ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:)))

03.10.05, 14:53
Witam!
Oczywiscie do przystanku,to rzecz oczywista:)...Ale pozniej...
Czy proponowac dziewczynie odprowadzenie pod sam dom?A jak powie ze nie,to
ponowic probe(i oczywisice to uzasadnic:) ). Czy nie naciskac zeby
dziewczyna sobie czegos nie pomyslała:)
Jak to wyglada w savoir-vivrze?:)
P.S.to juz bedzie 4. spotkanie:)
Pozdrawiam!
    • dr.verte Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 14:55
      do przystanku hhyhyhy
    • rafstani Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 14:57
      Moim skromnym zdaniem - pod dom. Autobus nie gwarantuje bezpieczeństwa.
      Próbe ponowić i uzasadnić.
      • modrooka Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 15:09
        Jako kobieta, potwierdzam słowa przedmówcy
    • diabel-tasmanski Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 15:13
      Facet zawsze powinien odprowadzac kobiete pod dom.
      1. dlatego że tak wypada. Tania rycerskosc można powiedzieć, ale takze polska
      tradycja. Wykazujesz wtedy ze zalezy ci na tym by kobieta bezpiecznie dotarła do
      domu.
      2. Kobiety lubią gdy sie nimi opiekujemy, a od drzwi domu juz niedaleko do
      sypilani :)
      • sugarfreak Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 15:18
        A te pierwsze 3 razy to odprowadzales?
        • diegoa1 Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 15:22
          sugarfreak napisała:

          > A te pierwsze 3 razy to odprowadzales?

          Haha! Bardzo dobre pytanie! I własnie jak odpowiem to bedziecie wiedzieli
          dlaczego sie pytam,skoro to juz 4.spotkanie:)
          Bo...wtedy za kazdym razem odprowadzałem ja do ...przystanku PKS,bo mieszka
          poza Lublinem.
          A teraz juz mieszka na stancji w Lublinie:)
          • sugarfreak No to juz teraz mozesz odprowadzac 03.10.05, 15:26
            Zawsze to mozna sie grzecznie zapytac, czy skoro wreszcie mozesz odprowadzic
            pod dom, czy sie da odprowadzic (jak da, to pocaluje, pod wplywem Sex & the
            City inne zachowanie byloby prowincjonalne, ale zawsze moze odpowiedziec na ma
            czarny pas karate i moze lepiej, jezeli Ciebie bezpiecznie eskortuje do domu).
    • krecilapka Według sawułar wiwru 03.10.05, 15:20
      to jak odprowadzisz pod drzwi chałupy, to powinna Ci sie odwdzięczyć całowaniem.
      • asiulka81 Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:22
        e tam całowanie, doope powinna mu dac :)
        • sugarfreak Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:26
          pod domem???????
          • asiulka81 Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:28
            Powinna go za krawat zacignac do wyra i tam wydoopczyc go na maxa:)
            • rafstani Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:30
              a może on nie chce, bo celem samym w sobie jest odprowadzanie
              • asiulka81 Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:34
                jak nie chce sexu to na pewno cos z nim jest NIE TAK !!! Wtedy to znak aby go
                zostawic bo pewnie ma jakies impotenckie przypadłości! :)
              • modrooka Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:34
                Nie szkodzi
                • diegoa1 Re: Według sawułar wiwru 03.10.05, 16:41
                  Ale durnotyyyyyy wypisujecie...

                  Chyba macie jakies problemy czy co?
    • tingel-tangel Re: ODPROWADZANIE dziewczyny po randce...:))) 03.10.05, 20:21
      Zawsze trzweba odprowadzić pod sam dom. Jeśli powie, że nie chce - przekonać.
      Jeśli stanowczo odmawia - nie naciskać, by nie wyjść na pajaca (a ty jak byś sie
      czuł, gdyby dziewczyna za wszelkś cenę chciała cię odprowadzić pod dom?). Jeśli
      odprowadzasz na przystanek tramwajowy, względnie autobusowy, powinieneś poczekać
      z nią, aż tramwaj/autobus przyjedzie - nie powinno się zostawiać dziewczyny
      samej nocą na przystanku. Zresztą to ostatnie dotyczny nie tylko randki, ale
      również odprowadzania znajomych - w końcu każdy wolałby żeby umilić mu
      oczekiwanie na autobus, niż żeby miał czekać sam. Zwłaszcza jeśli znajomy jest
      płci żeńskiej - koleżanka to też dziewczyna, co z tego że nie twoja, ale tak
      olać i zostawić na pastwę menelstwa nie wypada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja