diabel-tasmanski 16.10.05, 13:54 wprawdie nie mam kacae ale będe was aktywnie wspieral w walce z ta bardzo uciążliwa dolegliwościa. Wypije za uda kobiet . :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
diabel-tasmanski Re: a co to jest kac??? 16.10.05, 14:00 jha knie wiesz co to jest kac to powinnnaś wypic butelke wódki. Następnego dnia juz będziesz wiedzieć co to kac. p.s jak masz zamiar zaczać pić to powiedz kiedy. Podobno jesteś no ten tego w tartacznym nastroju jak sobie wypijesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: a co to jest kac??? 16.10.05, 14:07 > jak masz zamiar zaczać pić to powiedz kiedy. Podobno jesteś no ten tego w > tartacznym nastroju jak sobie wypijesz :) :D Swietny tekst -zapamietać Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: a co to jest kac??? 16.10.05, 14:08 diabel-tasmanski napisał: > jha knie wiesz co to jest kac to powinnnaś wypic butelke wódki. Następnego dnia > juz będziesz wiedzieć co to kac. To byl taki zarcik. Doskonale wiem co to kac. Mialam go wiele razy w zyciu. > p.s > jak masz zamiar zaczać pić to powiedz kiedy. Podobno jesteś no ten tego w > tartacznym nastroju jak sobie wypijesz :) Kolezanka mnie ostatnio namawiala na gin ale jej odmowilam. Asertywnosc gora! :))) Rzeczywiscie. Po alkoholu mam dosc rozwiazle zachowanie ale nie sadze abym potrzebowala ciebie zawiadamiac o moim stanie. Wystarczy ze wyleze gdzies i zawsze cos upoluje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: a co to jest kac??? 16.10.05, 14:15 > Kolezanka mnie ostatnio namawiala na gin ale jej odmowilam. Asertywnosc > gora! :))) > Rzeczywiscie. Po alkoholu mam dosc rozwiazle zachowanie ale nie sadze abym > potrzebowala ciebie zawiadamiac o moim stanie. Wystarczy ze wyleze gdzies i > zawsze cos upoluje :))) hmmm gin - dobra rzecz. Fajnie się po nim beka jałowcem :) Oczywiście że nie musisz mnie zawaidamiać. I masz racje że na pewno cos upolujesz. chociaż trugno powiedzieć czy ty coś upolujesz czy zostaniesz upolowana. Kobietom jednak latwiej. :( Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: a co to jest kac??? 16.10.05, 15:19 asiulka81 napisała: > bo ja nie wiem... KAC = kreatywna akceptacja czezwosci Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 14:04 > wprawdie nie mam kacae ale będe was aktywnie wspieral w walce z ta bardzo > uciążliwa dolegliwościa. Jak to miło w ciężkich chwilach wiedzieć, że ktoś człowieka wspiera. Następnego klina wypiję za ciebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 14:06 no widzisz ile znosze by cie wspierac :) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 14:12 My hero!! I kto powiedział że prawdziwych rycerzy już nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 14:28 No bez przesady od razu bohater. Bo się zarumneinie albo zaczne nosa zadzierać :) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 15:17 > No bez przesady od razu bohater. Bo się zarumneinie albo zaczne nosa zadziera > ć :) Raczej zadrzesz swój czarci ogon Odpowiedz Link Zgłoś
diabel-tasmanski Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 15:20 > Raczej zadrzesz swój czarci ogon A to niby dlaczego? czy tpo jest jakaś pokrętna propozycja :) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: watek dla leczących kaca :) 16.10.05, 16:25 > A to niby dlaczego? czy tpo jest jakaś pokrętna propozycja :) A niby co się w tej czarciej głowie pojawiło? Jakieś wizje? Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen przezorni ludzi ostatnią butelkę zostawiają na.... 17.10.05, 18:52 ..rano!!!!! :DDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
chardonnay_79 Re: watek dla leczących kaca :) 17.10.05, 21:56 jutro postaram sie zdać relacje na żywo... a dzisiaj na pewno UDA mi się wypić za niesprawiedliwy zakaz trzymania ptaków w zamknięciu...dotykać też nie wolno a do ust to już broń Cie panie boże :( Odpowiedz Link Zgłoś