odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość?

20.09.05, 13:03
jestem z panna 2 lata.najpierw byl 1 cudowony rok .potem takie pół na poł raz
lepeij raz dobrze.mysle że ona poczuła sie za pewnie w tym wszystkim ,ja
zreszta też .ona sie czepiała o jedna ja o drugie zaczeliśmy pokazywać sobie
ty robisz to zle a ty tamto .do tego o niej przypomnail sobie jej ex ktory
tez namacil jej w glowie .ona w pewnym momencie miala dosyc.nas obu
potrzebowala oddechu.bardziej przyjaciela niz faceta .ona po kilku dniach
telefonów uwolniła sie od telefonów i nagabywania jej byłego dając mu do
zrozumienia iż może spadać . powiedzial mi ze chce zeb znow było jak
kiedys .ale ze chce zaczac to wszystko powli .ze chce byc tylko ze mna i z
nikim innym.tyle ze ona zachowuje sie tak ze najlepeij sie do niej byloby nie
odzywac...ona jak twierdzi chce zeby samo sie w niej to obudzilo.zebysmy znow
zaczeli tesknic za soba....mam watpliwosci czy tak ma wygladac uczucie i
budiowanie czegos nowego?
    • tony82 Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 20.09.05, 13:39
      Przerabiałem takie coś:)) No to stary kosza dostaniesz:P
    • rafstani Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 20.09.05, 13:50
      Chyba Cię próbuje szachować. Może jednak coś kombinuje ze swoim ex.
      Też to przerabiałem. Może zatęsknicie za sobą, ale takie kryzysy będą sie
      pewnie powtarzać coraz częściej. Daj jej wolne.
      • meski-ogonek Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 20.09.05, 16:51
        uslyszalem od niej ze bardzo tego chce abysmy byli razem i zebym sie nie
        martwil o .......jej ex bo to definitywnie skonczone jako jakakolwiek znajomosc
        i jedynym facetem z jakim chce byc juz zawsze jestem tylko ja.jesli chodiz o
        jej ex to oni byli 2 lata razem rozchodzili sie w mekach kilka miesiecy w
        zasadzie 8 mies mieli udanych potem coraz gorzej.ona po 1 miesiacy przerwy
        poznala mnie i potem byla wielka milosc na maxa z sexem tesknieniem itd.w
        miedzy czasie on probowal nas rozbic ale nic nie wskórał .potem chyba zaczeło
        nas jesc przyzywaczajenie i to ze ona zaczela przechodzic faze z romantycznej
        dziewczyny w taka na ziemi stojaca kobiete .ogolnie sama nie wiedziala co
        chce .w zasadzie nigdy nie przejadla poprzedniego zwiazku bo nie miala
        kiedys.ja po czyms takim jak ona splawilem kilka panienek az zaczalem byc z
        nia.gdy ona zaczal do niej przybijac zaczal grac kogos dobrego ona nie wierzyla
        ale chyba gdzies w podswiadomosci gdy z czasem emocje zle opadaja czlowiek jest
        naiwny.sam wiem to po sobie ze wymazuja sie zle rzeczy a dobre zostaja .no i on
        rozgrzebal te dawne dobre rzeczy w jej glowie tak ze zrobil z niej winna tego
        ze wtedy byl z nimi koniec(a bylo zupelnie odwrotnie).ona broniac sie dala sie
        wciagnac w głupia rozmowe .pokłocilismy sie o to .ona stwierdzila ze musi
        zrobic tak aby on raz na zawsze dal jej spokoj .ona po 5 dniach rozmow z nim na
        gg powiedziala mu kolejny raz ze nigdy sie z nim nie spotka i nigdy do niego
        nie wroci.ja wyslalaem ogromne kwiaty w miedzyczasie .stalem sie osoba ktorej
        ona sie zwierza ,rozmawia o wszystkim itd.i powiedziala mi wlasnie ze chce
        idzyskac bliskosc miedzy nami i nie chce byc z nikim innym itd .ale prosi mnie
        abym nie naciskal .ja jej odpwoeidzialem ze tez chce byc z nia .ale tylko wtedy
        gdy bede z jej storny czuł to co kiedys zaangazowanie cieplo itd .bo mysle ze
        poczulismy sie za pewni w tym wszystkim tacy troche za bardzo przyzwyczajeni i
        potrzeba nam znów ognia szczególnie ze oboje jestesmy ososbami ktore musza miec
        ta adrenaline w zyciu nutke niepewnosci.....ja ososbsice jestem teraz na taki
        dystans nie angazuje sie na maxa i patrze co sie dzieje
    • kkaktusik Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 21.09.05, 18:46
      myślę, że faktycznie dziewczyna chce zaczać coś nowego i to niekoniecznie z
      toba..niestety.moze coś kombinuje z byłym, a Ty może poprostu byłeś po to by
      wzbudzić w nim zazdrość..ach te kobiety = dają w kość!!
      • meski-ogonek Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 21.09.05, 21:43
        nie ukrywam ze jej zachowanie sprawilo ze jestem teraz na dystans i padło moje
        zaufanie do tego co mowila bardzoi długo.z 2 strony mam ich rozmowy wklejone
        gdzie ona wyraznie mowi ze ani sie z nim nie spotka ani nie bedzie z nim razem
        i jej rozmowy z kumpelkami potwierdzajace to samo.mam smsy i gg gdzie ona mowi
        o tym ze chce tylko byc ze mna i nie chce nikogo innego,gdy 3 h nie daje
        sygnalu pyta sie czy sie obrazilem.......jak cos walnie glupiego
        przeprasza .ona wypomnia mu ze on nigdy z nia nie gadal zeby dal jej spokoj ze
        nie pasuja do siebie i ze kiedys dala mu mae uczucia a on jest innym
        czlowiekiem i to go przygniotło .a o mnie ze jestem czuly cieply i potrafie
        zrobic kobiecie przyjemnosc i dotrzec do niej.po takich deklaracjach nie wiem
        co mam robic .staram sie byc na luzie na dystansie .poprostu gdybym zobaczyl ze
        ona mnie perfidnie klamie i wmawia mi takie rzeczy tak mocne nie ukrywam ze
        powiedzialbym wiele bardzo mocnych słów .ale nie wiem naprawde w co ona
        gra.narazie obserwuje patrze co sie dzieje.....
        • syslog Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 14.10.05, 15:16
          I trzymaj tak dalej chlopie.Co ma byc to bedzie. Ja jestm po lekcji - byles mi potrzebny, zeby wzbudzic w kims zazdrosc i wcale nie jestem z tego powodu zly. Moge tylko powiedziec,ze sa na swiecie dziewczyny, od ktorych nalezy sie trzymac z daleka i nie ma co rozpaczac.Zycze takim pannom szczescia w zyciu - bo bedzie im to potrzebne.
          sys
    • mamba8 Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 22.09.05, 05:02
      wydajesz się miłym facetem-i żebyś się na tym nie przejechał. Po co ona z nim
      gada??? Ma w tym jakiś cel. Jeśli ona chce żeby "żałował" -oznacza to tylko, ze
      żywi do niego jeszcze jakieś uczucia. Ma ciebie za pewniacha dlatego robi co
      chce.....powiedz jej o tym co czujesz i nie odzywaj się do niej aż skończy z
      nim DEFINITYWNIE.
      • meski-ogonek Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 22.09.05, 06:55
        czasami tez to odczuwam ze ona gdy czuje ze mnie traci to przebiera nogami.a
        gdy to minie czasem zachowuje sie troche za pewnie.co do niego to było tak ze
        wmawial jej ze ona jest tak beznadziejna ze nikogo nie spotka ......poznala
        mnie okazala sie super ale zagubiona osoba.onn robił rózne jazdy ale to nas
        tylko wzmocniło i jak mówie 1 rok było super.potem cos sie zaczelo psuc chyba
        pewnosc i przywiazanie .ostatnio pojawil sie on(nasz "zwiazek" byl takim
        przyjacielskim układem raz jak para a raz jak znajomi) .powiedziałem jej ze
        chce sie wybielic .a ona ze nic do niego nie ma(tak mówiła przez cały
        związek) .byla cala w nerwach prosila abym byl przy niej.ale potem zrobiła
        kilka rzeczy które spowodowały że straciłem do niej zaufanie.po 1.gadala z nim
        2 h w nocy(niby chciala mu nawrzucac a przy okazji on zaczal grac kogos ok i
        zaczal sie jej zwierzac)...ona pozniej mi mowila ze zdradzila go jakas kobieta
        i ze dobrze ze cierpi tak jak ona kiedys przez niego...,co mnie udwerzylo to to
        ze on zawsze był pijany a teraz trzezwy .....i ja to wyraznie
        zaintrygowalo.2.zawsze klejala mi ich rozmowy z gg sama od razu .....teraz byly
        zdawkowe teksty i wkleila mi dopiero rozmowy z 5-6 dnia od poczatku jego
        dzwonienia i gg (a byly jeszcze przynajmniej 2 dni gdzie gadali) po 3 . kiedys
        jak mielismy dołek ona prawie ze szklankami w oczach prosila nie mow nikomu bo
        on znów nie da mi zyć......teraz powiedziała mu ze nie jestesmy razem.....potem
        padły te słowa co napisalem wczesniej ze on jest zimny a ja cieply.ale tez ona
        pisala ze niepotrzebnie z nim rozmawiala ze to by błą ,ze dala mu kiedys mase
        uczcuia a on jest zimny i to go przygniotło,ze wszystko w niej przez ta rozmowe
        odzyło i bedzie jej teraz ciezej i pisala ze on jest zly ,zimny
        nieczuły.....napisała tekst ze az serce mi sie kraje jak to mowie.....w miedzy
        czasie doszly kwiaty ode mnie i maskotka....ona napisala ze ze wzgledu na mnie
        nigdy do niego nie wroci......za 3 dni w smsach ze to skonczone w kazdej formie
        ze nie mam sie o co martwic ze mi to kiedys wytlumaczy.i ze chce byc tylko ze
        mna i z nikim innym.....i ze kilka dni temu chciala mi to powiedziec ale nie
        wiedziala jak ja zareaguje......i zeby wszystko bylo bardzo powoli miedzy nami
        • syslog Re: odpoczynek od siebie receptą na nowa miłość? 14.10.05, 15:25
          Opierajac sie tylko na tym co piszesz - daj sobie chlopie spokoj. Pamietaj, ze nalezy zawsze miec swoj honor a sytuacje maja byc jasne albo jest czarne albo biale. Jelsi laska sie nie moze zdecydowac - jej problem a Ty nie mozesz jej w tym pomagac bo sie na Tobie to czkawka odbije.Jesli ciagle sa takie sytuacje,ze ona z nim rozmawia i nie sa to przyjacielskie rozmowy tylko o uczuciach, ktore kiedys pomiedzy nimi istnialy - postaw sprawe chlopie jasno i powiedz: jesli nie potrafisz sie uwolnic od przeszlosci to masz ode mnie okreslony czas na rozwiazanie i podjecie ostatecznej decyzji i znikasz z jej zycie. Znacie sie na tyle,ze wiadomo czego mozna sie po drugiej osobie spodziewac. I tyle, mozesz od czasu do czasu zadzwonic-zapytac sie czy wszystko u niej w porzadku (ogolne pytania).Okreslone stanowisko musi ona zajac i raz na zawsze zerwac z przeszloscia. Ja w podobnej sytuacji tak sie nie zachowale (choc taki mialem zamiar i to tylko dlatego, ze dziewcze mnie prosilo) i teraz ogromnie tego zaluje.
          sys
Pełna wersja