mara73
02.09.05, 22:54
Mam 4 letniego syna no i niemeza a niestety miedzy panami mocno nie iskrzy :( w zwiazku z tym, ze
baaaaaardzo bym chciala ta sytuacje rozwiazac poki co bez radykalnych posuniec typu rozstanie
(szczesliwie sie nie tluka) prosze o wszelkie rady, sugestie badz tylko wspominki z bycia ojczymem,
pasierbem, mama ktora zafundowala swojemu dziecku ojczyma. Zeby bylo latwiej przenieslismy sie
do Francji bo niemaz francuz (ani slowa po polsku), dziecko jak najbardziej nasze rodzime polskie (
zaczyna mowic po francusku), ja z dzieckiem po polsku( maly jest, zeby mowy ojczystej nie
zapomnial), z ukochanym w jego jezyku, ewentualnie rozmowa mieszana ja jako tlumacz, no
czasami tez sami kilka zdan po francusku.....ale niestety bariera nie jest tylko jezyk.....Wdzieczna za
kazda wskazowke czekam z niecierpliwoscia.