marta19751 01.10.05, 02:18 Czy jest to mozliwe zeby facet zakochal sie platonicznie? czy to przydarza sie "normalnym" facetom czy jest to tylko oznaka gejostwa? p.s.z gory przepraszam jesli kogos urazilam swoim pytaniem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tingel-tangel Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:01 Nie to nie jest oznaka gejostwa. Mężczyźni często zakochują się platonicznie, bo u mężczyzn sfera seksualna nie jest tak silnie jak u kobiet związana ze sferą uczuciową, występuje takie jakby rozdzielenie. Miłóśc bez seksu może istnieć równie dobnrze, jak seks bez miłości. Są to dwie zupełnie różne rzeczy, które owszem, można czasem pogodzić. Dla mnie na przykład (ale ja to już jestem extremalny przypadek) im piękniejsza kobieta, bardziej bliska ideałowi, tym bardziej staje się pięknym zjawiskiem, a przestaje być obiektem seksualnym. Pociągać mogą popśladki, biust, piękne nogi, ale już piękne oczy czy uśmiech raczej mnie od ochoty na sex oddalają. Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:09 To bardzo ciekawe co piszesz tingel-tangel. Wynika z tego, że im brzydsza tym bardziej pociągająca ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:19 Nie przekręcaj tego co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:31 Sekundka, to piękne oczy i uśmiech zniechęcają cię do seksu? To brzmi baardzo dziwnie. To może torba na twarz i ... Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:37 To zbyt daleko idące uproszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:45 W takim razie wytłumacz to bo trochę nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 11:51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=27730097&a=27732056 Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 12:09 Acha, więc o to chodzi. I jak taka nimfa, bogini ma być szczęśliwa, skoro z powodu jej urody faceci tracą na nią ochotę. A ona przecież również chodzi do toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
tingel-tangel Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 13:13 Ale nie wszyscy faceci przecież. Tylko ja jako ekstremalny przypadek. A poza tym da się to jakoś pogodzić mimo wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
ub1 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 23:52 Coś w tym jest. Ja też nie poszłabym do łóżka z Clooneyem - uroczy, wręcz zachwycający, ale nie ten wzrost i nie to ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
babik Re: a gdzie seks??? ( do panow) 14.10.05, 19:04 Zgadzam się z Tobą tingel-tangel w całej rozciągłości zdania. Mam taką jedną znajomą, która (dla mnie) jest zjawiskowo piękna. I ja mogę się na nią patrzeć godzinami, natomiast zupełnie nie czuję do niej pociągu seksualnego. To bardziej jak podziwianie obrazu mistrza flamandzkiego, niż obcowanie z istotą z krwi i kości. Odpowiedz Link Zgłoś
vsgirl [...] 01.10.05, 11:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 14:35 A to ciekawe, kobieta tak piękna, że aż aseksualna :D Odpowiedz Link Zgłoś
co_gadacie Re: a gdzie seks??? ( do panow) 01.10.05, 18:08 > Czy jest to mozliwe zeby facet zakochal sie platonicznie? < Nie to niemożliwe bo to nie jest miłość /do kobiety/. Miłość platoniczna to nie to samo co miłość. A że w tym dwuwyrazie jest wyraz miłość - to taki przypadek językowy. Kto prawdziwie kochał, miał szczęście, i z pewnością nie planował z góry seksu jako celu. Aczkolwiek moga być takie przypadki lecz nie nazywajmy tego miłością tylko wyrachowanym uwiedzeniem. Miłość jest WYBUCHEM UCZUĆ, nie sposób jej zaplanować, zaskakuje i nie jesteśmy w stanie nic zrobić, poddajemy się losowi. Kto twierdzi, że zapanował to znaczy przerwał wybuch - a więc czy go doświadczył ? Nie. Miał szansę ale ją utracił, nie doświadczył miłości. Seks jest jednym z wielu istotnych składowych. Indywidualnie czujemy jego potrzebę i nie sposób ustalić wzoru kiedy ma być, jak długo trwać, bo to jest wyróżnik indywidualności i okoliczności. Pamiętaj, jeśli planujesz - to nie będzie MIŁOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
sprzedam Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 06:27 Jesteś gejem? Gdyby nie popęd seksualny, mężczyzna nie zwróciłby uwagi na kobietę, nie mówiąc o jakimś większym zainteresowaniu wywołującym miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
marta19751 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 16:43 "Gdyby nie popęd seksualny, mężczyzna nie zwróciłby uwagi na kobietę" wlasnie tak uwazam i chociaz paru usiluje mnie przekonac, ze moze byc inaczej jakos im nie wierze. MOze dlatego, ze bez seksu zadne znajomosci damsko-meskie nie maja sensu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gdywit Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 16:55 No cóż, ja też tak uważam:) Moim zdaniem normalny facet zawsze będzie odczuwał do ukochanej (bądź tej, która go zauroczyła, jakkolwiek nazwiemy to uczucie) pociąg seksualny. Coś jest w tym języku gestów, wymownych spojrzeń etc. seksualnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
ostatni.skaut.piwny Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:00 pewnie, przecież jak niedawno napisał Tony: meżczyzna to tylko bezmyślna maszyna do je.bania która szuka dziurki Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 bzdura 02.10.05, 17:04 bo to by oznaczało żebyście się zakochiwali w każdej panience, która dla was by była atrakcyjna seksualnie (co dla niektórych co 2 na ulicy :P) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:11 marta19751 napisała: > MOze dlatego, ze bez seksu zadne znajomosci damsko-meskie nie maja sensu:))) Jak to zadne!!! A PRZYJAZN??? Odpowiedz Link Zgłoś
marta19751 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:17 Jak to zadne!!! A PRZYJAZN??? PRZYJAZN??? Juz dawno zostalo ustalone, ze przyjazn damsko-meska nie istnieje, bo predzej czy pozniej konczy sie to w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:20 marta19751 napisała: > PRZYJAZN??? Juz dawno zostalo ustalone, ze przyjazn damsko-meska nie istnieje, > bo predzej czy pozniej konczy sie to w lozku. BZDURA!!! Jesli facet jest w zwiazku to spokojnie moze sie przyjaznic z inna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
marta19751 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:25 oczywiscie, ze moze. dopoki zona albo dziewczyna nie zacznie podejrzewac zdrady. No chyba, ze kolezanka jest szcerbata, gruba i bez jednego oka, to nie widze powodu do zazdrosci. No ale wtedy ktory facet bedzie sie z taka przyjaznil??? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:31 marta19751 napisała: > oczywiscie, ze moze. dopoki zona albo dziewczyna nie zacznie podejrzewac zdrady > . > No chyba, ze kolezanka jest szcerbata, gruba i bez jednego oka, to nie widze > powodu do zazdrosci. No ale wtedy ktory facet bedzie sie z taka przyjaznil??? Jesli wszystkie osoby (dziewczyna, facet i przyjaciólka) znaja sie bardzo długo to zadnemu z nich nawet przez mysl nie przejdzie ze mogłaby byc jakas zdrada. A jak mezczyzna kocha swoja kobiete to nie ma dla niego znaczenia ze kolezanka jest ładna. Oczywiscie na pewno czasem sobie cos tam pomysli, ale nie zaryzykuje zwiazku ze swoja kobieta ani przyjazni. Odpowiedz Link Zgłoś
marta19751 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 17:38 tak, zgadza sie pod waruniem, ze wszyscy znaja sie od dawna itd. ale jak facet nagle zaczyna sie przyjaznic z inna kobieta, ktora w dodatku nie jest w zadnym zwiazku, no to raczej na przyjazn mi to nie wyglada. to samo tyczy sie kobiet, ktore ni z tego ni z owego zaczynaja sie przyjaznic z facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
ub1 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 21:10 Kto ustalił? Ja nic takiego nie ustalałam i nie zgadzam się. Z autopsji wiem, że istnieje i nie musi kończyć się w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 02.10.05, 19:57 Ja się kiedyś zakochałem platonicznie w Marusi z "Czterech pancernych...", ale mialem w tedy 14 lat. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.muminka Re: a gdzie seks??? ( do panow) ok 30-stki 13.10.05, 12:44 właśnie, gdzie sex Panowie? W moin związku (bardzo szczęśliwym, trwającym od roku) brakuje seksu. Tzn mi go brakuje, bo mojemu facetowi najwyraźniej nie. Uprzedzam ewentualne zarzuty: jestem atrakcyjną kobietą, mężczyźni się za mna oglądają, nie mam zahamowań w łóżku, lubię go i potrafię się nim cieszyć, chętnie realizuję pomysły mojego faceta. Niestety rzadko mi je podrzuca. Ja mogłabym się kochać dwa razy dziennie, nigdy mu jeszcze nie odmówiłam (nawet jak boli mnie głowa, to po seksie mi przechodzi :) Jest naprawdę dobrym kochankiem). Jednak mojemu mężczyźnie wystarcza 1-2, maksymalnie 3 razy w tygodniu. Nawet na wakacjach nie jest lepiej. On kocha spać. Jak kładzie się do łóżka to zaraz zasypia, rano nie ma ochoty. Mogę chodzić przy nim w czerwonej bieliźnie w pończochach, a jedyna reakcja to usłychę "hmmm jak fajnie wyglądasz" i nic się więcej nie dzieje... Czy to jest normalne u faceta, który ma 30 lat??? Nie robiłam chłopakowi wyrzutów, no bo po co. Jeszcze by się źle poczuł. Dawałam tylko do zrozumienia, że gdyby miał ochotę, to ja również. Pytałam się (ale broń Boże w łóżku, tak neutralnie), czy coś go martwi, czy stresuje się w pracy? On zapewnia mnie, ze nie. Ze bardzo lubi swoją pracę i atmosferę w niej. Więc jak to jest. Czy zawsze będę musiała załatwiać to sama pod prysznicem? Sex nie jest najważniejszy, ale jest ważny w związku. Panowie ok 30-stki proszęo odpowiedź jak to z wami jest. Jak często macie ochotę na sex? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.facet Re: a gdzie seks??? ( do panow) 13.10.05, 22:07 marta19751 napisała: > Czy jest to mozliwe zeby facet zakochal sie platonicznie? > czy to przydarza sie "normalnym" facetom czy jest to tylko oznaka gejostwa? > > p.s.z gory przepraszam jesli kogos urazilam swoim pytaniem. Fakt, że to dziwne. Albo ma jakiś defekt, albo Ci się tylko zdaje, że się zakochał. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marta19751 Re: a gdzie seks??? ( do panow) 14.10.05, 15:30 Fakt, że to dziwne. > Albo ma jakiś defekt, albo Ci się tylko zdaje, że się zakochał. > :) no wlasnie, a jaki to moglyby byc DEFEKT? ;)))) Ktos ma jakies pomysly?? Odpowiedz Link Zgłoś