Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania?

IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 17.09.02, 12:35
Siema,
Moje pytanie jest proste i zwiezle. Idzie zima, a wraz z nia mrozy, ze az
boli. I tu moje pytanie. Czesc z nas chodzi do biura w stroju urzedowym.
Droga do pracy zajmuje x i czesto jest polaczona ze staniem na przystanku. Na
mroz wypadaloby zalozyc cieple kalesonki i jakies ciezsze buty. Po przyjsciu
do biura jednak, buty sa za ciezkie (ale to nie problem, mozna wziac na
zmiane), ale co do kalesonow to sprawa wyglada gorzej. Spodnie od garnituru
ukladaja sie fatalnie, podwijaja sie, deformuja, czlowiek sie poci, wycikac
sie ciezko przez rozporek. Czy istnieja jakies rozwiazania alternatywne?
    • leninex Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? 17.09.02, 23:16
      Hm, alternatywne byłoby zmienić pracę, ha, ha.
      Tak na prawdę to nie wiem jaką alternatywę proponujesz?
      Ja, pomimo, że nie pracuję w biurze, to codziennie ubrany jestem w koszulę,
      krawat, spodnie od garnituru i marynarkę. W upalne dni jest beznadziejnie, bo
      jest za gorąco i pocę się. Zimą na dworze zimno, a w pracy ciepło i brak
      możliwości przebrania się. Nie posiadam samochodu, nawet nie korzystam z
      komunikacji miejskiej, chodzę do pracy pieszo 9ok. 20 minut w jedną stronę).
      Byłoby dziwne, gdyby przy takim stroju człowiek nie ubrał czegoś cieplejszego
      pod spodenie. Przecież w końcu już Kochanowski pisał " (...) kochane zdrowie
      (...) ". Wiadomo, zdrowie przede wszystkim. Nie ma obciachu, jak faceci zimą,
      czy po prostu w chłodne dni zakłądają coś pod spodnie. Co do kaleson, masz
      rację, chyba są po prostu za grube, ale podobno są różne grubości kaleson? Ja
      nie wiem, bo ich nie używam, używam zupełnie czegoś innego.
      • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 09:16
        No to witaj w klubie, tez musze ubierac sie w krawat i garnitur do pracy. Latem
        troche sobie luzuje w upalne dni, ale zima.
        Co do zdrowaia to posiadowka w cieplych kalesonach 8-10 godzin dziennie jest
        rujnujaca jak spacer w mrozie bez kaleson.

        No wlasnie, ale co?

        Jednym z rozwiazan wydaja sie byc rajstopy. Sam sobie kiedys nabylem jedne
        grube bedac w Austrii na nartach. Rozwiazanie wydaje sie byc ok, ale pod
        garnitur sa jednak troche za grube i za bardzo grzeja. Moze kupno cienszych
        rajstop wydaje sie byc pomylem, ale wtedy mozna wyjsc na jakiegos "dziwaka".

        pozdr,
        Y
    • naturella Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? 18.09.02, 10:09
      Czegoś nie rozumiem. Masz pracę, która wymaga od Ciebie ubierania garnituru i
      pełnego rynsztunku, a jeździsz autobusem? Nie masz samochodu służbowego?
      Chłopaki, wybaczcie, ale dla mnie to wygląda smiesznie. Facet w eleganckim
      gajerku, na dodatek (hi hi) z teczką pod pachą - i w autobusie. To chyba coś
      nie tak! Widzę dwa rozwiązania. Albo zacząć ubierać się do autobusu w dżinsy i
      puchowe kurtki, albo też uświadomić szefa, że powinien być konsekwentny - jeśli
      praca jest tak ważna, że trzeba stawiać się w garniturze, to powinien być
      również samochód służbowy... :)
      • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 11:04
        No wiec wyobraz sobie, ze do pracy samochodem jedziesz 1H a metrem lub
        tramwajem 15 minut. Nie wydaje mi sie aby kazdygo bylo stac na samochod
        (chociaz sam taki posiadam) i nie kazdy szef chetnie rozdaje samochody
        sluzbowe. Dzinsy tez nie rozwiazuja sprawy przegrzewania sie w godzinach
        biurowych. Zreszta dzinsy wcale nie sa cieplejsze od spodni welnianych od
        garnituru (wrecz przeciwnie). A garnitur to raczej norma w pracy.
        • naturella Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? 18.09.02, 11:43
          Jerzyk, nie chcę się z Tobą kłócić, bo jesteś bardzo sympatyczną osobą, ale nie
          wydaje mi się, żeby garnitur był normą w pracy. Jest normą, ale na dość
          wysokich stanowiskach - a przy tych samochód służbowy jest już chyba czymś
          normalnym. W każdym razie szczerze współczuję problemu. Zresztą na dobrą sprawę
          (przemyslałam problem) samochód też go nie rozwiązuje - miałam tak w zeszłym,
          roku zimą, gdy pracowałam w miejscu, które wymagało garsonek i takich tam -
          przejście nawet kawałka parkingu (a tam akurat przestrzenie parkingowe były
          spore) w zamieci i zawiei w cienkich rajstopkach i pantofelkach niczym z bajki
          o Kopciuszku :) nie jest niczym przyjemnym.

          A może... może po prostu zdejmować kalesonki w pracy? Potraktować je wyłącznie
          jak strój na dojazd, tak jak czapka i rękawiczki. Albo też nabyć rajstopy,
          które można po przebraniu się w toalecie dyskretnie donieść do pokoju w
          kieszeni:) Hm... a może wystarczyłby cieplejszy, wełniany garnitur? Bo w każdym
          razie masz rację w tym, że kalesony wyglądają koszmarnie - a nie daj Boże pan
          ząłoży nogę na nogę i ich rąbek wychybie spod spodni - prawdziwy obciach!

          To już chyba lepsze są rajstopy - o ile mamy odpowiednią długość spodni (tj.
          przy siadaniu nie podjeżdżają do kolan) to czarne rajstopy wygladałyby zupełnie
          jak skarpetki. O! I to jest myśl! A co Ty na to?
          • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 11:56
            Kurcze!!! Tez cie lubie!

            Jestem tu co prawda troche nowy, ale... nic to.

            Coz. Niestety czy tez stety pracuje w "fabryce bialych kolniezykow", z
            samochodami to tez nie jest taka oczywista sprawa. I tez nie rozwiazuje sprawy.

            Pamietam natomiast ostatnia zime. Na jesien ukradli mi samochod wiec
            korzystalem z komunikacji miejskiej. Pamietam 20-25 stopniowe mrozy. Boze!! Co
            za koszmar stac na przystanku. Jeszcze ten delikatny wiaterek podwiewajacy
            nogawki... Mialem wiec pozniej swoje rajtuzy narciarskie pod garniturem i bylo
            ok, ale w biurze dostawalem spazmow. W kibelku sie rozebralem i poczulem sie
            jakby mnie rozkuli z dybow.
            Potem zoneczka kupila mi rajstopy "czworki" czarne 40dim z lekkim polyskiem i
            powiedzila zebym nie robil z siebie debila tylko je zalozyl i sie nie
            przejmowal. Ja jednak mam spore opory. A moze rzeczywiscie pieprzyc te
            uprzedzenia i sobie je nosic.

            Swoja droga zazdroszcze. Kobiety maja swietny wybor od 8 do 100 DIM (moze i
            wiecej), kolorow do wybro mnostwo. Takze na kazda temperature mozecie sobie cos
            dobrac. Niestety zaden producent nie wpadl na to, ze te same rajstopy wystarczy
            przepakowac do opakowania z wysportowanym mezczyzna na zdjeciu i sprzedawac
            jako nowosc za podwojna cene.

            Pozdrawiam,
            Y
            • Gość: amrek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 14:09
              Zastanowiales sie juz nad dlugim, cieplym, ogromnym plaszczem?

              U mnie rozwiazuje wszystkie problemy, no i oczywiscie nie mieszkamy na Alasce,
              tak wiec te problemy z dziadkiem mrozem sa ogromnie przesadzone.

              Nie chce Ciebie obrazac, ale moze lepiej zaczalbys sie juz teraz przygotowywac
              do tej TWOJEJ strasznej zimy; gimnastyka, aerobic, sauna, cieple kapiele, no i
              wydoroslej, zmezniej, bo jakis flakowaty z Ciebie facet.
              pozdr.
              • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 14:33
                Eee tam opowiadasz....
                Mysl z plaszczem moze i nie jest taka zla. Pod warunkiem, ze ktos lubi
                plaszcze. Osobiscie ich nie cierpie.
                • Gość: amrek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 14:48
                  To juz nie moge Tobie wiecej pomoc.

                  Potrzebujesz po prostu dziennej dawki ostrego, brudnego sexu i znowu zaswieci
                  slonce nad Twoim obliczem..-
                  • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 14:55
                    Nie rozumiem za bardzo twojej propozycji. Dlaczego ostrego i brudnego, a nie
                    czulego i czystego? Preferuje ten drugi, a slonce zawsze mi jakos tam swieci.

                    I co ma seks do trzaskajacego mrozu?
          • Gość: h Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 23:47
            naturella napisała:

            > Jerzyk, nie chcę się z Tobą kłócić, bo jesteś bardzo sympatyczną osobą, ale
            nie
            >
            > wydaje mi się, żeby garnitur był normą w pracy. Jest normą, ale na dość
            > wysokich stanowiskach - a przy tych samochód służbowy jest już chyba czymś
            > normalnym.

            co za bzdura...masa instytucji wymaga garnituru od wszystkich pracownikow...no
            chyba ze mieszkasz gdzies w Opolu gdzie do pracy pozwalaja ci przychodzic w
            powyciaganym swetrze i startych jeansach...
      • Gość: mateo Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.euronet.net.pl 18.09.02, 22:02
        Wiesz, nie wszyscy mają szefów, którzy szastają samochodami służbowymi, a w
        pracy koszula i garnitur, to po woli norma. Ja pracuję na uczelni, mam zajęcia
        ze studentami i nie wyobrażam sobie, żebym przyszedł ubrany jak moi studenci.
        Moja praca (jak sama widzisz) wymaga odpowiedniego wyglądu i stroju. Poza tym
        dziekan byłby bardzo zdziwiony (mój szef) gdybym poprosił go o samochód
        służbowy. Sam niewiele zarabiam i nie zdążyłem odłożyć jeszcze na samochód.
        W moim przypadku ta sytuacja jest patowa. Muszę być elegancko ubrany, a
        jednocześnie nie mogę korzystać z samochodu służbowego. Pozostaje tak jak w
        przypadku YERZYKA albo marznąć, albo zakładać coś pod spodnie.
        Pozdrawiam.
    • Gość: sos Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 18.09.02, 11:54
      • naturella Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? 18.09.02, 14:55
        To może ja jeszcze dodam. Najważniejsza ponoć jest ciepła czapeczka i
        rękawiczki, a oprócz tego ciepłe buty. Powinno być ok.

        Jerzyk, chyba nie powiesz, że do garnituru nosisz kusą kurteczkę? I (oby się
        nie okazało to prawdą!) na dodatek sportową?
        • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 15:06
          Alez w zyciu.
          Nosze elegancka kurtke welniana, ktore z powodzeniem zakrywa marynarke.
          Czapeczke owszem nosze, rekawiczki rowniez.

          Generalnie troche przesadzam. Chodzi mi o "te" wlasnie dni, kiedy temperatura
          spada do minus 20-30 stopni. Nie mysle o rozwiazaniu na okres od grudnia do
          marca, bo jak wiadomo z zima to u nas jest roznie. Czasem lepiej, czasem
          gorzej.

          Piecuchem tez nie jestem, ale wiadomo, czlowiek sie starzeje, madrzeje, zdrowie
          juz nie to. Trzeba sie jakos zabezpieczyc zeby reumatyzmu nie zlapac, czy
          innego chorubska.

          Pozdrawiam,
          Y
          • Gość: amrek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 15:09
            No dobrze w Twoim przypadku musi byc to naprawde czuuuuly sex, pozdr.
            • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 15:11
              Czuuuje jakas aluzje, ale jakos nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi.
              • Gość: amrek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 15:12
                Misiek, o nic, bezaluzyjny jestem.
                • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 18.09.02, 15:16
                  Jaki misiek!?
                  To po co mi z tym seksem wyjezdzasz. Ja tu o modzie i ochronie przed mrozem a
                  ty o slimaczkach.
                  • Gość: amrek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 15:20
                    Wiesz nie mam juz slow, pa.
                    • Gość: Sol Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 20:40
                      a nie macie mozliwosci zalozenia w pracy czegos w rodzaju drugiej szafy? i
                      wtedy po przyjsciu do pracy mozna sie przebrac w garnitur, czy co tam w pracy
                      nosicie na sobie...
    • Gość: h Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 23:43
      daj sobie spokoj z kozakami i kalesonami...klejnoty ci przez odrobine chlodu
      nie odpadna...
    • Gość: Gość Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 13:37
      Mam dziś kiepski dzień ale Twój post bardzo mnie rozbawił, zwłaszcza to
      siusianie.
      Pozdrawiam
      • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 24.09.02, 14:20
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Mam dziś kiepski dzień ale Twój post bardzo mnie rozbawił, zwłaszcza to
        > siusianie.
        > Pozdrawiam

        A ja sie staralem byc taki powazny.

        Ktos tam napisal cos o szafie. To by bylo dopiero zabawne. Szafa w biurze. No
        moze niektorzy maja taka mozliwosc.

        Klejnoty nie odpadna, ale czeste narazanie sie na niskie temperatury moze
        spowodowac przykre bole reumatyczne. Tego wolalbym uniknac.
    • Gość: :-))))))))) Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 24.09.02, 15:11
      A mi zona kupila grube, czarne, elastyczne rajstopy z domieszka laycry i mam
      wszystko w nosie. Nie jest ani za cieplo ani za zimno. W sam raz.
    • Gość: Krzys Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 30.09.02, 12:34
      Rajstopki :-))))
      Takie grube damskie rajstopy to naprawde idealne rozwiazanie, to co wystaje
      spod spodni nie rozni sie od skarpet (ktore zreszta mozna i tak zalozyc), a
      cieplo, wygodnie a jednoczesnie nie ma ryzyka ugotowania sie, spod spodni nie
      wystaja kretynskie bawelnianie "gacie" i nie gryza w nogi tak jak takie gacie
      prazkowane a'la rajtuzki z przedszkola.
      Trzeba tylko sie przemóc ;-)))

      K.
      • Gość: yerzyk Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.wan.pol.pl 10.10.02, 09:55
        Tez mam takie rajstopy. Rzeczywiscie sa idealnym rozwiazaniem. Zona juz mi
        kilka par kupila.
        Maja jedan pewna wade. Przewaznie maja mocno opienta gumke w pasie. Ciezko sie
        wysikac przez rozporek, bo nie mozna dobrze naciagnac.
        Meskie kalesony maja otwor na ... , ale nie wiem co za duren to wymyslil. Nigdy
        sie przez ten otwor nie moglem pozadnie odlac. Zawsze zapapralem spodnie albo
        majty.
      • Gość: JaP Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.crowley.pl 11.10.02, 09:42
        > Takie grube damskie rajstopy to naprawde idealne rozwiazanie,[...]
        > Trzeba tylko sie przemóc ;-)))

        No cóż, zima idzie - może się przemogę :)
        Ale samozaparcia i samego pomysłu w każdym razie gratuluje, bo mi by to po
        prostu do głowy nie przyszło, mimo że w temacie męskich gaci mam podobne
        odczucia.
        • Gość: Krzys Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 11.10.02, 11:27
          Wcześniej tez by mi to do glowy nie przyszlo, ale kiedys na calotygodniowej
          delegacji nagle ochlodzenie mnie zlapalo, a robote mialem glownie na swiezym
          powietrzu i damskie grube rajstopy byly po prostu jedynym dostepnym od reki
          rozwiazaniem. A potem to po prostu docenilem.
          Pierwszego dnia po ochlodzeniu wtedy tak zmarzlem, ze zapewniam cie, ze nie
          zastanawialbym sie nawet, gdybym do dyspozycji mial jedynie kabaretki ;-)
          (pomijam tu fakt, co by mi kabaretki daly w sensie ocieplenia...)

          K.
          • Gość: sza Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 12:56
            I tak po prostu niby wam zimno a meskie was "gryzą" albo się nie podobają i nic
            innego wam nie pozostaje tylko damskie rajtuzy? Biedacy... ;-)

            Banda pedalow i tyle!
            • Gość: JaP Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.crowley.pl 21.10.02, 17:15
              A kolega co? Po wizycie w siłowni testosteron do główki uderzył, czy
              prezentując taką ultramęskość jakieś kompleksy leczymy?

              Dla jasności, nie mam żadnych homoodchyłów, jak wcześniej pisałem "rajtuzki"
              założyłem kiedyś z konieczności i po prostu doceniłem je. Nie onanizuję się
              nimi, nie świecę "dyskretnym" połyskiem lycry spod prowokacyjnie podciągniętych
              spodni, wybieram sobie rajstopy bezpłciowe w wyglądzie i traktuję to czysto
              użytkowo i tyle. Jeśli ktoś jednak na siłę chce we wszystkim widzieć zboczenie,
              bezbożność, komunę, szatana, czy co tam jeszcze - wolna wola...
              • Gość: Krzys Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 22.10.02, 13:03
                Nie chce sie czepiac, ale o ile mnie pamiec nie myli, kolega pare postow wyzej
                sam zastanawial sie nad sensem stosowania rajstop damskich, a teraz tak ladnie
                wystepuje w ich obronie. Tak szybko sie przekonales, czy zeznania sie
                pokickaly? ;-)

                Pozdrawiam

                Krzys (tez hetero jak najbardziej ;-) )
    • Gość: Marek Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.euronet.net.pl 03.10.02, 08:13
      Ja dla przykładu nie nawidzę ubierać kaleson. Kiedyś jak założyłem, to
      myślałem, że się spalę. Dlatego kiedyś chciałem spróbować czegoś innego i pod
      pretekstem, że to dla żony, kupiłem sobie rajstopy. Takie grube w prążki, jakie
      pamiętacie z dzieciństwa. Jak założyłem, od razu było lepiej niż w kalesonach.
      Powiedziałem do żony, żeby kupiła mi kilka par takich rajstop i jak nadchodzą
      mrozy nie marnznę, tylko wyciągam z szafki grube rajstopy.
      I jeszcze jedno. Poprzedni gość napisał, że takie rajtuzy gryzą. Nie wiem w co,
      bo mnie jeszcze nigdy nie ugryzły.
    • Gość: samanta Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 11.10.02, 15:28
      No co wy panowie ?
      Macie spodnie i do tego jeszcze kalesony pod spodem ?
      A my kobitki musialysmy przelatac tyle zim w mini i cienkich rajstopkach
      czyli z grubsza rzecz biorac prawie z golymi nogami .

      Jak ktos nosi garnitur to niech sobie sprawi na zime dlugi plaszcz bedzie
      cieplo i elegancko a nie jakies tam krotkie ocieplane kurteczki .
      Buty - cieple sztyblety najlepiej na pogrubionej podeszwie ( te podeszwy
      jednak bardzo chronia przed zimnem ) a do biura jakies lekkie i wygodne
      pantofle na zmiane aby noga sie nie przegrzewala .
      • Gość: Krzys Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 11.10.02, 15:38
        > A my kobitki musialysmy przelatac tyle zim w mini i cienkich rajstopkach
        > czyli z grubsza rzecz biorac prawie z golymi nogami .


        I zawsze mnie to wprawialo w gleboki podziw. A nawet w dwa podziwy:

        1: - ło jezu, jakie cudne nogi
        2: - ło jezu, jak ona wytrzymuje na tym mrozie

        Kolejność zalezna od temperatury, podany przyklad dla t > -5st. ;-)

        K.
        • Gość: samanta Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 11.10.02, 15:45
          Jak wytrzymuje na mrozie ?
          To latwe - nogi nie marzna ! Jezeli marzna to od dolu (od stop) dlatego
          podstawa sa cieple buty .
          • Gość: JaP Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: *.crowley.pl 11.10.02, 18:57
            To moje nogi w takim razie o tym nie wiedza :-((((
          • Gość: Krzys Re: Moda na jesien i zime - jakie rozwiazania? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 14.10.02, 14:24
            Mi tam tez nogi jakos na ogol w polowie marzna ;-)
            • Gość: yerzyk Panowie i panie, wiecej luzu IP: proxy / 212.177.57.* 24.10.02, 15:05
              Co za roznica.
              Jezeli jest zimno to trzeba sie chronic przed mrozem. Stwierdzenie, ze to tylko
              stopy marzna jest niedorzeczne.
              Jezeli ktos nie lubi marznac, a jednoczesnie nie chce sie gotowac w meskich
              gaciach w biurze to niech sobie zaklada damskie rajstopy. Jego sprawa, jego
              nogi jego interes. Jezeli sprawia mu to dodatkowa przyjemnosc to laczy
              przyjemne z pozytecznym, czyz nie :-))). Nawet jesliby ktos mial ochote zalozyc
              ponczochy na podwiazkach to tez nie jest to ani moja ani wasza sprawa. Niech
              sie chroni jak chce.
              Celem tego forum bylo znalezienie zlotego srodka na nadchodzace chlodne (mrozne)
              dni. Wszyscy panowie wypowiadajacy sie na tym forum stwierdzili, ze meskie
              kalesony sa do dupy (aluzja do producentow), ze damaskie elastyczne rajstopy sa
              swietne (kolory, wzory, rozmiary, grubosc) do wyboru do koloru i zdaja egzamin.
              Wniosek jest taki, ze nalezy sie w takie zaopatrzyc na nadchodzaca zime i
              koniec. A jezeli ktos lubi wzorzyste, to prosze bardzo wolona wola. Jezeli ktos
              lubi ponczochy samonosne (UWAGA! Moga ulatwic sikanie przez rozporek. Jedna
              falda materialu do podtrzymywania mniej), to niech nosi. A wszystkim innym
              gowno do tego.

              Pozdrawiam,
              Sie ma,
              Y
Inne wątki na temat:
Pełna wersja