jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem

12.09.05, 21:15
kolejny raz dostaje pod dupie.poczatek jest super wyrywam laski jak z obrazka
takie ze opada szczeka .kilka mies jest super .jestem przebojowy
dowcpiny......i wtedy cos peka zaczynam siadac na laurach zaczynam chyba
miekknosc.zdobywam kobiete i korzystam z tych urokow.....zacyznam sie
angazowac coraz mocniej i to jest moje przeklenstwo.ciagle slysze ze jestem
za ok.co z tego ze sie stawiam ale widocznie za malo.a ja nie umiem byc
chamaem i nie umiem byc z srednia kobieta .....tylko z takak ktora mi sie
podoba z duzym biustem ciemnym dlugimi wlasmi tyleczkiem szczupla.....i
zawsze takie mialem .kilka razy olałem kilka rayz kobiety które poczułuy się
za pewnie i wtedy przekonałem że mam jaja .....zaczley sie telefony do mnie z
prosbami o powrót trwacjace do pół roku .juz psychicznie mam dosyć tego
wszytskiego chce byc w normlanym zwiakzu a nie umiem byc chamem dla kobiety i
miec jej w dupie....gram fair i to mnie gubi...czy jest jakis spsob na to aby
trzymac kobiete na dystnas,kochac ja i nie byc dla niej chamski?
    • mamba8 Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 21:39
      wiesz normalność to pojęcie względne. A co rozumiesz w tym że kobieta czuje się
      za pewnie?
    • conveyor Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 21:40
      Kolego, popelniasz blad wybierajac nie takie laski jak powinienes. Bedac chamem dla kobiety nie stworzysz normalnego zwiazku.
      • samiecc Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 21:56
        za dobry tzn ze za duzo roz,poczucie ze ejstem obok....z tego chyba wynika
        przyzywczajenie .a potem to ze partnerka za malo sie stara .do tego trafim
        kbiety po przejsciach jak magnez......co do wygladu to nie sa to jakies puste
        lale wrecz przeciwnie sa to w głównej mierze romantczne kochane dziewcyzny
        jednak pozniej nie wiem co sie dzieje.moze wiek 19-21 jest taki ze chce sie
        szalec .ogolnie zawsze odchorwouje to wsztsko strasznie zero jedzenia,zycia itd
        gdybym moze co jakis czas pokrecil sie kolo innej kobiety czy do pcozatku mial
        kogos w ezerwie to moze taki respekt i starch bylby.bo moja ostania parnterka
        dlugoi miala taki dystans dobry ze sie martwila zalezalo jej 100% potem cos
        siadlo poczula sie chyba zapewnie
        • tygrysio_misio Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:13
          z tego co piszesz i z tego jak sie bawisz kobietami wywnioskowuje ze juz jestes
          prostak i ...jak to Miller nazwal Ziobera??

          jak do tego jescze bedziesz chamem to po tobie
          • asiulka81 Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:17
            NIE BADZ DLA NIEGO TAKA SUROWA, MOZE MŁODY JEST?
            • tygrysio_misio Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:23
              nawet mlodosc nie tlumaczy takiego przedmiotowego traktowania kobiet...a
              szczegolnie tych ktorych uczucia sie rozbudza
              • samiecc droga TYGRYSICO 12.09.05, 22:41
                tyrysico kompletnie mnie nie zrozumialas.....bylem z moja kobieta gdy byla po 2
                ciezkich operacjach i starconej ciazy,wyciagnalem ja po poprzednim zwiazku gdy
                nie wierzyla w siebie i grozilo jej wywalenie ze studiów .sama twierdzila ze
                gdyby nie ja nie dałaby rady.mimo iz bala sie nagazowania w zwiazek i potrafila
                co jakis czas oddalala sie bylem z nia dalem jej czas na poukladanie sobie
                pewnych spraw .bylem z nia gdy w nocy nachodzil ja byly facetm ktory traktowal
                ja jak przedmiot i niszczyl psychicznie ,gdy miala pieklo w domu to o 2 w nocy
                rozmaiwlem z jej starymi i uspokajalem ojca .dostala od mnie mase
                kwiatow,lazilismy na zakupy spacery ,odlatywala w lozku .i ja sobie tego nie
                wymyslilem ....przegralem bo po stracie ciazy nie umiala sie znalezc i kolyasla
                sie meidzy tym czy mnie kocha a bardzo lubi nie umiala sie okreslilic.daal mi
                uczucie potem gdy sie krecilo jak sama twierdzila ze nie jest gotowa na pwoanzy
                zwiaziek i prosila mnie zebym dal jej czas......dostala go mimo iz jedyna
                gwarancja byly jej slowa.zaufalem jej.ale ona coraz mocniej byla przytloczona
                tym szarpaniem sama z soba nie wieidzla co chce raz jej bylo ok raz nie raz
                kochala raz lubila mowila i zachowywala sie jak wiatr .do tego doszlo ze jej
                ex sobie o niej przypomnial.stwierdizla ze ja i on napastujemy ja smsami i moze
                dac mi koleznstwo mimo iz dzien wczensiej mowila ze jest jej z emna
                dobrze .stwierdizla ze nie ma we mnie.........oparcia.....i ze jej nie
                rozumiem.gdy napsailem jej ze nigdy do niczego jej nie zmuszalem i napsailem ze
                przeciez zawsze bylem z toba w ciezkich chwilach i ze od dawna wiem ze nie
                chcesz powaznego zwiakzu i sie szarpiesz.........stwierdzila dziekuje ze mnie
                rozumiesz........ona sama nie wie co chce dla niej brak oparcia widocznie
                ozbnacza to ze jak ona daje mi bliskosc to ja mam jej dac blsikosc a jak nie
                daje to mam udac ze jest mi obca....dlatego napsialem ten tytul ze lepiej byc
                chcamem i nic nie dac niz dac z siebei ponad 100% i tak ktos ci powie po 2
                latach......ze nie dalem jej oparcia...
                • tygrysio_misio Re: droga TYGRYSICO 12.09.05, 22:47
                  "gdybym moze co jakis czas pokrecil sie kolo innej kobiety czy do pcozatku mial
                  kogos w ezerwie to moze taki respekt i starch bylby.bo moja ostania parnterka
                  dlugoi miala taki dystans dobry ze sie martwila zalezalo jej 100% potem cos
                  siadlo poczula sie chyba zapewnie"


                  albo to ty siadles...moze tylko ty o sobie myslisz ze jestes super...to co
                  napisales w tym co zacytowalam jest dowodem ze to raczej twoja zbyt pewnosc
                  sobie zaslania ci prawdziwy obraz...

                  a powiem ci jescze ze to nie ma znaczenia ze byles przy niej...tylko to jak
                  byles...
                  • samiecc Re: droga TYGRYSICO 13.09.05, 06:17
                    rozmawialem pomagalem zawsze mowilem ze ja wyslucham ona sama stwierdzila ze
                    dzieki mnie sie uspokoila ze nie poradzilaby sobie bez tego wsparcia .ciagle
                    tez slyszalem ze to jak sie zachowuje jest nie moja wina ale tego co
                    przeszla .i nie jestem zaden macho cwaniak itd .poporstu chyba mam wiekszy
                    dystnas do tego wszystkiego na samym poczatku a potem angazuje sie na maxa.nie
                    chodzi mi tez o wybielanie sie czy inne bzdury.ja ja naprwde kocham i chce z
                    nia byc .ona mi pisze teksty ze juz nie ma sily zyc po tym co przeszla i pyta
                    sie dlaczego tak jest ze to ja spotkalo .poprostu cos we mnie peka jak tego
                    slucham nie spie nie jem chce byc przy niej tylko ze ona sama nie wie czego
                    chce bo 1 dnia nie chce abym smsowal a nastepnego sama to robi
                    • samiecc Re: droga TYGRYSICO 13.09.05, 06:17
                      chodz moze dzieki temu uda mi sie zaczac znia nawiazac opewna nic
    • valentino_g Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:35
      a może masz za wysokie wymagania ?? ...dużo kobiet przyzwyczaja się do
      obowiązującego standartu mężczyzny -> raczej prostak, nie potrafiący rozmawiać
      o rzeczach ważnych, sikający na deskę kolzetową, nie robiący porządków w domu,
      nie sprzątający włosów kiedy bierze prysznic, zamiast jednej szklanki do picia
      wody używa 20 na dizeń, pokazujący syndrom męczennika kiedy jest chory...

      jakbyś zachowywał się jak prostak wtedy by uznała że wszsytko z tobą
      wporządku :)



      hmm,,,ale wszsytko zalezy na kogo trafiasz, być może kobiety poznajesz w złych
      miejscach
      • asiulka81 Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:38
        moze sobie sprowadza jakies panienki z dyskotek wiec potem nie ma sie co dziwic
        ze sa jakie sa, choc w sumie i na tandetnym dicho mozna spotkac kogos
        wyjatkowego, kto zjawil sie tam przez przypadek...
        • valentino_g Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 12.09.05, 22:53
          chyba 3 tygodnie temu postanowiłem po paru latach zawitać z ostatnią oficjalną
          wizytą do takiego "tandetnego dicho"

          wrażenia ??
          - 2 razy zostałem zaczepiony i oproszony o dołożenie do piwa 50 groszy, bez
          komentarza to pozostawiam


          owszem, jak najbardziej i tam można spotkać kogoś sensownego, ale raczej w
          bardzo młodym wieku, jeśli chodzi tam starsza osoba to dla mnie to raczej
          oznacza że w rozwoju intelektualnym zatrzymała się na 17,18 wiosnach...

          Oczywiście mówie tu o typowych dyskotekach
          pozdrawiam

          asiulka81 napisała:

          >
          > choc w sumie i na tandetnym dicho mozna spotkac kogos
          > wyjatkowego, kto zjawil sie tam przez przypadek...
      • samiecc przeczytajcie link do TYGRYSICY I POTEM OSKARZAJCI 12.09.05, 22:42
        JAK WYZEJ
        • samiecc Re: przeczytajcie link do TYGRYSICY I POTEM OSKAR 12.09.05, 22:45
          zawsze jej slchalem bylem z nia i dostalem to co widac.....
          • zosia_gosia Re: przeczytajcie link do TYGRYSICY I POTEM OSKAR 12.09.05, 23:51
            samiecc napisał:

            > zawsze jej slchalem bylem z nia i dostalem to co widac.....

            Bo ona jakaś lekko porąbana była. Jeśli zaś chodzi o Ciebie, to przybierasz
            pewna pozę na początku znajomości i z tą pozą zarywasz panienki, którym taki
            typ faceta odpowiada. Potem zaczynasz być bardziej naturalny i szczery, (no bo
            ile można grać macho) a to do nich nie przemawia, bo nie tego szukały...
            Więc rada jest taka: przestań grać na początku albo graj do końca!
    • co_gadacie Re: jak zabic w sobie uczucia i stać się chamem 13.09.05, 00:11
      > czy jest jakis spsob na to aby
      trzymac kobiete na dystnas,kochac ja i nie byc dla niej chamski? <


      prześpij się z jej matką
    • goldenwomen można........ 13.09.05, 07:05
      musisz trafić na swoją!!!! te obecne to tylko szyldy żeby pokazać otoczeniu
      jaki z Ciebie macho ! powodzenia
Pełna wersja