zwroty-zaklęcia

30.08.05, 22:31
panowie!

jak często zdarza się że kobieta nam się obraża i focha strzela kiedy
dochodzimy swoich racji? zawsze i wszędzie!
ale wiemy też że są sposoby żeby szybko odkręcić i przekabacić ją na naszą
stronę, mam na myśli słowa zaklęcia po których kobieta mięknie i znowu nas
kocha. Wiadomo, często łapiemy się na tym, że brakuje nam czegoś świeżego,
czego jeszcze nasza luba nie słyszała, a przecież męski umysł, co prawda
sprawny w tym rzemiośle, bywa że ma już dość, bo przecież ile można!!!

Ale przecież możemy i nawet powinniśmy wspierać się wzajemnie. Otóż niech
każdy przypomni sobie jakieś takie zaklęcie którym się podparł i zadziałało
jak trzeba. I nie wstydźmy się panowie, mogą być nawet najbardziej infantylne
i idiotyczne, co z tego, ważne że działają.

jako że rozpoczynam dam coś od siebie(infantylne, owszem... ale jaki efekt:D):

daje Ci zaufanie, bo dla mnie o to chodzi w byciu razem, o dawaniu zaufania i
wiary większej niż ktoś mógl sobie zasłużyć przez tak krótki czas,
powiedzeniu: ufam Ci, bo chce Ci ufać
    • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 22:35
      a ja szczam na panny co fochy walą. Nie pasuje to wyyyyyyjazd
    • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 22:35
      albo to:

      nie oczekuje od Ciebie niczego na co nie jesteś gotowa
      • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 22:37
        banan.drzewo napisał:

        > albo to:
        >
        > nie oczekuje od Ciebie niczego na co nie jesteś gotowa

        Oj ty to muszisz kochać że takie cuś ci przez gardło przejdzie :)
        • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 22:46
          oj od razu kochać...

          chodzi o to, żeby się nie narobić a wyjść na swoje... poza tym jest pewien
          haczyk: kiedy baba wie że jest na coś gotowa? uświadomić ją trzeba, pokazać że
          właśnie jest. często używając pewnej perswazji, czyli to co znamy:D
          • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 22:56
            czyli co takiego znacie?????????????????//
            • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:03
              e-e, nie tak łatwo

              mamy takie męskie sztuczki w zanadrzu...
          • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:03
            o i tu masz racje. Kobietom trzeba podsunąć myśl i pozwolic im żeby uznały że
            same do tego doszly.
            Oczywiście nie ze wszystkimi babkami tak idze zrobić. Te bystrzejsze nie
            wymagaja takich podchodow i na nie nie pójdą. ale i tak metoda z podsuwaniem
            myśli jest calkiem skuteczna :)
            • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:05
              jaką myśl np????????????????
              • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:08
                np. "znamy sie juz wystarczająco dlugo. Konczymy gadać idziemy sie kochać"
            • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:10
              wg mnie to nie jest sprawa bystrości kobiety...

              każdą można podejść fortelem, korzystając z definicji:
              kobieta - jaka by nie była, zawsze jest kobietą skorą na komplementy KAŻDA, bez
              wyjątku

              czasem to kwestia użycia odpowiedniego słowa w odpowiednim czasie, jak w boksie,
              zaatakować wtedy kiedy się odsłoni

              faktycznie z tymi bystrzejszymi jest trudniej, ale... jaka satysfakcja po udanej
              akcji:)
              • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:12
                szkoda ze ja na takich nie trafiam, zazwyczaj to faceci tańczą jak im zagram
                • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:14
                  twoje szczeście. Inaczej nyś na forum kobieta pisala wątki w stylu "rzucil mnei
                  - dlaczego ???? :( "
                  • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:16
                    no patrz, szczęście w nieszczęściu
                    • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:25
                      ale sory... mówisz, że nie miałaś takich facetów, jak dla mnie to nie dałaś im
                      normalnie funkcjonować... zero pomyślunku...
                      • neder Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:26
                        jak z faceta jest ciapa to nic się nie da z nim zrobić i tylko się prosi żeby
                        nim sterować.
                      • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:27
                        sorry, ale ja dokładnie działam na takiej zasadzie jaką tu opisujesz
                        • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:28
                          no jak sobie Ciapy wybierałaś to się potem nie dziw...
                          • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:30
                            to wychodziło w trakcie, przecież nie macie wypisanego tego na czole
                          • neder Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:35
                            > no jak sobie Ciapy wybierałaś to się potem nie dziw...

                            nie wybierałam, większość się nimi okazywała po tym jak myśleli że znają kilka
                            regułek żeby zmiękczyć kobietę. A poza tym nie mówię tylko o związkach tylko
                            ogólnie o realcjach K-M. Nie wiem też czy zdajesz sobie sprawę z tego że kobiety
                            doskonale wiedzą kiedy używacie 'metod zmiękczania' a to czy ulegną zależy tylko
                            od tego czy jesteście tego wrci. Tyle w temacie ;)


                            Życzę dalszych, oczywiście owocnych, poszukiwań ;)
                            • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:36
                              też prawda
                              • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:39
                                nie mówię tu o takich niezdrowych sytuacjach.

                                poza tym nie o tym miał temat być
                                • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:44
                                  widocznie panowie nie wiedzą o co chodzi
                                • neder Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:44
                                  chorych sytuacjach? hmmm...

                                  a co do tematu - niech się Mężczyźni wpisują a my, Kobiety mówimy Ci że nie ma
                                  takich zaklęć ;p
                                  • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:47
                                    abra kadabra:)))))
                                  • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 30.08.05, 23:56
                                    moje doświadczenie zdaje się mowić coś innego, ale to nic... tym lepiej, że nie
                                    wierzysz(cie) w istnienie takich zaklęć, tym lepiej, Hitler i Napoleon też nie
                                    wierzyli w to, że kiedyś dostaną po dupie
                                    • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:02
                                      A co mają do tego ci panowie????
                                      • neder Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:05
                                        anetta101 napisała:

                                        > A co mają do tego ci panowie????

                                        skończyły mu się argumenty i zaklęcia ;)
                                    • neder Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:04
                                      > moje doświadczenie zdaje się mowić coś innego, ale to nic.

                                      przedtem pisałeś że z tymi bystrzejszymi jest trudniej więc... wnioski
                                      pozostawiam Tobie ;p


                                      tym lepiej, że nie
                                      > wierzysz(cie) w istnienie takich zaklęć, tym lepiej, Hitler i Napoleon też nie
                                      > wierzyli w to, że kiedyś dostaną po dupie


                                      przywoływanie tu Hitlera i to wydawałoby się w odniesieniu do nas jest hmmm...
                                      delikatnie mówiąc nie na miejscu. Czyżbyś zaczął się irytować?
                                      • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:08
                                        zaklęcia na nas rzuca:))))
                                      • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:12
                                        irytować?? nie... a poco?

                                        o Tych panach to była, uwaga trudne słowo, me-ta-fo-ra.

                                        wnioski? trudniej nie znaczy niemożliwe.
                                        • neder Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:20
                                          > o Tych panach to była, uwaga trudne słowo, me-ta-fo-ra.


                                          trudne? a dla kogo? dla tych Twoich zaklętych? więc ta me-ta-fo-ra ma się tutaj
                                          trochę jak piernik do wiatraka.


                                          > wnioski? trudniej nie znaczy niemożliwe.

                                          racja, już napisałam, jeśli by było warto to pewnie i sama Curie - Skłodowska
                                          uległaby wyświechtanym zwrotom.
                                          • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:30
                                            > trudne? a dla kogo? dla tych Twoich zaklętych? więc ta me-ta-fo-ra ma się tutaj
                                            > trochę jak piernik do wiatraka.

                                            z jakichś niezbadanych przyczyn spodziewałem się takiej odpowiedzi...
                                            przeznaczenie??? czort wie...

                                            dobra moje sprytne malkontentki, problem jest raczej Wasz, bo to Wy ulegacie
                                            takim 'wyświechtanym zwrotom'

                                            dyskusja na tyle czcza, że Wy 'wiecie_i_tak_wszystko_najlepiej'

                                      • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:25
                                        a mnie siewydaje że z bystrzejszymi wcele nie jest trudniej.
                                        To ze nie łykaja glodnych kawałków to nie jest wielka wada. dużą zaleta
                                        natomaist jest to że łatwiej się z nimi dogadac, nie strzelaja focha i nie ma
                                        potrzeby wymyślać ściemy :)
                                  • sulpmerg Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 22:10
                                    Sa takie zaklecia:), mozliwe ze nie jest to takie proste ze po jednym zdaniu
                                    jest ok, ale jak sie wypracuje pewna sytuacje....
                                    np: jest klotnia i wina jest po stronie faceta, to facet przez jakies 5-10 stara
                                    sie udobruchac dziewczyne tak jak potrafi najlepiej, ale bardzo czesto tak sie
                                    nie dzieje bo dziewczyna chce pokazac jak bardzo jest obrazona i czeka na to aby
                                    facet wrecz upadl na kolana(to jest tez dobry sposob, ale jaka utrata
                                    honoru:D:D:D), po okreslonym czasie sie mowi: "Kochanie, wiem ze to jest moja
                                    wina i staram sie jakos Cie przeprosic, a ty jestes nieczula na to co mowie",
                                    czaska drzwiami i wychodzi:). Jezeli dziewczynie zalezy to poleci za faciem, jak
                                    nie.... przynajmniej sprawa sie rozwiaze. Przetestowalem to i dziala:).
                                    Pozdrawiam
                            • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:19
                              ..... a to czy ulegną zależy tylko
                              > od tego czy jesteście tego wrci. Tyle w temacie ;)


                              nie tylko od tego. Przede wszystkim od technologii zmiekczania :)
                              To kobiety podejmują decyzje ale to facet działa
                              • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:24
                                nie, to my pozwalamy na to zebyście tak myśleli
                                • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:27
                                  inicjatywa nalezy do faceta. To facet się prezentuje a kobieta podejmuje decyzje
                                  czy jej sie prezentacja spodobala. Pod tym względem nie roznimy sie bardzo od
                                  wiekszości zwierząt.
                                  • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:30
                                    Niestety, niektórym facetom słowo inicjatywa jest obce
                                    • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:34
                                      pewnie masz racje ze niektorym brakuje inicjatywy. Jest także druga strona
                                      medalu. Facet podejmuje dzialania w jakimś celu jak wiekszość rozumnyych ludzi.
                                      wiec moze sie zdarzyć ze:
                                      a) gra niewarta świeczki
                                      b) doświadczenia faceta mówia mu że powinien odpuścić.
                                      • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:39
                                        nie mam tego na myśli, czasem facet chce ale wydaje mu się że jest sam w sobie
                                        taki za...sty, że nic nie musi robić, ostatnio miałam taki przypadek
                                        • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:44
                                          hehe i tacy maja przes....e jak na jakąś bystrzejszą laseczke trafia.
                                          Inna sprawa że takie podejście (mniemanie o sobie) jest skuteczne. Robi dobre
                                          pierwsze wrazenie. Kobiety lubia gości co są pewni siebie. wysoka samoocena jest
                                          w takim przypadku jaknajbardziej wskazana
                                          • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:49
                                            oczywiście że lubimy facetów pewnych siebie, a jeśli chodzi o wysoką somoocene
                                            to nie jest ona aż tak do końća wskazana, ja nie cierpie facetów co to wyżej
                                            srają niż dupe mają
                                            • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 00:58
                                              tyle że nie mozna byc pewnym siebie i nie miec wysokiej samooceny.
                                              • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 01:01
                                                to teraz sam sobie zaprzeczyłeś bo wcześniej pisałeś że to wskazane
                                                • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 01:23
                                                  anetta101 napisała:

                                                  > to teraz sam sobie zaprzeczyłeś bo wcześniej pisałeś że to wskazane

                                                  a niby w czym sobie zaprzeczyłem?
                                                  napisałaś:
                                                  "oczywiście że lubimy facetów pewnych siebie, a jeśli chodzi o wysoką somoocene
                                                  to nie jest ona aż tak do końća wskazana, ja nie cierpie facetów co to wyżej
                                                  srają niż dupe mają"

                                                  ja natomiast stwierdzilem że warunkiem pewności siecie jest wysoka smoocena.
                                                  gdzie tu sprzecznośc ?

                                                  • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 01:31
                                                    masz racje, zle przeczytałam, a wracając do tematu to wysoka somoocena to
                                                    pojęcie względne, czasem to co facet uważa za swoją zalete dla dziewczyny może
                                                    być wadą
                                                  • diabel-tasmanski Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 09:52
                                                    Nie jestem pewien czy wyskoka samoocena to pojęcie względne.
                                                    W tym przypadku sedno chyba tkwi w tym że, jak napisałaś kobiety lubią pewnych
                                                    siebe facetów - ale ta pewność siebie pociaga za soba wysoką samoocene. Chciały
                                                    byście faceta pewnego siebie ale bez wysokiej samooceny.
                                                    Te wymagania sa sprzeczne. To nic takiego. Ostatecznie kupujac buty chce sie
                                                    żeby były : eleganckie, wygodne, trwałe i tanie jak klapki ; czy kupując
                                                    samochód chce sie by był wygodny duuuży ( ach ta męska fascynacja wielkością ),
                                                    dymamiczny , oszczędny i tami.
                                                    No i wyszła z tego reklama ery. Mam nadzieje że nie naruszam niczyich praw
                                                    autorskich tym porównaniem. :)
                                                    to jest jednak dobry przykład na to że pomimo sprzecznych wydawało by sie
                                                    wymagań mozna dokonac wyboru. Sprzedarz obuwia i samochodow sia jakoś kręci - a
                                                    to znaczy ża ludziesa sklonni do kompromisu.
                                                    Podobnie kobiety ida na kompromis wybierając miedzy pewnoscia siebie a wysoka
                                                    samooceną.
                                                    Kobiety jednak mają trudniej bo faceci o określonych cechach nie sa produkowani
                                                    masowo :)


            • martap12 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 09:13
              hahahahahaha
    • poprioniony Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 07:55
      Najczesciej uzywam:
      1. Buda suko!
      2. Ssij.
      3. Ta zupa jest za slona.
      • neder Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 10:02
        poprioniony napisał:

        > Najczesciej uzywam:
        > 1. Buda suko!
        > 2. Ssij.
        > 3. Ta zupa jest za slona.
        >


        i co? działa?
        • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 12:48
          Diable, nie zgadzam się z tobą, ja np. jestem pewna siebie ale nie mam aż tak
          wysokiej saooceny,mam w sobie troche pokory, nie można się samemu oceniać i
          twierdzić że jest się naj,pod tym względem faceci są bardzo próżni
          • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 13:49
            zostanmy przyjaciolmi
            nie ma nikogo trzeciego
            nie chce, zebys mnie nienawidzil

            :):):)
            • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 13:53
              a no co na zadziałać to zaklęcie?
              • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 13:55
                domysl sie, to nietrudne, zwlaszcza, ze jestes kobieta
                • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 14:03
                  sorry za literówki
                  jeśli facet mówi mi- zostańmy przyjaciólmi- to jest to dla mnie jasne że nie
                  będziemy razem, jak to się ma do tematu????
                  • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 14:13
                    niewazne, jaka plec to mowi, wazne, co mowi
                    - to sa wlasnie zwroty-zaklecia uniwersalne, w wyniku ktorych nastepuja niemal
                    zawsze identyczne zdarzenia. zaklecie - czyli zaklinanie - czyli proba
                    wplyniecia na przyszlosc (na swoj los np., za pomoca pewnego zwrotu np.) -
                    tak?...
    • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 14:26
      nie tak, ponieważ autorowi wątku chodziło o takie zwroty-zaklęcia które mają na
      celu, cytuję "... przekabacić kobietą na naszą stronę...itd" a takim tekstem
      napewno nic nie zdziałasz
      • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 14:36
        aaa, no to mowimy tylko o czesci zaklec. ale i tak te zacytowane przeze mnie sa
        najlepsze...
        • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 14:47
          nie są ponieważ nie wywołują efektu odwrotnego tylko zamierzony, jeżeli powiesz
          komuś zostańmy przyjaciółmi to tak zapewne się stanie, a tu chodzi o taki zwrot
          który bezpośrednio nie będzie mam kobietom wskazywał co mamy zrobić ale będzie
          on tak skonstruowany że i tak to zrobimy nie zdając sobie z tego sprawy
          • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 15:11
            1. ok, wtracilem sie z innym tematem
            2. skoro juz rostrzasamy kwestie wywolywanego efektu, to w przypadku cytowanych
            wczesniej trzech rodzynkow - wywoluja zwykle wlasnie efekt odwrotny (teksty 1 i
            3) lub sa klamliwe i 'naciagaja' rzeczywistosc (tekst 2)
            3. co do tego, o jaki zwrot chodzi zalozycielowi watku i Tobie - tez ciekawa
            sprawa:)
            • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 15:19
              Bardzo ciekawa sprawa, ale jakoś panowie z tematem sobie nie radzą, a
              szkoda:))))
              • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 16:25
                ja np. sobie nie radze z tematem pt. jak dlugo kobieta kocha jednego i dlaczego
                po latach juz nie kocha, choc on "nosil ja na rekach" (a moze to wlasnie
                dlatego???).
                • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 16:39
                  Z tym tematem też sobie nie radze, może masz kościste ręce i krzywde jej
                  robiłeś?????:)))))
                  • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 17:19
                    generalnie jestem szczuply (i jeszcze nikt mi na serio powiedzial, ze damski
                    bokser albo swinia albo cos w tym guscie), a problem? dluzsza historia,
                    niestety.
                    • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 17:25
                      każdy problem skądś się bierze i ma swoją przyczyne, może sam do tego
                      doprowadziłeś i nie zdajesz sobie z tego sprawy???
                      • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 18:04
                        jestem daleki od "zrzucania winy" na siebie za to, co sie stalo. gdybys znala
                        cala historie, to z pewnoscia przyznalabys mi racje. nie twierdze, ze jestem
                        idealem (no bez przesady:)), ale skoro potrafie dostrzec swoje niedoskonalosci
                        (podkreslam, ze jako "Jej facet" nosilem Ja na rekach, pomagalem w domu i w
                        pracy, przynosilem kwiaty, pamietalem o rocznicach - itp., itd.) a ex-druga
                        strona miala tylko pretensje i pretensje, nie potrafiac zauwazyc, ze sama jest
                        nie fair (czasami to nie fair mozna bylo nazwac ostrzej), to o co chodzi...
                        przyklady? prosze - jeden mniejszy i jeden wiekszy:
                        1. potrafilabys powiedziec "facetowi swojego zycia", ze jest nieodpowiedzialny,
                        bo kupil Ci drogi (ale cholernie praktyczny) prezent na urodziny zamiast
                        oszczedzac na wazna sprawe (przy czym nie zapytalabys mnie, czy na te sprawe
                        zaoszczedzilem - a to mi sie udalo!)? jak bys sie czula na moim miejscu? ja sie
                        poczulem jak idiota.
                        2. ostatni prezent urodzinowy dostalem w torbie ze sklepu, ponad miesiac po
                        urodzinach, gdyz moja ex-luba byla zagranica z waznego powodu, ale w ciagu
                        calego tego pobytu nie zdazyla znalezc poczty i przyslac mi kartki, wirtualnej
                        z reszta tez nie. owszem, mail przyszedl w urodziny, ale w odpowiedzi na moj,
                        bez zyczen (!), a telefon otrzymalem pooozno w nocy (czyli nastepnego dnia). od
                        kiedy jest problemem na zachodzie zadzownic do kogos "ukochanego" chocby na
                        minute? bankructwem to chyba nie grozi? ale to wszystko zostalo nazwane
                        czepianiem sie i wiecznym niezadowoleniem. no coz. a jak Ty bys sie poczula?
                        aha, i wiem, ze od dluzszego czasu ex-luba nie byla ze mna szczera. co Ty na
                        to? bo ja juz mam dosyc tych rozmyslan.
                        • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 18:15
                          z takimi kobietami trzeba wiedzieć jak postępować, jak facet daje sobie chodzić
                          po głowie to potem takie są tego efekty, w waszym związku to chyba role się
                          troche odwróciły bo zachowanie twojej ex bardziej pasuje mi do faceta,
                          interesuje mnie czy zawsze tak było czy dopiero po jakimś czasie zaczęła się
                          tak zachowywać????
                          • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 18:35
                            teraz wiem, ze zawsze taka byla. a po jakims czasie przestalo sie Jej podobac,
                            ze Jej facet jest bardziej meski, niz Ona. ja potrafie isc na kompromis, jak mi
                            zalezy, to to okazuje, a Ona - nie. to byl moj "blad".
                            • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 18:51
                              no właśnie te kompromisy, jeśli ludzie nie potrafią się dogadać i jedno nie
                              chce ustąpić drugiemu( zależy jeszcze o jaki problem chodzi)to zaczynają się
                              rodzić tylko chore sytuacje, potem następne i następne, ta twoja ex ewidentnie
                              nie miała do ciebie szacunku, nie chce jej oceniać bo jej nie znam, może sam
                              też dawałeś jej powody do takiego traktowania, kij ma zawsze dwa końce,a jeśli
                              wiedziałeś zawsze ze ona taka jest to po co tkwiłeś w tym związku????
                              • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 18:56
                                bo ja mam szacunek do Niej, mimo wszystko. tez sie teraz zastanawiam, ile w
                                imie milosci potrafilem zniesc. ale to jest nauczka na cale zycie. pozdrowienia!
                                • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 19:06
                                  nie możesz też tak do tego podchodzić, lepij jest zrobić trzy kroki w tył i
                                  dalej iść do przodu niż stać w miejscu i się zastanawiać gdzie popełniłem
                                  błąd,pozdrawiam
                                  • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 19:10
                                    co konkretnie masz na mysli?
                                    • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 19:39
                                      podam to na moim przykładzie, też byłam z kimś kto mi wchodził na głowe i
                                      powiedziałam sobie ze już nigdy więcej, też była to dla mnie nauczka na
                                      przyszłość i co cię stało? zaczęłam reagować agresją na pewne sytuacje w
                                      stosunku do nowo poznanych facetów, bo wydawało mi się że znowu wszystko
                                      zacznie się od nowa a ja tego nie chcę, wychodziłam z założenia że wszyscy są
                                      tacy sami i nie ma co sobie zawracać nimi głowy, nie chciałam się z nikim
                                      wiązać bo przecież dostałam nauczke na całe życie, ale to nie jest tak, każdy
                                      człowiek jest inny i nie ma co szufladkować, też się zastanawiałam gdzie
                                      popełniłam błąd, a teraz wiem że błąd nie tkwił we mnie, dlatego napisałam że
                                      lepiej jest zrobić trzy kroki w tył i potem znowu iść do przodu niż próbować
                                      ruszyć z miejsca w którym się stoi
                                      • hans7887 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 19:41
                                        jasne! dlatego wczesniej napisalem, ze jestem daleki od obwiniania siebie.
                                        jeszcze raz dzieki, fajnie pogadac z kims, kto Cie zrozumie:)
                                        pozdro
    • banan.drzewo Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 21:46
      widze że dość usilnie staracie się zboczyć z tematu...:)

      ale to nic, poza tym rodzynki wcześniej wspomniane skuteczne są i owszem, nigdy
      nie wiadomo co kiedy się może przydać:P
      • anetta101 Re: zwroty-zaklęcia 31.08.05, 21:52
        ja usinie starałam się naprowadzić na temat ale mi się nie udało
    • tony82 Dziwne znasz kobiety. 31.08.05, 22:40


Inne wątki na temat:
Pełna wersja