pocałunek na pierwszej randce

04.09.05, 13:46
ciagle pojawiają się watki :co uwazacie na temat seksu na pierwszej randce.
A jak to jest z pocałunkami? Naturalnie nie chodzi mi o cmokniecie w policzek
:p :p :p
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
    • tony82 Duet, który śpiewa tą chinkę dupinkę... 04.09.05, 14:57
      ...funky filon i pschalska powinni dostać dożywotni zakaz spiewania, razem z mandarynką skrzeczącą dziewczynką.
    • krecilapka W takich pocalunkach liczy sie glebokie gardlo 04.09.05, 15:59
    • tygrysio_misio Re: pocałunek na pierwszej randce 04.09.05, 16:04
      ja to nawet jak facet mnie cmoknie w policzek to juz go nie chce widziec...

      nie potrzebuje natretow

      dla Kręcipki....teraz pisze o sobie!!
    • chinka_czikulinka Re: pocałunek na pierwszej randce 04.09.05, 17:13
      widze, że mój nick wzbudza kontrowersje :p :p
      i o to chodziło :p
      pozdowienia dla najlepszej, najinteligentniejszej, cudownej, błyskotliwej,
      pieknej i seksownej polskiej wokalistki, paschalskiej, <buhahahahaha> oraz
      wieeelkie podziękowania za to, że zainspirowała mnie do stworzenia tego oto
      nicku :D :D :D
    • sulpmerg Re: pocałunek na pierwszej randce 04.09.05, 18:54
      Jak chcesz sie cmoknac na pierwszej randce, to wierz mi prosze nie pal przed
      randka papierosow przez jakies 24, bo inaczej to bedzie towj ostatni pocalunek z
      ta osoba, no chyba ze tez pali:D:D:D
    • control Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 21:25
      Jezeli nie doszło do pocałunku, to znaczy, że nic z tego nie będzie i nie ma
      sensu zawracać sobie głowy nastepna randką.
      • anetta101 Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 21:33
        kto ci tak powiedział????
        • control Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 21:39
          anetta101 napisała:

          > kto ci tak powiedział????

          Doswiadczenie. Randka to najczęściej dłuzszy czas spędzony razem (godzina,
          dwie, pięc - różnie). Zupełnie wystarczy, by dwie osoby stwierdziły, czy coś z
          tego będzie. Sa tacy, którzy twierdzą wręcz, że na takie wzbudzenie (lub nie)
          sympatii wystarczy kilka minut. Może to przesada, ale też nie sądzę, by
          potrzeba było do tego wielu spotkań. Jedno w zupełnosci wystarczy. Jezeli po
          randce nr 1 dwoje ludzi nie ma ochoty sie pocałować, to na 99% nie bedzie miało
          na to ochoty po randce numer 2 i dalszych. Więc nie ma sensu zawracać sobie
          głowy.

          • anetta101 Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 21:45
            sorry ale gdyby na mojej pierwszej randce facet startował do mnie z jęzorem to
            napewno podrapałabym mu twarz
            • tygrysio_misio Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 21:46
              no wlansie...
              pozatym kto mowil o braku ochoty...ochote mozna miec ale tak od razu wywalac
              jęzor??
              • control Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 22:17
                tygrysio_misio napisała:

                > no wlansie...
                > pozatym kto mowil o braku ochoty...ochote mozna miec ale tak od razu wywalac
                > jęzor??

                No to ja nie rozumiem. Jeżeli ma się ochotę, to dlaczego sie nie całować?
                Chodzi o jakieś sprawdzanie się czy co? I dlaczego z taka niechęcia o tym
                pocałunku mówisz? Myslę, że jeszcze nie spotkałaś nikogo, z kim miałabys ochote
                się całować, albo nigdy nie sprawiało ci to przyjemności (może brak umiejęności
                partnerów?). Zapewniam cię, że gdy się ma ochote na pocałunek, to trudno sie
                powstrzymać i na pewno nie kojarzy sie to z jakims wywalaniem jęzora. jest to
                super przyjemna rzecz.
                • tygrysio_misio Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 23:03
                  dla mnie pocalunek jest czyms czego nie robie z byle kim....i czesto bywa tak
                  ze mam ochote ale wole tego nie robic ot tak tylko poczekac na taka chwile
                  kiedy nie bede mogla tego niezrobic...poprostu dzialac niemyslac i z takim
                  zapalem ze kazde dotkniecie czuje sie 2 razy mocniej

                  caloanie sie z kims kogo sie dobrze nie zna i bez tego okresu wyczekiwania nie
                  jest az tak przyjemne jak to kiedy sie wpada w ramiona bo juz sie nie moze
                  dluzej opanowywac

                  a jesli ktos caluje mnie ledwie mnie znajac to ja sie odsuwam bo wyglada to na
                  jakiegos napalonego zboczenac albo dziwkarza....

                  oczywiscie nie wykluczam ze moge sie z kims pocalowac na 1 randce a nawet
                  przespac sie z takim kims...ale tylko wtedy jesli oddzialywanie bedzie tak
                  gorace ze po nocy spedzonej z tym kims na gadaniu bede znalajego lepiej niz
                  kogokolwiek
            • sulpmerg Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 22:16
              anetta101 napisała:

              > sorry ale gdyby na mojej pierwszej randce facet startował do mnie z jęzorem to
              > napewno podrapałabym mu twarz

              hehhe to ja widze ze kolezanka lubi takie male "sado-maso" :D:D:D:D
              • anetta101 Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 22:20
                sulpmerg napisał:
                >
                > hehhe to ja widze ze kolezanka lubi takie male "sado-maso" :D:D:D:D

                tak, tak , dla mnie to jest taka mała gra wstępna:))))
                • control Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 22:22
                  anetta101 napisała:


                  > tak, tak , dla mnie to jest taka mała gra wstępna:))))

                  A masz już 15 lat?


                  • anetta101 Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 22:24
                    mam 26 lat
                    • control Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 23:04
                      anetta101 napisała:

                      > mam 26 lat

                      To powinnas już wiedzieć, że pocałunek jako gra wstepna to dosyc prymitywne
                      rozwiazanie. Owszem, pocałunek może byc grą wstepną, ale do sexu, który będzie
                      np. za tydzień - jako taka mglista zapowiedź, jako dalekowzroczne
                      przygotowanie, które jednak musi byc przez cały czas aktywnie prowadzone, a
                      napiecie i stan oczekiwania powinny narastać...
                      A tu traktują pocałunek jako "wywalanie jęzora" i pewnie uważaja, że po
                      pocałunku, to facet wkłada rękę w majtki, potem całuje drugi raz i po takim
                      zaliczeniu gry wstepnej przystepuje do sprawy.


                      • anetta101 Re: pocałunek na pierwszej randce 05.09.05, 23:18
                        a ty powinieneś uważniej czytać!!!!
                        potem możesz pisać swoje wywody
      • poprioniony Re: pocałunek na pierwszej randce 06.09.05, 09:47
        > Jezeli nie doszło do pocałunku, to znaczy, że nic z tego nie będzie i nie ma
        > sensu zawracać sobie głowy nastepna randką.

        Podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami.
        Jesli do jakiejs z powodzeniem wystartowalem z ryjem i lapami na pierwszej
        randce spedzalem z nia co najmniej rok lub wiecej. Wszystkie ktore
        zgrywaly cnotki-niewydymki drugiej randki ze mna nie uswiadczyly.
        • asiulka81 Re: pocałunek na pierwszej randce 06.09.05, 10:25
          Nie jestes chyba zbytnio romantyczny.
          • poprioniony Re: pocałunek na pierwszej randce 06.09.05, 19:17
            asiulka81 napisała:

            > Nie jestes chyba zbytnio romantyczny.

            Oczywiscie ze jestem! Uwielbiam calymi latami czekac na
            pierwszy pocalunek w koniuszek palcow wybranki mojego serca.
            A tak poza tym, to co tam w gimnazjum slychac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja