seks tylko w łóżku

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 09:11
Ktoś tutaj napisał, że jego żona chce się kochac (o ile w ogółe chce tylko w
pozycji klasycznej i żadnej fantazji nie ma , a już namówic ją na seks to
wielki problem.
Ja mam inne pytanie - jestem ze swoim facetem już 3 lata, na początku
Kochaliśmy się ciągle :) i wszędzie - w samochodzie , w kuchni pod prysznicem
i o każdej porze dnia i nocy. Teraz kiedy ze sobązamieszkaliśmy (od ponad
roku) Kochamy się tylko w łóżku i w zasadzie tylko wieczorem przed snem,
coraz rzadziej zresztą . Kiedyś to było kilkanaście razy w tygodniu, teraz 2,
3.
Ja bardzo pragnęmojego faceta i naprawdę uwielbiam się z nim Kochać, on
mówi, że też bardzo mnie pragnie , ale... jest zmęczony , ma problemy itd...
Kiedyś też miał problemy i był zmęczony - jednak.

A - czy to normalne, że kiedy facet wypije staje się w łóżku bardziej
pomysłowy (rozszerza gamę sposobów kochania). Trochę boję sie, że tylko jak
wypije to pragnie mnie tak jak ja je3go ciągle ...

Panowie jak wygląda wasz seks z kobietami z którymi jesteście już jakiś czas?
Czy faktycznie musi być coraz gorzej, czy może ja mogęcoś zrobić ,żeby
namiętnośc powróciła?
    • samowolny Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 09:30
      Ja nie zdradzam tajemnic swojej alkowy..
      A swoja droga rutyna i łatwy "dostęp" do seksu powoduje , że powszednieje.
      Ktoś kiedys powiedział.."żeby życie miało smaczek..raz dziewczyna raz
      chłopaczek"...
      • aduska Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 11:15
        Nie jestem mężczyzną, ale się wypowiem. Jestesmy jakiś czas małżeństwem, ciężko
        pracujemy i z kilkunastu razy w tygodniu teraz kochamy się zaledwie 2, może 3
        • Gość: kobietka Re: seks tylko w łóżku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 12:35
          czyli to reguła?
          • aduska Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 13:56
            obawiam się, że tak :( Ale prawda jest taka, że czasem naprawdę jesteśmy tak
            zmęczeni, że nam się nie chce. Co nie znaczy,że siebie nie pragniemy
            • Gość: kobietka Re: seks tylko w łóżku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:08
              No tak, ale ja się trochęboję, że On mnie już tak nie pragnie jak kiedyś, a ja
              jego wciąz i niezmiennie..
    • samowolny Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 14:23
      Moze porozmawiaj z nim o twoich potrzebach..oraz związanych z obecnym stanem
      rzeczy wątpliwościami...
      • Gość: kobietka Re: seks tylko w łóżku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:31
        Próbowałam, ale on z tych facetów co to : nie wymyślaj problemów...,
        • aduska Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 14:53
          Ja mam dokładnie to samo! Kiedyś próbowałam mu powoedzieć, że wydaje mi się, że
          jakby trochę słabiej na mnie reaguje to się obraził i powiedział: nie wymyślaj
          problemów...
          • jazmoley Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 15:07
            To jest naturana prawidłowość w długoletnim związku. Po fali namiętności
            przychodzi rutyna. Dlatego tak często faceci odchodzą do innych kobiet w
            poszukiwaniu nowych doswiadczeń, pożadnie zawsze jest silniejsze na poczatku i
            seks daje większa przyjemność, stąd te skoki w bok. I rozmowy nic tu nie dadza
            co najwyzej na krotko, ale i to nie bedzie spontaniczne ani wynikajace z
            potrzeb, a przeciez nie chodzi o to zeby kogos zmuszac.
            • Gość: kobietka Re: seks tylko w łóżku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:09
              No to co robić , poddać się i czekać kiedy skoczy w bok?
              • jazmoley Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 15:27
                Niepotrzebnie boisz sie zdrady, o ile Cie kocha, wcale do niej nie dojdzie. A
                co poddawania to chyba nie chcesz zeby twoj partner zmuszal sie do czegos , bo
                to zadnej ze stron nie sprawi przyjemnosci. To jest normalna kolej rzeczy
                namietnosc wygasa, u jednych szybciej a innych wolniej.Pozostaje akceptacja,
                albo zmiana partnera, ale to tez do czasu.
    • samowolny Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 15:50
      Jeden zatwardziały kawaler kiedys rzekł.."nNie żenie sie bo u ludzi nie wazna
      jest miłość ale nieruchomość..bo miłość przemija a nieruchomość zostaje"....
    • Gość: Emi Re: seks tylko w łóżku IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 16:40
      Od mojego męża też ciągle słyszę, że jest zmęczony, a jak czasami do czegoś
      dochodzi to najlepiej nic by nie robił tylko leżał. Czasami wydaje mi się, że
      nie jestem dla niego już pociągająca a jak widzę jak spędza czasami parę godzin
      na stronach erotycznych to mnie wkur...
      Rozmawiałam i nic nie pomaga po jakimś czasie wszystko jest tak samo.
      • jo-ke Re: seks tylko w łóżku 24.09.02, 20:12
        Miałem też w swoim związku taki okres. Niby nic się nie działo a coraz rzadziej
        kochaliśmy się. Chyba moja żona przyjęła lepszą taktykę. Narzekanie i "poważne"
        rozmowy są chyba mało skuteczne. Mianowicie zaczęliśmy razem odpoczywać po
        pracy i obiadku (wyciągnąć się na chwilę, każdy to lubi). Oczywiście trzeba
        mieć jeszcze warunki. Przynajmniej wolną chatę. Gwarantuję dziewczyny, że
        jeśli wieczorkiem przytulicie się do męża biuścikiem, pomasujecie mu kark,
        poprosicie też o masarz (wiecie zresztą najlepiej co lubi) nie wytrzyma. Chyba,
        że jest całkiem źle.
        W moim wypadku podziałało. I nawet weszło w zwyczaj. Życzę sukcesów.
        • yalung Re: seks tylko w łóżku 27.09.02, 11:17
          potwierdzam wersję Jo-ke'a.
          Ważne są takie małe sprawy, jak właśnie chwile razem kiedy nic nie musi się
          wydarzyć.
          To prawda że zabieganie dnia codziennego jest w stanie odebrać tego typu
          energię każdemu - nie tylko facetowi, chociaż faceci są na to szczególnie
          podatni. Ważne jest jednak by się chciało aby pozostać razem w bliskości.
          Warto na przykład zapoznać się z filozofią Wschodu w tym względzie - poczytać
          indyjskie opowieści, zapoznać się z Tantrą. To szczególnie ważne dla mężczyzny,
          bo może dowiedzieć się dużo nie tylko o sobie ale też o kobiecie.

          Pozdrawiam
          Yalung
          • Gość: Anik Re: seks tylko w łóżku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 13:06
            No tak ale mój facet nie ma ochoty na żadne dokształcanie się w kierunku BYCIA
            ZE SOBĄ - twierdzi, że albo się z kimś jest albo nie, jeśli trzeba się starać
            to znaczy, że coś jest nie tak...
            Ja uważam, że MIŁOŚĆ należy pielęgnować, dbać o nią i się starać, a jeśli On
            nie chce tego robić , to ja muszę jeszcze bardziej się starać, ale czasem brak
            mi pomysłów...
    • Gość: piotr Re: seks tylko w łóżku IP: *.adsl.highway.telekom.at 27.09.02, 16:57
      To ze Twoj mezczyzna coraz rzadziej ma ochote na seks nie musi oznaczac ze
      przestaje Cie kochac.Poziom libido obniza sie wraz z wiekiem choc u facetow
      powinien wytrzymac na wysokim poziomie do schylku trzeciego
      dziesieciolecia.Codzienna szarosc i problemy napewno nie sklaniaja do
      atrakcyjnego,urozmaiconego,satysfakcjonujacego wspolzycia.Niektorzy twierdza ze
      najlepszy i najpelniejszy seks maja po malzenskiej sprzeczce inni preferuja
      metode popoludniowego wytwarzania nastroju,ocierania sie przypadkowego,lampki
      wina i do wieczora nie moga sie doczekac.Nie ma reguly ani rezepty -zawsze
      jednak funkcjonuje odmiana np seksowna bielizna (ja osobiscie nie przepadam)ale
      za to gdy obejmuje moja kobiete od tylu i przytulam doprowadza mnie to do szalu
      sczegolnie w kuchni ,seksowne zachecajace pozy ,masaze z olejkami,roznego
      rodzaju zabawki.Trudno pisac o technicznej stronie bo kazdy przypadek jest
      szczegolny i trzeba wyczuc co chwyci albo po prostu chwycic :)).
      A Twoj klopot jest calkiem naturalny -popatrz ile jest ogloszen zon szukajacej
      jako prezentu urodzinowego dal swojego mezczyzny nowej dziewczyny na jeden raz -
      to tez sposob na urozmaicenie.To funkcjonuje tylko w zwiazkach gdzie uczucie
      jest silniejsze od egoizmu i zazdrosci.Odwrotne przypadki tez nie sa
      odosobnione.Wiec troche inicjatywy,odwagi,odwiedziny w najblizszym sexshopie
      czy sklepie z luksusowa bielizna tzw seksowna.Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja