b-beagle 30.09.05, 09:25 Jak zdradzać to z męzatkami czy z wolnymi ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krecilapka Z mezatkami, 30.09.05, 09:37 jesli chodzi tylko o drwalska robote. Jak strzelisz gola, to i tak pojdzie na konto meza. Musi gotowac, zajmowac sie chalupa wiec ma mniej czasu by pukac sie z innymi fagasami - mniejsza szansa ze zalapiesz chorobe z trzema paskami. Male prawdopodobienstwo, ze po paru lozkowaniach zamarzy sie jej impreza w bialej sukni. Ma motywacje do bycia dyskretna (a o to trudno wsrod bab), wie ze w zyciu nie tylko bywa z gorki. Jak zdradza to znaczy, ze ma braki w zwiazku - latwiej sie w to wstrzelic :). Oczywiscie sa i minusy - jak sie wyda, maz moze chciec urwac Tobie jaja (dlatego w tym wypadku stawiac nalezy na zrownowazone emocjonalnie, inteligentne laski), nie jest stale dostepna i tym podobne niedogodnosci. Samotne to wieksza loteria. Baba nie jest stworzona do zycia singielki, wiec skoro z nikim sie nie uwiazala, to jest spora szansa ze kryje powazny feler. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Z mezatkami, 30.09.05, 09:40 To się nazywa zdrowe podejście do tematu ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Z mezatkami, 30.09.05, 10:50 jak to baba nie jest stworzona do zycia singielki??? Co za brednie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Poczekaj, 30.09.05, 11:30 az Cie chwyci za jaja instynkt macierzynski, i sie okaze ze wolalabys pchac inny wozek niz hipermarketowy. Jak pierwszy raz dojdziesz do wniocha ze wspolne spiewanie koled z kotami jest żenuła, i nie ma po co ubierac choinki. Pobeczec bedziesz wtedy mogla tylko w poduche z misiem puchatkiem. A pozniej nadejdzie 14 luty i wszechobecne czerwone serca... Juz teraz jestes wredna zolza, a co to bedzie wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Poczekaj, 30.09.05, 11:38 Wredna zolza jestem od urodzenia a nie od teraz GAMONIU!!! Poza tym wole psy niz koty!!! 14 lutego tez nie znosze-obrzydliwe ckliwe swieto działajace mi na nerwy. A Swieta Bozego Narodzenia tez sa do bani. Zamiast siedziec w domu z rodzina wolalabym do jakiegos ciepłego kraju pofrunac, a nie w tej zimnej i snieznej Polsce siedziec. Wózków hipermarketowym nigdy nie pcham. Zyje sama, wiec wystarcza mi mały koszyk. Nie sadz po swojej babie, ze wszystkie sa takie same. Kazdy człowiek jest inny i ma inne cele w zyciu. Nie kazda kobieta czerpie satyskacje z siedzenia z meskim matołem chlajacym pifko z kolegami podczas ogladania meczu! Odpowiedz Link Zgłoś
rafstani Re: Poczekaj, 30.09.05, 11:44 Ciekawe (ale nie oczekuje szczerości), czy jesteś sama z wyboru swojego, czy nas - męskich matołów. Dlaczego nie fruniesz na Święta B.N do ciepłych krajów, tylko męczysz sie z rodziną? Trudno znaleźć frajera, który chciałby Ci dotrzymać towarzystwa? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Poczekaj, 30.09.05, 11:54 Nawet nie wiesz jak trudno znalezc frajera. Płacze co noc w poduszke. Oooo Dlaczego nikt mnie nie chce!!! Boszzze! Jakie wy macie chore wyobrazenie o kobietach. Ze niby jak nie mamy faceta to stale wyjemy i rozczulamy sie. Jakby to był jedyny cel w zyciu-miec przy sobie penisa! To chyba tylko puste idiotki tak przezywaja samotnosc. Bo na pewno nie osoba o zdrowych zmysłach i przecietnej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
rafstani Re: Poczekaj, 30.09.05, 12:04 Nie wiem, co ma do tego inteligencja. Penisa, to pewnie możesz bez trudu znaleźć. Gorzej z partnerem życiowym. Współczuję frajerowi, który zwiąże się z Tobą, gdy w końcu obudzi sie w Tobie kobieta. A chore podejście to Ty masz, bo my tu nie mówimy o bzykaniu, a o wspólnym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Poczekaj, 30.09.05, 12:10 Kobieta to juz sie dawno we mnie obudziła. Wbrew temu co wypisuje na tym forum jest bardzo kobieca osóbka. Próbuje tylko wam uzmysłowic, ze facet nie zawsze jest potrzebny do zycia. Ze sa takie okresy w zyciu kiedy lepiej pobyc samemu. A nie uczepiac sie na siłe jakis meskich portków. Odpowiedz Link Zgłoś
rafstani ulżyło mi... 30.09.05, 12:17 ...gdy wyjaśniłaś, że masz na myśli tylko okresy w życiu. Już myślałem, że jesteś Szczuka bis ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: ulżyło mi... 30.09.05, 12:22 Ona mi sie nie podoba, nie lubie takich kobiet, wyglada jak facet i jest za wredna... Do Szczuki to mi bardzo daleko. Zwłaszcza z wygladu. Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka No widzisz :) 30.09.05, 11:49 wredna zolza jestes bo Ci brak milosci, kazda samotna baba tak ma. I wcale mnie nie dziwi, ze nie lubisz swiat, kwiatow, walentynek, i sama sobie nosisz koszyki. Ale chyba nadciagaja dla Ciebie zlote czasy - ponoc maja byc swiateczne singlowe, promocyjne wyjazdy do cieplych krajow. Wiec moze uda Ci sie tam uciec, zamiast tutaj siedziec w tym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: No widzisz :) 30.09.05, 12:00 Oczywiscie!!! Kazda samotna baba jest wredna!!! Hmmm. Tyle ze moim zdaniem kobiety w zwiazkach sa wredniejsze. Na poczatku oczywisicie sa milusie, ale potem staja sie stale naburmuszone, niezadowolone itd. A myslisz ze skad sie te migreny biora??? W dodatku nie moga zniesc tego jak kolezanki maja lepszych facetow. Tak nimi zazdrosc targa ze wyzywaja sie na was pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Sloneczko, 30.09.05, 12:08 nie unos sie tak, nie chcialem Ciebie zdenerwowac. Ot po prostu pogawedzic sobie jak zolza z gamoniem :). Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Sloneczko, 30.09.05, 12:13 Mam zly dzien i musze sie powyzywac na forum. Wyrzuciłam z siebie wszystkie negatywne emocje i moge byc teraz słodziutka i kochaniutka w realu. No to pa pa. Buziaki dla wszystkich gamoniów w dniu waszego swieta! Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: No widzisz :) 30.09.05, 12:11 tylko nie wiem co gorsze....ta obrazona na meża i naburmuszona żona ...czy ziejąca nienawiścia do całego swiata stara panna,którą los tak załatwił .....stawiam jednak na panne ... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: No widzisz :) 30.09.05, 12:15 Moja mama ma kolezanke-stara panne. Kobieta jest mila, sympatyczna, nie zieje zadna nienawiscia (nie wiem skad ci to przyszlo do głowy, ze stare panny za zawistne), zajmuje sie akcjami charytatywnymi, taki dobry i ciepły społecznik z niej:) Oby kazda mezatka taka była! Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Yeah! 30.09.05, 12:21 Matka Teresa z Kalkuty byla stara panna. I wcale nie ziala nienawiscia. No, ale Ona jednak kogos dazyla miloscia, odczuwajac jakas tam wzajemnosc ;). Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: Yeah! 30.09.05, 12:56 krecilapka napisał: > Matka Teresa z Kalkuty byla stara panna. I wcale nie ziala nienawiscia. > No, ale Ona jednak kogos dazyla miloscia, odczuwajac jakas tam wzajemnosc ;). owszem ...ale to był chyba jej swiadomy wybór ... a ja mam na mysli te stare panny, które perfidnie los potraktował ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Ej... 30.09.05, 13:06 no ty nie rob z naszego forumowego asiulka sierotki, za ktora zycie dokonuje nieswiadomych wyborow. Przeciez Ona najzupelniej swiadomie wybiera sciezke ktora kroczy :). Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: Ej... 30.09.05, 13:36 krecilapka napisał: > no ty nie rob z naszego forumowego asiulka sierotki, za ktora zycie dokonuje ni > eswiadomych wyborow. Przeciez Ona najzupelniej swiadomie wybiera sciezke ktora > kroczy :). zgoda zgoda .... noi jeszcze nie jest chyba taka stara:) ...jest panna...ale do statusu starej panny jeszcze pare lat jej zostało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Plotkarze! Obgadujecie mnie!!! 30.09.05, 15:04 Alez ja bardzo bym chciala miec mezulka, dzieciaczki i mały biały domek na przedmiesciach, tylko czy te marzenia sie spełnią??? Na razie nie widze nikogo odpowiedniego na horyzoncie. Wiec poki co na razie samotnosc, a za pare lat jak nie spotkam milosci mojego zycia, zamierzam sie hajtnac z rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: Plotkarze! Obgadujecie mnie!!! 30.09.05, 15:29 etam, krotka wymiana zdan i od razu plotkarze ? ;) > Alez ja bardzo bym chciala miec mezulka, dzieciaczki i mały biały domek na > przedmiesciach, tylko czy te marzenia sie spełnią??? co Ty, taka sielanka to tylko w hollywoodzkich gniotach ;) przecież w normalnym zyciu to żony na mężach sie wyrzywaja ;) ...a tak serio to tego najszczerzej Ci zycze ... :) ...znaczy sie tej sielanki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mk-80 Re: Plotkarze! Obgadujecie mnie!!! 08.10.05, 15:29 asiulka81 napisała: > Alez ja bardzo bym chciala miec mezulka, dzieciaczki i mały biały domek na > przedmiesciach, tylko czy te marzenia sie spełnią??? Z tego co tu czytam ... to raczej nie :-D Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Plotkarze! Obgadujecie mnie!!! 08.10.05, 15:31 mk-80 napisał: > asiulka81 napisała: > > > Alez ja bardzo bym chciala miec mezulka, dzieciaczki i mały biały domek n > a > > przedmiesciach, tylko czy te marzenia sie spełnią??? > > Z tego co tu czytam ... to raczej nie :-D Tez tak mysle :( Smutne ale prawdziwe. Zbyt wielka jędzą jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: No widzisz :) 30.09.05, 12:54 ja nie uogolniam, ze wszystkie stare panny są zgnuśniałe :)... tak jak Ty podałas przykład niezadowolonej żony, ja podałam przykład nieszczesliwej starej panny .... chodzi o to ze z dwojga złego to wole juz narzekajaca tylko na swojego meża żone od narzkającej na wszystko i przeżywającą ciągły dramat zycia starą panne ... piszę czysto hipotetycznie ...aczkolwiek na kilka starych panien miałam okazje sie juz natknąc ...jedna siedzi nawet w pokoju za scianą i jest wybitnie wredna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mk-80 Re: Poczekaj, 08.10.05, 15:23 asiulka81 napisała: > Wredna zolza jestem od urodzenia a nie od teraz GAMONIU!!! Poza tym wole psy > niz koty!!! 14 lutego tez nie znosze-obrzydliwe ckliwe swieto działajace mi na > nerwy. A Swieta Bozego Narodzenia tez sa do bani. Zamiast siedziec w domu z > rodzina wolalabym do jakiegos ciepłego kraju pofrunac, a nie w tej zimnej i > snieznej Polsce siedziec. > Wózków hipermarketowym nigdy nie pcham. Zyje sama, wiec wystarcza mi mały > koszyk. > Nie sadz po swojej babie, ze wszystkie sa takie same. Kazdy człowiek jest inny > i ma inne cele w zyciu. Nie kazda kobieta czerpie satyskacje z siedzenia z > meskim matołem chlajacym pifko z kolegami podczas ogladania meczu! Hehehehe - i tak niestety przez kolejne 50 lat kochana. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Z mezatkami, 30.09.05, 13:56 Łapka czyżbys miał romans z mężatką? tak mądrze piszesz- to z własnego doświadczenia ? :P Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Jakos 30.09.05, 14:51 mi sie tak ukladalo za nastolata, ze lubily mnie Mamusie. To im chyba przywracalo wiare we wlasna kobiecosc, wiec to w sumie dosc pozytywne romanse. Odpowiedz Link Zgłoś
anetta101 Re: Jakos 30.09.05, 14:58 krecilapka napisał: To im chyba przywraca > lo wiare we wlasna kobiecosc, wiec to w sumie dosc pozytywne romanse. albo tobie w twoją męskość, one traktowały cię jak podręczne ruchadełko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
magka Re: Z mezatkami, 03.10.05, 16:24 Kręciłapka, jak zwykle trafiasz w sedno. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: Jak zdradzac to...... ? 30.09.05, 15:19 Ktoś mi ostatnio przysłał fajnego sms-a: Dlaczego 80 % młodych kobiet twierdzi, że nigdy nie wyjdzie za mąż? Bo zmądrzały i nie chcą dla 60 gram lichej kiełbasy brać całego wieprza do domu :D ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania1022 Re: Jak zdradzac to...... ? 30.09.05, 18:51 squirrel22 napisała: > Ktoś mi ostatnio przysłał fajnego sms-a: > > Dlaczego 80 % młodych kobiet twierdzi, że nigdy nie wyjdzie za mąż? > Bo zmądrzały i nie chcą dla 60 gram lichej kiełbasy brać całego wieprza do > domu :D ;) > Hehe dobre :)) A tak k'woli scislosci. Dzis juz nie ma starych panien. Sa tylko wolne, niezalezne kobiety! Odpowiedz Link Zgłoś
crazyrabbit Re: Jak zdradzac to...... ? 01.10.05, 09:54 Tylko , że te niezależne kobiety , jak przekrocza trzydziestkę , zaczynają zdawac sobie sprawę że czegos im w życiu brakuje... Na dziecko robi się późno , a o porządnych facetów coraz trudniej, bo ci godni uwagi są przewaznie zajeci , a to co zostało to mało godne uwagi... To widzę u moich trzydziestoparoletnich koleżanek. Im bardziej wykształcona i niezależna , tym gorzej to przeżywa. Ale z drugiej strony , związki moich znajomych , sformalizowane w wieku dwudziestu paru lat , przeważnie są juz w stanie rozsypki. I tak źle , i tak niedobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
femmina1 Re: Jak zdradzac to...... ? 01.10.05, 10:23 To wszystko prawda, z dokładnością do tego, że te tzrydziestki mogły od zawsze szukać..i nie wyszło. Jesli osoba posiada dobre wykształcenie, jest niezalezna to może świadczyć o tym, że jest wymagająca, a jeśli od siebie to i od innych. Tu zapewne odezwą się panowie, że było nie marudzić:] Ci, którzy bezkrytycznie pobieraja się byle nie być samemu obecnie wkraczają w fazę rozwodów. Tak źle, tak jeszcze gorzej.. p.s. panowie, którzy uważacie,że trzydziestki-single to musza byc jakieś dziwadła - prosze zwróćcie uwagę, że w wiekszych aglomeracjach przypada bez mała 2 wykształcone panny na jednego osobnika męskiego:] Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: Jak zdradzac to...... ? 01.10.05, 13:26 > panowie, którzy uważacie,że trzydziestki-single to musza byc jakieś > dziwadła - prosze zwróćcie uwagę, że w wiekszych aglomeracjach przypada bez > mała 2 wykształcone panny na jednego osobnika męskiego:] Niektore pewnie nie byly dziwadlami od poczatku. Ale z czasem to jak nic... Odpowiedz Link Zgłoś
femmina1 Re: Jak zdradzac to...... ? 01.10.05, 14:11 faktycznie, wydaje się że osobom niekochanym trudniej jest o uśmiech, z czasem pewno coraz trudniej... Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: Jak zdradzac to...... ? 08.10.05, 16:17 żeby zdradzć najpierw trzeba mieć kogo zdradzac :) Jeżeli natomiast chodzi kogo bzykać to chyba lepiej mężatki. Powody podal kręcilapka. Jest tylko problem w tym że trzeba by poszukac meżatki co jako tako sie zakonserwowała, bo żeby pukać napalonego babsztyla przed menopauzą to chyba bym sie nie potrafil zmusić. Te mężatki co są jeszcze w wieku tartacznym to z kolej jeszcze nie chcą sie rznąć na lewo i prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Jak zdradzac to...... ? 08.10.05, 16:33 diabel-tasmanski napisał: >Jest tylko problem w tym że trzeba by poszukac meżatki co jako tako > sie zakonserwowała, bo żeby pukać napalonego babsztyla przed menopauzą to chyba > bym sie nie potrafil zmusić. ha ha ha :) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: Jak zdradzac to...... ? 08.10.05, 23:48 diabel-tasmanski napisał: > Jest tylko problem w tym że trzeba by poszukac meżatki co jako tako > sie zakonserwowała, bo żeby pukać napalonego babsztyla przed menopauzą to chyba bym sie nie potrafil zmusić. > Te mężatki co są jeszcze w wieku tartacznym to z kolej jeszcze nie chcą sie > rznąć na lewo i prawo. Mężatka która wyszła za mąż z powodu dziecka koło dwudziestki, koło trzydziestki jest już doświadczoną kobietą z w miarę odchowanym dzieciakiem. Jeśli wtedy małżeństwo się sypie, no to naprawde nie ma na co wydziwiać. Piękna kobieta w kwiecie wieku. Odpowiedz Link Zgłoś