duzo kasy wydajecie na kobiety?

04.09.05, 10:37
na które z rzeczy najwiecej wam idzie kasy :
-ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
-bielizna
-kwiaty
-kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
-puby,kafejki,kina itp
-kosmetyki
-dokarmianie ala chipsy
-jej hobby
?
-
    • krecilapka Nie umiem 04.09.05, 15:26
      tego rozliczyc. Ale zdecydowanie za malo wydaje!
    • vaporetto Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 15:27
      Co to ,urząd skarbowy ... ?
    • trzydziecha1 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 18:03
      facett napisał:

      > na które z rzeczy najwiecej wam idzie kasy :
      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      Moj mąż mi nie kupuje, sama sobie kupuję i nawet jemu kupuję.
      > -bielizna
      sama sobie.
      > -kwiaty
      3x w roku x ok. 40 zł

      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      Hahaha!!! w zyciu.
      > -puby,kafejki,kina itp
      Zero. Ostatnio z okazji rocznicy ślubu był pierścionek i restauracja. dodam -
      10 rocznicy.
      > -kosmetyki
      hahahaa. Sama sobie.
      > -dokarmianie ala chipsy
      Hahahaha. No to już w ogóle mnie rozbawiło! :DD
      > -jej hobby
      Nie też sama.
      Nie było rubryki na prezenty imieninowe i urodzinowe, Kupujemy sobie wzajemnie
      tak za ok. 300 zł.
      Wniosek: moj facet wydaje na mnie rocznie, jak sądzę, ok. 700 zł.
      Oszczędny model jestem, jak widac.
      > -
      • nom73 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:32
        trzydziecha1 napisała:


        > Wniosek: moj facet wydaje na mnie rocznie, jak sądzę, ok. 700 zł.
        > Oszczędny model jestem, jak widac.

        A jak było przed ślubem? ;-)
        • trzydziecha1 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 13.09.05, 15:28
          Jeszcze mniej, nie stać nas było na takie drogie prezenty. Jeszcze ja mu
          pomagałam :DDD
    • anetta101 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 18:23
      i niech mnie ktoś posądzi o materializm
      - ubrania- kupuje sobie sama
      - bielizna- kupuje sama
      -kwiaty- w zyciu nie dostałam od niego
      - kobiece duperele- zero
      -kosmetyki- zerooooo
      - puby, kafejki, kina- no tu już lepiej, raz zaprosił mnie do kawiarni, koszt
      8,50zł.za cappucino, w klubie potrafi sam iść do baru nie pytając mnie czy się
      czegoś napije
      -dokarmianie- zeroooo
      jej hobby- zerroooo

      dodam jeszcze że jak mamy się spoktać u niego to sama muszę sobie przyjechać,
      jak mu zwróciłam uwagę że też jestem zmęczona wieczorami i że potem wracam
      pózno i trochę się boje jechać samochodem i czy może po mnie przyjeżdżać to
      stwierdził że mam wymagania
      • aaniaal Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 18:27
        > -kwiaty- w zyciu nie dostałam od niego
        > - kobiece duperele- zero
        > -kosmetyki- zerooooo
        > - puby, kafejki, kina- no tu już lepiej, raz zaprosił mnie do kawiarni, koszt
        > 8,50zł.za cappucino, w klubie potrafi sam iść do baru nie pytając mnie czy
        się
        > czegoś napije
        > -dokarmianie- zeroooo
        > jej hobby- zerroooo
        >
        > dodam jeszcze że jak mamy się spoktać u niego to sama muszę sobie przyjechać,
        > jak mu zwróciłam uwagę że też jestem zmęczona wieczorami i że potem wracam
        > pózno i trochę się boje jechać samochodem i czy może po mnie przyjeżdżać to
        > stwierdził że mam wymagania


        To chyba musi miec jakies ukryte zalety?
        • anetta101 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 18:35
          właśnie coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad tym:))))
          • voker macho? 13.09.05, 16:01
            anetta101: Twoj facet to raczej macho, a nie mis?
    • hong2 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 19:01
      cos ci sie pokrecilo w glowce: mezczyzna to nie skarbonka dla kobiety. osoba majaca honor nie liczy na
      to ze ktos bedzie za nia placil. gdyby kobieta poprosila mnie o kase, to rozstalibysmy sie tego samego
      dnia :)
      • zona_boskiego_hydraulika Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:52
        Chyba zartujesz? Nawet prezentu jej nie kupisz??
      • control Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 06.09.05, 21:07
        hong2 napisał:

        > cos ci sie pokrecilo w glowce: mezczyzna to nie skarbonka dla kobiety. osoba
        ma jaca honor nie liczy na to ze ktos bedzie za nia placil. gdyby kobieta
        poprosila mnie o kase, to rozstalibysmy sie tego samego dnia :)

        No co ty, hong2, to co robisz z kasą? Ja uwazam, że jezeli ma sie kobietę
        (wszystko jedno czy zonę, czy narzeczoną, czy kochankę, czy tzw. konkubinę) to
        należy przejąc za nią odpowiedzialnośc finansową. Swoją kobiete muszisz
        utrzymywac i sprawiać jej rózne przyjemności. Jezeli ona pracuje lub po prostu
        ma swoja kasę, to jest to jej sprawa - niech sobie wydaje, na co chce. Na
        życie, samochody, wakacje, dom, opłaty, ewentualne dzieci itp. trzeba płacic i
        już. Nie rozumiem, jak można życ z kobietą i brac od niej pieniądze.
    • tony82 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 20:42
      Wydaje z egoistycznych przesłanek. Gdy ona szczęśliwa, to i ja szczęśliwy, a że mi mało do szczęścia potrzeba... ;)))
      • nom73 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:36
        tony82 napisał:

        > Wydaje z egoistycznych przesłanek. Gdy ona szczęśliwa, to i ja szczęśliwy, a
        że
        > mi mało do szczęścia potrzeba... ;)))

        ... no ale jej może być do szczęścia małe co nieco potrzebne. ;-)
        • tony82 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:38
          Ja do kasy nie przywiązuje większej uwagi, więc mogę ja uszczęśliwiać przez małe co nieco;)))
    • lkish21 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:43
      jestem z nia od maja

      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      NIC, zawsze kupowalem ciuchy moim dziewczynom za granica, ale od maja nigdzie
      nie bylem, jak pojade to sie poprawie...:)

      > -bielizna
      jutro ide po jakis sexy i bardzo drogi komplecik, ktory oczywiscie z rozkosza z
      niej niedlugo zdejme:)
      > -kwiaty
      chyba ze 4 czy 5 razy kupilem kwiaty, z reguly duuuuuuuuzy bukiet, lub po
      prostu stokrotki:)
      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      2 razy sie chyba zdarzylo
      > -puby,kafejki,kina itp
      o taaaaaaak, bardzo czesto, i mimo, ze ona nalega zeby mogla zaplacic, rzadko
      sie jej to udaje, kino chyba od maja ze 4 razy, kafejki,puby,restauracje ok 15-
      20
      > -kosmetyki
      nic
      > -dokarmianie ala chipsy
      zdarza sie dosc czesto
      > -jej hobby
      czyli JA:) no wiec na to wydaje najwiecej:P
      • zona_boskiego_hydraulika Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 04.09.05, 21:54
        No to jest fajny facet, a nie jakis cham!
    • lilarose Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 05.09.05, 11:25
      Jesteśmy razem 1,5 roku:
      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      > -bielizna
      kupuję sama, choć czasem dostaję od niego w przeencie np. na urodziny czy
      gwiazdkę

      > -kwiaty
      średnio kilka razy w roku, zwykle z okazji świąt typu dzień kobiet czy urodziny

      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      kupuję sobie sama

      > -puby,kafejki,kina itp
      Mamy niepisaną zasadę, że on funduje obiadki, desery, ekstra przyjemności, a ja
      dodatki typu piwo, herbata, kawa itp. - zwykle 2-3 razy w tygodniu

      > -kosmetyki
      kupuję sobie sama, chyba że dostaje od niego w prezencie - patrz punkt 1

      > -dokarmianie ala chipsy
      sama się dokarmiam

      > -jej hobby
      sama je finansuję

      • facett Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 05.09.05, 22:07
        no to ja jestem nienormalny.jestem napalencem nie przejde obok wystway z
        bielizna w spokoju :) . osobiscie nie uznaje dawania kobiecie prezentów ala
        kokarda i papier , preferuje spontana gdy cos mnie najdzie i wyszlo tego troche
        sporo .spontan obajwai sie podczas siedzenia na allegro czy przy zakupach dosc
        rzadkie raz na kilka miesęcy ale wtedy troche szalenstwa .moja dziewcyzna uwaza
        ze ja uwielbiam wydawac kase .wiec sam lub wpsolnie kupilismy :
        z 3 topy
        -sukienka
        - 2pierscionki ,na szyje i na reke wisiorek
        -spodnica
        -torebke
        -z 4 razy kwiaty bukiety plus troche na godzenie sie bo to nasza tradycja juz
        ze jak sie pozremy to ona dostaje kwiaty :) jesli to moja wina
        - raz na jakis czas chipsy ,batony do wspolnej konsupcji
        -kilkanscie wyjsc do roznego rodzaju restauracji na rok
        -1 komplet bielizny
        ......ja poprostu lubie jak kobieta podkresla swoje atuty kobiece .a ze ma co
        pokazac to akurat bierzemy cos fajnego .twierdze ze dopoki nie ma dzieci
        wlasnego mieszkania to mozna poszalec bo pozniej napewno bedzie ciezko
        • nom73 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 05.09.05, 22:47
          facett napisał:

          > no to ja jestem nienormalny.
          eee, normalny jak każdy, czyli egoista. ;-)

          > ......ja poprostu lubie jak kobieta podkresla swoje atuty kobiece
          No czyli się zgadza, wydajesz tak naprawdę, żeby sobie sprawić przyjemność. :-)
          • facett Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 06.09.05, 20:10
            moja panna ma duzy biust pupe i jest szczupła więc we wszystkich rzeczach
            wygląda apetycznie :).my idąc na spacer zahaczamy i cos kupujemy o tak przy
            okazji.lub jak idziemy mnie cos kupic to zawsze ....przy okazji ona cos
            dostaje .to samo jest z allegro.ogladamy .....i jest o jakie to fajne to ja
            mowie czy mi sie podoba czy nie .i jak mamy mozlwiosci to mowie to wez sobie i
            juz .:)
    • elis177 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 12.09.05, 14:15
      Ja jestem z moim facetem 7 miesiecy:
      -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      sama sobie kupuje
      -bielizna
      tez sama sobie
      -kwiaty
      dostaje okazjonalnie ostatnio na dzień kobiet
      -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      może 2 razy mi kupił
      -puby,kafejki,kina itp
      dość często praktycznie co tydzień
      -kosmetyki
      sama sobie kupuje
      -dokarmianie ala chipsy
      wspólnie
      -jej hobby
      też sama płace za swoje zainteresowania
    • kominek [=]Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 12.09.05, 15:10
      LOL. Tylko frajerzy wydaja kase na kobiety.
      Niech sobie same kupuja.
      • zza_krzaka [=]Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 12.09.05, 17:41
        No bo - największym marzeniem mężczyzny jest
        utrzymać kobietę za jej własne pieniądze.
        M.Samozwaniec
    • kohinor Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 13.09.05, 15:22
      facett napisał:

      > na które z rzeczy najwiecej wam idzie kasy :
      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)

      - 0 zł

      > -bielizna
      - od 0 do 200 zł rocznie

      > -kwiaty
      - 20-50 zł rocznie

      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      - 0 zł

      > -puby,kafejki,kina itp
      - 50 procent zapłaconej kwoty, chyba ze ja wypije wiecej, to place wiecej

      > -kosmetyki
      - 0 zł

      > -dokarmianie ala chipsy
      - 0 zł

      > -jej hobby
      - 0 zł

      za to potrafie sie wkurzyc, zaciagnac za leb do fryzjera, zakneblowac, pogadac z fyzjerka i zaplacic za
      odlotowa fryzurke 200 zł

      wydajje kupe kasy na paliwo, sluzac jej jako kierowca

      i to chyba wszystko.
      Nie zaluje wydanych pieniedzy, a zreszta wydaje ich malo, bo... zawszze spotykalem sie z takimi
      babkami, ktore same za siebie placily.
      Nawet jako student byla zasada: dzis ja mam, place, Ty zaplacisz nastepnym razem

      NIGDY, przenigdy nie myslalem o pieniadzach w zwiazku

      sklamalem - raz. Dziewucha strasznie byla dziana, ona placila za rachunki, obspywala prezentami i
      dziwila sie, czemu sie zloszcze.
      Dlugo trwalo, zanim zrozumiala :)))0
      • aaniaal Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 13.09.05, 17:28
        I nigdy zadnego prezentu jej nie kupisz?
    • voker Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 13.09.05, 16:03
      kobieta to bezcenny skarb; jak mozna dac cos skarbowi? ;-D
    • co_gadacie Nie ma takiej kasy by kobieta powiedziała 13.09.05, 18:48
      wystarczy misiu, mam już wszystko.
      Weźcie notatnik i notujcie przez rok co wasze kobiety wyrzucają za parę tygodni,
      gubią, albo oddają na biednych czy dla mamusi. A najepiej notujcie to w Excelu
      bo po roku zabraknie miejsca w notatniku. W Excelu zaoszczędzicie swój cenny
      czas. W komórce SUMA zobaczycie kim jesteście: sknerami, księgowymi,
      patałachami, głupkami, marnotrawcami, a niektórzy rozsądnymi facetami. Ale tak
      czy siak zdziwicie się a kobiety i tak was wyśmieją. A wy dalej je kochacie i
      bzykacie. Nawet my faceci nie jesteśmy doskonali.
    • adam.dazim Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 13.09.05, 19:39
      stary nawet mi sie to w glowie nie miesci ile ta pijawka mnie kosztuje :)
      kupilem samochod rozwalila, kupilem drugi :)
      kupuje buty nie nosi ich, kupuje nowe,
      rolki nie jezdzi, kupuje tablet nie rysuje a ja tylko mysle co bedzie
      nastepne :)
      dwa etaty, dwa kredyty... praca po nocach... :) garb murowany
    • bacha76 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 14.09.05, 19:00
      facett napisał:

      > na które z rzeczy najwiecej wam idzie kasy :
      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)

      Umiem sama sobie kupić
      A on tez kupuje sobie sam

      > -bielizna

      tez umiem zrobic to sama

      > -kwiaty

      50 zł
      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd

      sama kupuje
      > -puby,kafejki,kina itp

      trudno powiedzieć, raz on płaci raz ja

      > -kosmetyki

      Umiem kupić sobie kosmetyki

      > -dokarmianie ala chipsy
      Dokarmiac mnie nie trzeba. Sama jem.Ale dokarmiamy koszatniczke.
      > -jej hobby

      tez sama
      > ?
    • ooo9 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 14.09.05, 19:33
      Moj dran i bydle z 19 miesiecznym prawie kazirodztwem:
      > -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      spodnie pamietam 3 pary, sukienki 2, bluzki nie zlicze,topy tez sporo
      > -bielizna
      hmmm chyba wszystko co mam
      > -kwiaty
      50 róż(bez okazji).Pozniej powiedzialam ze nie lubie,ale i tak bukiet tulipanow
      byl na 8 marca
      > -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      Namietnie czytane cosmopolitan i glamour-wesole odmozdzacze
      > -puby,kafejki,kina itp
      knajpy kiedys raz w tygodniu,teraz sie znudzilo, kino bylo pare razy-czesciej
      plyty dvd wypozyczane
      > -kosmetyki
      jak trzeba to zawsze
      > -dokarmianie ala chipsy
      hmmm dokarmia mnie misiu non stop. Najlepsze byly kotlety mielone:)))
      > -jej hobby
      kij do bilardu na gwiazdke:)))
      hmmm a ja nie mam pomyslu co mozna kupic lub zrobic...FAJNIUTKI!!!
      > -
    • ooo9 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 14.09.05, 20:13
      do duperel powinnam chyba doliczyc kolczyki do pempka. i ten jedyny wymarzony
      mqlutki zloty:))) takiego mam misia. Wasze kobiety nie czuja nie zaniedbywane??
      przeciez kazda kobieta uwielbia jak jej sie daje prezenty!!! Niezaleznosc nie
      ma nic z tym wspolnego.
    • inga29 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 14.09.05, 22:46
      moj to dawal mi na wszystko od bielizny po buty przez bilet kolejowy /dzielilo
      nas 550km/
      teraz to juz nie musi bo sama sobie biore :)
      ja tam jestem zdania ze za wszystkie usługi trzeba pobierac oplaty :)
    • artur_pm Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 19.09.05, 14:59
      Tu się wypowiedziałem na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=29194002
    • gocha221 Re: duzo kasy wydajecie na kobiety? 19.09.05, 16:39
      Powinien mój facet napisac,ale co tam:))


      -ubrania (sukienki,spodnice,bluzki,spodnie ,topy)
      właściwie kupuje sobie sama, czasami dostaję jakies ubranie w ramach prezentu
      światecznego lub urodzinowego. Czesto sobie wzajemnie wlansie ubraniowe prezenty
      robimy.

      -bielizna
      kupuje mi tego sporo i mam wyrzuty sumienia, ze za duzo wydaje, ale twierdzi ze
      lubi i tyle. Staram sie tez mu cos ładnego kupić.

      -kwiaty
      dostaje 5-6 razy w roku, ale sa to skromne kwiaty, takie lubie najbardziej, np.
      pojedynczy słonecznik czy róża, więc wiele go to nie kosztuje:-)
      -kobiece duperele ala roznego rodzaju swieczniki itd
      w ogóle takich rzeczy nie kupuję, a on mi tez, bo nie lubię

      -puby,kafejki,kina itp

      chodzimy często i chetnie, ale placimy na przemian, więc on wydaje na mnie tyle,
      co ja na niego:-)

      -kosmetyki
      kupuję sama sobie i chłopakowi

      -dokarmianie ala chipsy
      mieszkamyy razem, jemy tez razem, kupujemy tak, zeby było co jeśc, nie
      rozliczamy sie co do grosza.

      -jej hobby
      w moim przypadku to nauka jez. obcych i fotografia, finansuje sobie sama:-)


      Mieszkamy razem 5 lat, jestesmy od 6 i kasa nigdy nie była powodem jakichkoliwek
      nieporozumień.
Pełna wersja