Co robic- mega problem mezczyzna?

23.09.05, 10:38
Mam big problem. Zwiazalam sie z facetem z bardzo bogata przeszloscia. W
chwili obecnej jest mi z nim dobrze, choc czasem pojawiaja sie male problemy,
ktore jednak udaje nam sie rozwiazac poki co. Ale wiem, ze wczesniej moj facet
(25 lat) najpierw probowal z kilkoma starszymi kobietami, potem probowal byc
z innym facetem, potem mial znowu zwiazek z kobieta starsza od niego o 20
lat. Ja z kolei jestem od niego mlodsza o 5. Do tego dochodzi jeszcze dosc
bogate zycie towarzyskie. Imprezy na ktorych pali sie trawe. Czasem zdaza mu
sie nacpac( tlumaczy sie tym ze jest to raz w miesiacu) gdy wraca w rodzinne
strony. Wiem tez ze keidys handlowal drugami, wyrok w zawieszeniu ale za
bardzo glupia rzecz. To jest taka jego ciemna strona zycia. Ale z drugiej
strony jest strasznie inteligentym facetem, wie jak sobie ulozyc zycie. A dla
mnie jest strasznie opiekunczy. Calymi dniami jestem pelna obaw o to, ze
wkopie w cos strasznego, ze sie uzalezni, ze go na czyms zlapia. Caly czas
mam nadzieje ze mu przejdzie, ze kiedys to zycie sie zmieni, a on bardziej
dorosnie. Nikt z moich znajomych nie wiem o tym co ja przezywam, nie moge sie
z tym nikim podzielic.Teraz zastanawiam sie czy odejsc, pomeczyc sie przez
jakis czas i czekac az znajde innego, czy tez zostac z nim i mu pomoc i
cieszyc sie z tego co mam. Teraz dodatkowo jeszcze borykam sie z problemem
wspolnego mieszkania, bo zaczelismy snuc takie plany.
    • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:06
      facet to bisex.
      aby życie mialo smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek.
      Ciekawe jak bedziesz rywalizować o niego z innym facetem? Z babka to jeszcze
      mozesz ale z facetem? Nie bardzo moge to sobie wyobrazić, no ale zawsze moze
      sie zdarzyc że w grupie bedzie ci fajnie :)
      • asiulka81 extra! Tylko Ci pozazdroscic!!! 23.09.05, 11:07
      • b-beagle Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:30
        Nie zrobisz z wilka owcy pamietaj o tym....
    • anatolla Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:10
      Z tym jego "zwiazkiem" z facetem to podobno byla jednorazowa historia. Twierdzi
      ze chcial tylko raz sprobowac jak to jest
      • asiulka81 Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:13
        tak zawsze jest, ze sie chce tylko sprobowac, ale to pozniej siedzi w człowieku
        i juz nigdy sie nie jest takim jakim sie bylo przedtem...
        • conveyor Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:14
          Nie ludz sie ze tylko chcial sprobowac, heteroseksualny facet bez probowania wie ze to nie dla niego.
      • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:38
        anatolla napisała:

        > Z tym jego "zwiazkiem" z facetem to podobno byla jednorazowa historia.
        Twierdzi > ze chcial tylko raz sprobowac jak to jest

        :)
        Ja jakoś nie mam ochoty na taką próbe, bo jestem heteryk.
        Ciekawe co zrobisz jak zakocha sie w kolejnym kolesiu :)
        • asiulka81 Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:40
          Diable a moze Cie umowic z moim przyjacielem-gejem? To bedzie tylko taka
          jednonocna przygoda :))))
          • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:44
            Sama się umów. Może nawrócisz go na jedyną sluszną droge. Chociaż jak niby masz
            go nawrócić jak nie lubisz sexu? :)
            • asiulka81 Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:50
              Co rozumiesz przez zwrot "jedyna słuszna droga"?
              On tez nie za bardzo lubi dlatego tak dobrze sie dogadujemy:) A tak na serio to
              on juz 4 lata w zwiazku, wiec zajety jest, ale moze maly skoczek w boczek z
              Toba by go rozochocił :))))
              • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 11:56
                asiulka81 napisała:

                > Co rozumiesz przez zwrot "jedyna słuszna droga"?
                > On tez nie za bardzo lubi dlatego tak dobrze sie dogadujemy:) A tak na serio
                > to on juz 4 lata w zwiazku, wiec zajety jest, ale moze maly skoczek w boczek z
                > Toba by go rozochocił :))))

                Jedyna słyszna droga to ta zalecana przez LPR ( z osobą innej płci, po ciemku i
                po misjonarsku) :)
                Czego o nza bardzo nie lubi? Nie zabardzo lubi być pe.... opps (psacal czyta)
                kochajacym inaczej ?
                Może i by sie rozochocił , lecz do tanga trzeba dwojga :)
                • asiulka81 Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 12:03
                  diabel-tasmanski napisał:


                  Jedyna słyszna droga to ta zalecana przez LPR ( z osobą innej płci, po ciemku i
                  po misjonarsku) :)
                  Czego o nza bardzo nie lubi? Nie zabardzo lubi być pe.... opps (psacal czyta)
                  kochajacym inaczej ?
                  Może i by sie rozochocił , lecz do tanga trzeba dwojga :)

                  Jest gejem, akceptuje siebie, dobrze mu z jego facetem, tyle ze nie układa sie
                  im z tym ze maja rozne potrzeby. On ma akurat mniejsze niz jego partner. A ja
                  go w pelni rozumiem. Straszne jest takie niedopasowanie. Przez to sie wszystko
                  pozniej psuje. Sama kiedys bylam w takim zwiazku. Probowalam sie dostosowac do
                  partnera co skonczylo sie u mnie totalna niechecia do czegokolwiek. Teraz juz
                  wiem ze nie nalezy sie zmuszac do niczego bo to pozniej idzie w zupelnie inna
                  strone niz by sie oczekiwało.
                  Ale dwie kobitki to Ci sie pewnie marza, co??? :)))
                  • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 12:20
                    > Ale dwie kobitki to Ci sie pewnie marza, co??? :)))

                    jakby bóg chcial żebym uprawiałsex grupowy to dałby mi dwa beeeeep ( pascal czuwa)
                    • asiulka81 Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 12:24
                      Czyli nie chcialbys miec dwoch kobiet???
                      Pierwszy raz slysze ze facet nie mialby ochoty na taki trojkacik. Jestem w
                      szoku. Bo jak kiedys gadalam z kumplami na ten temat to kazdy z nich by chcial.
                      Co oczywiscie nie znaczy ze to zrobia. Ale chodzi im taka mysl po glowie :)
                      • diabel-tasmanski Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 12:34
                        Tak myśl chodzi po glowe chyba każdemu, ale to jeszcze nie powód by wieryć w
                        historie z pornosów. Film to co innego niz rzeczywista sytuacja
    • dyskopata Re: Co robic- mega problem mezczyzna? 23.09.05, 12:35
      bardzo ciekawy pan on pewnie z tych co musi wszystkiego spróbować
Pełna wersja