Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku??

14.09.05, 16:10
Czy to jest reguła, czy też wg moich doznań przypadek. Badana prze mnie grupa
kobiet jest za małą próbką w ujęciu statystycznym, stąd pytanie
    • dyson Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 16:13
      Jak szczuple i lekkie to szybciej potrafia zmieniac pozycje i w ogole w lozku
      bywa ciekawiej :)

      Ale reguly nie ma
    • tingel-tangel Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 16:15
      Pewnie że tak!
      • asiulka81 Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 16:23
        Tez tak sadze!
    • mala_mala Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 16:24
      wysportowana ok może cię zajeździć na śmierć, ale seks nie tylko od tego zależy
      jak trafisz na mistrzynie świata w gimnastyce artystycznej purytankę to nie wiem
      czy seks będzie taki interesujący...
      do buzi nie, łapką nie, a tak wogóle to przy zgaszonym świetle... ;)

      a tak wogóle to... żadna dziewczyna nie da ci tego, co dać ci mogą
      .
      .
      .
      klocuszki lego ;)
      • tygrysio_misio Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 16:39
        :)))
    • paranormalny Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 18:39
      szkaradnik napisał:
      > ....Badana prze mnie grupa kobiet jest za małą próbką w ujęciu statystycznym

      Rozszerz badania o dyskobolki i zapaśnicznki.
      Będziemy wdzięczni za opublikowanie wyników testów:))) Jeśli je przeżyjesz;)
      • dyskopata Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 18:43
        ja dodał bym jeszcze panie podnoszące ciężary (agata wróbel) kulomiotki
        • asiulka81 Co chcecie od Agatki? Fajna dziewczyna jest! 14.09.05, 18:48
          • krecilapka Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 19:19
            ze chlopcy machajacy lapa pod kolderka wyobrazaja sobie slizgi miedzy piersiami
            Agatki Wrobelek???
            • asiulka81 Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 20:24
              krecilapka napisał:

              > ze chlopcy machajacy lapa pod kolderka wyobrazaja sobie slizgi miedzy
              piersiami
              >
              > Agatki Wrobelek???


              Moze nie jest jakas super sexowna. Ale jest ciepłą, miłą, sympatyczną i
              wartościową osobą. Na pewno ten kto z nia sypia jest zadowolony.
              • mala_mala Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 21:22
                asiulka81 napisała:
                > Moze nie jest jakas super sexowna. Ale jest ciepłą, miłą, sympatyczną i
                > wartościową osobą. Na pewno ten kto z nia sypia jest zadowolony.
                Agata jest COOL, kiedyś widziałam ją na żywca i nic do niej nie mam
                ale Asiu... rozwaliłaś mnie tym tekstem, że ten kto z nią sypia jest
                zadowolony... nie potwierdzam, nie zaprzeczam, nie podważam, ale... ta twoja
                pewność...
                wiesz coś może o wrażeniach z sypiania z Agatą W.?
                leżę na ziemi i szukam sztucznej szczęki, którą gdzieś zgubiłam jak przeczytałam
                twój post
                • asiulka81 Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 21:28
                  chodziło mi to, ze nie zawsze wazny jest wyglad i wyrabianie jakis wymyslnych
                  figur w łózku, czasami wazniejsze jest ciepło i miłosc drugiej osoby. A Agata
                  na pewno jesli z kims sypia to zadawala tego kogos najlepiej jak umie. Sympatia
                  i otwarcie czasami wiecej daja niz piekno i wygimnastykowanie pustej lali.
                  • mala_mala Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 21:37
                    na miejscu Agaty to by mnie wkurzyło, że się tak jej przykładem posługujecie...
                    zwłaszcza w takim kontekście, kochana kobieta jest zawsze sexy dla swojego
                    faceta, chyba, że bardzo, ale to bardzo stara się nie być

                    i chyba mówimy tu o seksie w sensie sportu, nie miłości
                    tzn tak mi się wydaje po poście założyciela wątku, on przeprowadza badania,
                    testy... nic nie wspominał o miłości...

                    ani o fantazji, tylko że dobra w łóżku... ale co to dokładnie znaczy??
              • widokzmarsa Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 22:14
                szczególnie na jeźdzca jest zadowolony - jak wyjdzie cało
              • heldbaum Re: Chyba nie sadzisz, 14.09.05, 23:51
                no na pewno nie musi jej w łóżku szukać:-))
            • filut Re: Chyba nie sadzisz, 15.09.05, 09:48
              Jaka byłaby twoja reakcja, gdyby wyobrazić sobie slizgi miedzy piersiami twojej
              siostry wymienionej z nazwiska?
              Jesteś jednak prymitywem, nie mającym nic wspólnego z tzw. etyką/
              przyzwoitością!!!
              Masz wybitne braki w wychowaniu - możesz mieć o to słuszny zal do swych
              rodziców!!
              Ty ślizgi uprawiasz zgodnie ze swym nickiem. Zgadłem? :)))
              • filut Posty skierowany do kręci .... 15.09.05, 09:49
              • gomory Re: Chyba nie sadzisz, 15.09.05, 10:53
                > Jaka byłaby twoja reakcja, gdyby wyobrazić sobie slizgi miedzy piersiami twojej siostry wymienionej z nazwiska?

                A wyobrazaj sobie na zdrowie. Myslisz, ze chlopaki nie jezdzili na recznym marzac o jej bimbalach? Ma fajne, wiec to raczej pewnik. Mam udawac, ze swiat jest inny niz jest?

                > Jesteś jednak prymitywem,

                No i git, tak mnie starzy uchowali. Za to wiem, ze trzeba byc chamem by wytykac komus prostactwo.

                > Ty ślizgi uprawiasz zgodnie ze swym nickiem. Zgadłem? :)))

                A to co takiego? Wysublimowana insynuacja? Jestes prosty jak drut, tyle ze pelen slepej hipokryzji. Wychowanie starych jakos nie wykierowalo cie na przyzwoitego dzentelmena, wiec nie masz sie z czego radowac.
                • filut Re: Chyba nie sadzisz, 15.09.05, 12:49
                  Post był skierowany do kręciłapki, a odpowiada gomory --> kręciłapka=gomory
                  Dekonspiracja? :)))

                  gomory napisał:
                  > ..Za to wiem, ze trzeba byc chamem by wytykac komus prostactwo...
                  Kwestia gustu! Osobiście wolę być uznawany za chama niż za prymitywa/prostaka.

                  > .... Wysublimowana insynuacja? Jestes prosty jak drut, ...
                  Kręcigomorze, jesteś niekonsekwentny :)) Skąd u faceta "prostego jak drut"
                  może być "wysublimowana insynuacja"? :))))

                  > ... Wychowanie starych jakos nie wykierowalo cie na przyzwoite go
                  dzentelmena, wiec nie masz sie z czego radowac...
                  Nie tobie oceniać dżentelmenów prostaku! :)))

                  Pisząc o ślizgach zgodnych z nickiem, miałem na myśli sport, którego dorośli
                  [za takiego niesłusznie brałem kręciłapkę:))] już nie muszą uprawiać! Jeśli ci
                  taka namiastka sprawia przyjemność, to ślizgaj się dalej. Na twe zdrowie
                  psychiczne ma to wyraźnie zły wpływ:((

                  Na tym kończę korespondencję z prymitywem o dwu nickach. Nie przepadam za
                  lotami na tak niskim pułapie!
          • dyskopata Re: Co chcecie od Agatki? Fajna dziewczyna jest! 14.09.05, 19:20
            na pewno ciepła
    • krecilapka Eeee tam... 14.09.05, 19:28
      to daremne rozmyslania. Zalozmy ze "dobra w lozku" jest baba atrakcyjna dla
      nas, wyluzowana, otwarta, bezproblemowa seksualnie, spontaniczna i bez
      falszywej pruderii. "Wysportowana" to uprawiajaca sport. Jesli robi to zawodowo
      i czynnie to raczej jest kiepskawa w lozku, bo wyczynowe uprawianie wysilku
      zabiera za duzo energii. Do tego kontuzje, urazy, deformacje ciala. Za to
      uprawiajaca wysilek amatorsko, bedzie miala lepsze samopoczucie, kondycje, no i
      moze nawet poprawic wyglad i sylwetke. A wszystko to przeklada sie tez na
      atrakcyjnosc, wyluzowanie itd. Stad by mozna wysnuc pomysl, ze wysportowane sa
      lepsze na materac. Chociaz i nieuprawiajace rzadnego wysilku moga wygladac
      atrakcyjnie, byc z siebie zadowolone i nie wlazic do lozka z masa pojechanych
      kompleksow i zrytym beretem.
      • or-ot Re: Eeee tam... 14.09.05, 20:21
        Dobra w lozku jest dziewczyna z wyobraznia. Spontaniczna i bezpretensjonalna.
        Co do wysportowania... taka, ktorej nie cierpnie nic przez dlugie, dlugie
        godziny:) Jej smukle nogi na moich ramionach, karku i ciagly glod i
        nienasycenie...
    • carrnina Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 14.09.05, 20:30
      są na pewno zwinniejsze i mają lepszą kondycję. poza tym, cóż: to zależy od
      gustu faceta... są sporty, które jako fetysze są ogromnie popularne
    • gczern Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 15.09.05, 09:25
      Przynajmniej podczas "klaskania" tłuszcz im po pupie i po brzuchu nie faluje
    • lilarose Re: Czy wysportowane kobiety są lepsze w łóżku?? 15.09.05, 11:54
      Częste uprawianie sportu zwieksza wydzielanie hormonów odpowiadających za
      libido, dlatego wysportowana kobieta moze mieć większa ochotę na seks i
      bardziej emanować seksapilem. Co do strony czysto techniczenj, czy
      lepsza...hmmm...na pewno nie jest to bez znaczenia, bo niektóre karkołomne
      pozycje wymagają wprawy, kondycji i wyćwiczonych mięśni:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja