floriano
02.09.05, 16:38
Poznałem szczególną kobietę, jestem oczarowany pięknem jej umysłu, ale jest
jeden problem. Malutkie piersi... wiem, że nie powinno mieć to żadnego
znaczenia, że liczy się uczucie itp. Jednak jakoś dziwnie odpycha mnie to od
niej. Dziewczyna próbuje zbliżyc się do mnie fizycznie, a ja po tym jak raz
dotknąłem jej piersi, cały czas unikam bliskości. Poza tym nic jej nie
brakuje, jest ładniutka, figura wzór, oczy, włosy boskie. Boję się, że jak
dojdzie do zbliżenia nie będę mógł ukryć mojego zniechęcenia, a nie chce jej
krzywdzić. Co robić?
Do tej pory miałem partnerki z pełnym biustem i może stąd te dziwaczne
odczucie.