onamama
03.10.05, 16:59
Może ktoś ma taki sam problem jak ja. Mamy po 30 lat oboje rok temu urodziłam
dziecko. Ostatni raz kochaliśmy się dwa lata temu. Od tego czasu nic. Odkąd
zaszłam w ciążę wszystko ustało. A przedtem było sporadycznie. Zastanawiam
się o co do cholery chodzi. Jego pytać już nie będę. Kilka razy już to
robiłam i zbył mnie milczeniem, albo yekstami w stylu ...." teraz jesteśmy
bardziej rodzicami niż kochankami..." Strasznie mi z tym żle pomijając fakt
mojego dowartościowania jako kobiety równemu zeru. Nie potrafię na niczym się
skupić, męczę się okrutnie. Niech ktoś się do mnioe odezwie. Może jest tu
jakaś poczciwa dusza, która z czymś takim się spotkała.
Iris