przeczytajcie to!!! splakalem sie ze smiechu!

11.10.05, 13:29
Drogi Mężu,
>
>Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic
dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef zadzwonił do
mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do
domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie zrobione paznokcie,
przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą
bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty, i poszedłeś spać zaraz po
obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś
podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie kochałeś. Ale to już
nieważne, ponieważ odchodzę.
>
>P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
>
>Twoja Była Małżonka.
>
>
>*********
>
>Droga Była ! Małżonko,
>
>W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że
byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją
żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie
>patrzeć. Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w
ubiegłym tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak
facet!".
>
>Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w
stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso,
musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia
wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy
>zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną.
>
>Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna mi! ała na metce
199,99 zł.
>Po tym wszystkim nadal Cię koch! ałem i c zułem, że jeszcze możemy to
naprawić.
>
>Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak
przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się
nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze
chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest
wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku.
Zatem trzymaj się.
>
>P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
>Mam nadzieję, że to nie problem.
>
>
>Podpisano - Bogaty Jak Ch *j i Wolny!
    • john_malkovitch Re: przeczytajcie to!!! splakalem sie ze smiechu! 11.10.05, 13:56
      :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • asiulka81 Normalka! 11.10.05, 14:21
        Tak własnie bywa w związkach....
        • krecilapka A ja wspolczuje, 11.10.05, 15:42
          doswiadczen.
    • popka5 Re: przeczytajcie to!!! splakalem sie ze smiechu! 12.10.05, 12:43
      zajebiste :))))))))))))))))))))))))
    • jakfajnie Re: przeczytajcie to!!! splakalem sie ze smiechu! 12.10.05, 19:39
      krótko mówiąc, facet miał szczęście :)
Pełna wersja