asiulka81 07.09.05, 17:27 No jak to jest??? I dlaczego on jest dla was taki wazny? Czy moglibyscie byc z kobieta ktora by niezbyt lubila baraszkowanie w łóżku, ale miałaby inne zalety? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
messer3009 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 17:46 Ooooooooooooooooooo raaaaaaaaaaany, nie myslimy TYLKO o seksie:) Odpowiedz Link Zgłoś
messer3009 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 17:52 no zaraz bys chciala wszystko wiedziec:) na pewno nie myslimy o kosmetykach i tym, co powiedza kolezanki, ale to nie znaczy, ze myslimy tylko o seksie. jak juz nie myslimy o seksie, to powaznie myslimy o zyciu, martwimy sie o przyjaciol, rodziny i - przede wszystkim kobiety - a potem czesc z nas nie wyrabia i sie wiesza albo upija w trupa. dlatego czasem lepiej myslec tylko o du.pie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 17:55 No ale myslenie o kosmetykach i ciuszkach jest takie przyjemne... ;))) Nie rozumiem jak mozecie nie skupiac sie na takim waznym aspekcie zycia jakim sa zakupy. ;))) No ale nie odpowiedziles. Czy mozna byc z dziewczyna ktora niezbyt lubi sex, ale ma za to inne zalety? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 18:05 Ale co bys czul wtedy i czy bys ja zdradzał? Odpowiedz Link Zgłoś
messer3009 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 18:11 gdyby babcia miala wasy. zdradza sie niezaleznie od ilosci i jakosci w lozku, tylko zaleznie od tego, czy sie kogos kocha i z nim dogaduje (oba warunki musza byc spelnione), czy nie. sa przypadki, ze sie pary rzna jak zloto, a potem jeszcze obie strony potrafia na boki latac. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 18:17 No moze i masz racje. Tak sie tylko pytalam. Bo tutaj to prawie wszyscy faceci zdradzaja swoje kobiety. Napisalam prawie, bo sa oczywiscie wyjatki. Ale wiekszosc nawet jak ma wystrzalowe super zony i kochanki to je zdradza. To co tu mowic o takiej kobiecie, ktora ma mniejsze potrzeby seksualne. Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Niedość że oziębła 07.09.05, 18:16 to jeszcze zachowujesz się jak pies ogrodnika Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 czesc Diabełku! 07.09.05, 18:19 Po prostu chciałabym miec kogos tylko dla siebie. Ale to chyba nie jest zle??? Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski cześć 07.09.05, 18:24 asiulka81 napisała: > Po prostu chciałabym miec kogos tylko dla siebie. Ale to chyba nie jest zle??? jestem pod wrazeniem że nie strzelasz focha i ze jasno piszesz o co chodzi nie robisz propagandy że taka zciebie nimfomanka że ..... To jest żadka cecha u ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: cześć 07.09.05, 18:33 Tak, tyle ze faceci to chyba wola te nimfomanki i erotomanki ;))) Sam pisales ze wolisz krótkie i namietne związki. Oj taka chyba jest wasza natura. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 18:39 asiulka81 napisała: > Tak, tyle ze faceci to chyba wola te nimfomanki i erotomanki ;))) > Sam pisales ze wolisz krótkie i namietne związki. Oj taka chyba jest wasza > natura. Masz racje. Tak to prawda. Zgadzam sie z tobą.:) ale i tak jestem pod wrazeniem że kobieta mowi jsno że nie lubi sexu. Doceniam szczerość i odwage Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 18:46 Alez ja nie napisalam, ze nie lubie. Tyle, ze chyba mniej lubie niz inne kobiety. Niektore damy wypisuja na forum jak to uwielbiaj asexm jak to jest im dobrze, ze stale moga, wiec czasem zdaje mi sie ze chyba jestes jaks nienormalna skoro ja tak nie mam. Nie odczuwam nieustannej ochoty na baraszkowanie. Wiec pewnie według niektorych moze jestem oziebla? Juz sama nie wiem. Dla mnie seks nierozerwalnie łączy sie z miloscia. Jesli nikogo nie mam do kochania, to z nikim nie sypiam. Moze jestem dziwna. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 18:55 asiulka81 napisała: > Alez ja nie napisalam, ze nie lubie. Tyle, ze chyba mniej lubie niz inne > kobiety. Niektore damy wypisuja na forum jak to uwielbiaj asexm jak to jest im > dobrze, ze stale moga, wiec czasem zdaje mi sie ze chyba jestes jaks > nienormalna skoro ja tak nie mam. Nie odczuwam nieustannej ochoty na > baraszkowanie. Wiec pewnie według niektorych moze jestem oziebla? Juz sama nie > wiem. Dla mnie seks nierozerwalnie łączy sie z miloscia. Jesli nikogo nie mam > do kochania, to z nikim nie sypiam. Moze jestem dziwna. Moim zdaniem te damy łża. Niestety. Takie jest moje doświadczenie. Jak tak lubia to czemu nie daja tylko kombinuja jak konie (klacze) pod górke :) To jest własnie propaganda i marketing o którym kiedyś ci pisałem. wiem co pisze. jestem facetem i wiem ile trzeba sią nakombinowac z kobietami żeby je w końcu puknąc. Jak tak lubia to po chooja to kombiniwanie: randki drinki kina tańce. łżą te baby i juz Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 18:59 No ale wiesz, zawsze sa tzw landrynki. Aby je zaliczyc chyba nie trzeba sie az tak bardzo starac! ;)) A ponowie swoje pytanie, ktore Ci kiedys zadałam. Nie chciałbys miec zony, dzieci? Nie mowie teraz, ale za jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 19:02 > No ale wiesz, zawsze sa tzw landrynki. Aby je zaliczyc chyba nie trzeba sie az > tak bardzo starac! ;)) Taka opinie to robia im zazdrosne panny. Niestety życie nie jest aż tak różowe jak stroje tych dziewczyn. :( > A ponowie swoje pytanie, ktore Ci kiedys zadałam. Nie chciałbys miec zony, > dzieci? Nie mowie teraz, ale za jakis czas. kiedy mi zadałaś takie pytanie i pod jakim nickiem pisałaś wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 19:06 Pytanie zadałam podczas naszej ostatniej rozmowy, czyli przedwczoraj, ale mi nie odpowiedziles. A nick mam tylko jeden. Hmmm A Ty masz jeszcze jakis nick??? A co do landrynek wcale nie uwazam ze one sa latwe, wrecz ich bronie, bo niektorych watkach ludzie strasznie je szkaluja. A przeciez kazdy ma prawo ubierac sie jak mu sie podoba. Sama czasami chodze w ultrakrótkich spodniczkach, co wcale nie oznacza, ze mam zaraz ochote na jakies bzykanko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 19:15 > Pytanie zadałam podczas naszej ostatniej rozmowy, czyli przedwczoraj, ale mi > nie odpowiedziles. A nick mam tylko jeden. > Hmmm A Ty masz jeszcze jakis nick??? O to przepraszam to pytanie umknęło mojej uwadze dlatego nie odpowiedziałem. Odpowiem jak za jakąś godznke .... mam jednego nicka ale to nie mój pierwszy nick :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 19:16 Jak za jakas godzinke, co??? Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 20:43 asiulka81 napisała: > Jak za jakas godzinke, co??? za jakąś godzinke odpowiem :) Musiałem podbać o kondycje zanim zrobi sie ciemno. Wiesz to naprawde trudne pytanie. Myslałem o tym i nic nie wymyśliłem. Jest mnóstwo argumentów za i mnóstwo przeciw. Sam nie wiem czy to ma sens. Nie wiem czy się do tego nadaje. Nie sposób sie tego dowiedzieć póki sie nie spróbuje. Tyle że to zbyt poważna sprawa by robić to bez przekonania i całkowietej pewności slusznosci decyzji. hmmm skoro mam takie wątpliwości to chyba to jednak nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 20:52 Hmmmm moze i masz racje ale nie boisz sie samotnosci na starosc? Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 20:55 na każdy argument za małzenstwem mozna oprzytoczyć kontrargument. > Hmmmm moze i masz racje ale nie boisz sie samotnosci na starosc? a skad moge wiedzieć czy dożyje starości? Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski nie przepadam za piłka nozna .... 07.09.05, 20:58 No chyba że graja naprawde dobre drużyny. wtedy nawet można dostrzeć sens w tym kopaniu piłki. Jak graja polacy to raczej przypomina chaos i wyglada tak jakby zawodnicy nie wiedieli po co kopia piłke :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 20:57 A moze wlasnie dlatego ze masz wątpliwosci to jest dla Ciebie. To ze nie chcesz podejmowac takiej decyzji pochopnie swiadczy tylko o Twojej powadze i rozsadku. Tymczasem ide po prysznic;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:22 a o ktorej chodzisz tak normalnie spac? Chyba pozno, bo wczoraj wwidzilam jak w nocy szalales na forum. ;)) Niegrzeczny chłopczyk ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:25 asiulka81 napisała: > a o ktorej chodzisz tak normalnie spac? Chyba pozno, bo wczoraj wwidzilam jak w > > nocy szalales na forum. ;)) > Niegrzeczny chłopczyk ;DDD ja niczego nadzyczjnego sobie nie przypominam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:27 Widzialam ze watki jakos dziwnie porozstawiales. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:30 taaak a potem byl problem z logowniem i myslełem że znowu bannna dostałem :) na szczęście okazało sie że to przejściowe problemy techniczne były Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:32 Czyli rozrabiales!!! A mowiles ze sobie nie przypominasz!!! Kłamczuszek! ;) A juz miałeś bana? A mozna spytac za co? Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:36 Ja nie uważam tego za rozrabianie. Napisałem tylko jeden post. banna to miałem juz klilka razy. Nie jestem pewien za co bo nikt nie chciał mi napisać dlaczegpo dotawałem te banny. Kazali pisać maile, a mi religia zabrania pisac na koszerne skrzynki pocztowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:41 Religia! A nieładnie sie tak religią zasłaniac! A fe! Diabelku mniemam ze sam mieszkasz skoro tak do pozna siedzisz przed komputerem. Moge sie mylic oczywiscie. Czy mam racje? Wiem wiem, ciekawska jestem. Taka juz moja babska natura. Wścibstwo uwarunkowane płcią :) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:43 No prosze diabel zasłania sie religią i to niby jest złe :) nie rozumiem co ma mieszkanie samemeu do pory chodzenia spać? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:47 Bo jak sie mieszka z rodzicami albo z kobieta to one zwykle zaganiaja do łóżka. Ale jak nie chesz to nie odpowiadaj. Tak chcialam po prostu wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:55 no jeszcze by tego brakowalo żeby mie jakaś miala mówić kiedy mam iśc spać To jest kolejny argument przeciwko malżeństwom - ograniczenie wolności. chociaż czasami jak pannna niczego sobie to mogę iśc spać o 15 :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 22:58 A co to znaczy "niczego sobie"? Jaki jest Twoj typ kobiety? Wolisz niskie czy wysokie, chude czy grubsze, biusciate czy płaskie, brunetki czy blondynki? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:01 chyba nie mozna podać listy takich cech. dopiero połaczenie fragmentów tworzy obraz a efekt nie zalezy od fragmentów tylko od kompozycji :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:10 Hm ładnie napisane! A jakie niedoskonałosci kobiecych ciał Cie najbardziej denerwują? Konkrety prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:14 no dobra. ne lubie niskich bo ne lubie sie schylać Nie cierpie zatuczonych - bo takie mam poczucie estetyki nie lubiłem płaskich, ale zmieniłem zdanie na temet miseczki B :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:21 Uwazasz ze kobieta majaca miseczke B jest płaska??? Kurcze ja mam B i wcale nie sadze abym była płaska. Wygodnicki jestes! Fajne wytłumaczenie, ze nie lubie niskich bo nie lubie sie schylac. Ciekawe. A ja zawsze chcialam byc niska. Według mnie takie kobiety sa bardzo pociagające, takie delikatne i kruche. Poza tym zawsze myslalam, ze mezczyzni tez wola niskie kobietki. Czesto spotykam pary w ktorych mezczyna jest bardzo wysoki a kobieta niziutka. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:37 Pisalem że zmieniłem zdnie na temat B. Biust B bywa fajny. dobrze że nie jestem kobietą bo cały czas bym sie bawil piersiami :) > Wygodnicki jestes! Fajne wytłumaczenie, ze nie lubie niskich bo nie lubie sie > schylac. Ciekawe. A ja zawsze chcialam byc niska. Według mnie takie kobiety sa > bardzo pociagające, takie delikatne i kruche. ale z niską kobietą to taż nie ma za wesoło. zeby pocałowac to trzeba sie schylić i boli kark. Z wyższymi nie ma tej dolegliwości :) Jak sie tańczy i widzi przedzialek na głowie panienki pomimo tego że jest na obacsach. Wyzszj można w oczy zajrzeć - a to pomaga ja "urobić" Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 07.09.05, 23:47 Oj tylko o "urabianiu" myslisz! A ciekawe co bedzie za kilka nasie lat kiedy mlodosc przeminie. Wtedy jak nie bedziesz mial kasy, zadna sie nie da urobic. Zadna na oczy nie poleci bo bedziesz mial zmarszczki! Hmmm dzisiaj rano bawilam sie moimi piersiami, ale nie robie tego caly czas. A czy to zle widziec przedzialek panienki? Powiadasz ze kark cie boli. No no. Starosc nie radosc. Jak juz kark boli od schylenia to staruszek z Ciebie. Poza tym wysokie kobiety sa takie niekobiece. Tzn wedlug mnie. Ja np uwazam ze przez swoj wzrost duzo trace. Brak mi jakiej delikatnosci i subtelnosci,ktora maja wlasnie niskie kobietki. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Ciekawe czy diabelek juz spi??? 08.09.05, 00:01 jak panienka jest bardzo delikatna to strac ja dotknac - jeszcze sie jej krzywde zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 21:14 nie dziwna ale dziwaczka Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Ju.z nie cześć . koniec powitań :) 07.09.05, 21:16 a Ty jestes kaczka! Odpowiedz Link Zgłoś
murowany Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 20:09 No mozna ale po co? Zeby chodzic na ryby? Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 17:52 Np ja mam szerokie horyzonty, oprocz seksu, mysle rowniez o piwie, rozgrywkach pierwszej ligii i o tym, ze kumpel ma lepsza fure. Czy masz jeszcze jakies watpliwosci, ktore moglbym rozwiac? A moze po prostu napiszesz do Bravo, tam Ci wiele wyjasnia? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 17:53 Jak ja do Bravu to Ty moze do Filipinki ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 18:53 a jakie kobieta może mieć jeszcze zalety? no chyba ze jak się zestarzeje to jest bogata i daje kase na pukanie młodych lasek Odpowiedz Link Zgłoś
chyba_normalny Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 20:02 Tak , zdecydowanie( to według kobiet myślimy o seksie 96% czasu - pozostały marnujemy na inne rzeczy ) Odpowiedz Link Zgłoś
krzys23-1986 Re: Czasami myślą też o jedzeniu:P 07.09.05, 20:25 no często ale bez przesady - troszke częściej niz babeczki ale my nie boimy sie o tym mówić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
turbolover Re: Czy faceci mysla tylko o seksie??? 07.09.05, 23:53 Ponoc ostatnio tendencja odwrotna. Kobiety bardziej chcą seksu, a faceci go unikają, bo mają mało wiary w siebie. Tak socjologowie twierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś