greenland
17.10.05, 14:59
Szukam jakiejs maszynki dla męża (preznet dla faceta, który uzywa głównie
jednorazówek)- wpadły mi w oko te dwie:
- Gillette Mach 3 Turbo
- Gillette Mach 3 Power (nowsza z niby masującymi wibracjami).
I ja jako laik w tej kwestii zastanawiam sie, czy te wibracje w M3 Power to
cos fajnego i warto za to zapłacić troszkę wiecej czy to moze zbędny dodatek?
Mam nadzieję, ze znajdzie sie tutaj ktoś kto próbował jednej i drugiej i choć
troszkę mi sprawę naświetli ;)