asiulka81 20.10.05, 21:34 Mozecie sie smiac ale sie wzruszylam... Co sadzicie o tym filmie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
investigation Re: Film o papiezu na TVN 20.10.05, 21:52 asiulka81 napisała: > Mozecie sie smiac ale sie wzruszylam... do tego stopnia, ze siedzisz na forum zamiast w telewizorze;P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Film o papiezu na TVN 20.10.05, 21:53 Ku scislosci siedze w telewizorze :) Odpowiedz Link Zgłoś
investigation Re: Film o papiezu na TVN 20.10.05, 22:04 > Ku scislosci siedze w telewizorze :) chyba, ze tak.. w takim razie pelna podziwu dla podzielnosci uwagi jestem, zwazywszy na poziom wzruszenia.. dla rownowagi debatke polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Film o papiezu na TVN 23.10.05, 01:05 programowo takich filmow nie ogladam:D Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: Film o papiezu na TVN 23.10.05, 02:00 Szczerze mówiąc to jak tego typu filmy, taki sobie, chociaż i tak jeden z lepszych. Było kilka dobrych scen np. budowanie krzyża w Nowej Hucie i sceny z fabryki - zupełnie jak Rzym i pierwsi chrześcijanie. Nas chyba jednak bardziej wzruszał nie tyle film, co fakty w nim przedstawione. Starałem się oglądać film z punktu widzenia obcokrajowca. Za mało wyraźnie opisano w nim historię. Na II wojnę dano połowę filmu, ale np. (a to ważne, bo tylko w Polsce tak było) nie zaznaczono, że np. za ratowanie Żydów groziła kara śmierci, wspomniano tylko tak, że można mieć wrażenie, że tylko Frank się tak złościł. Mimo ważnych scen z teatrem, obcokrajowiec nie domyśli się, że za granie w teatrze Wojtyle groził obóz koncentracyjny. No i cały komunizm w Polsce to oględnie mówiąc był taki enigmatyczny, coś tam miał wspólnego z Sowietami, ale nie wiadomo co, sprowadza się do rozgrywki z jedną postacią - Kordek. Odpowiedz Link Zgłoś
sil8 Re: Film o papiezu na TVN 23.10.05, 09:05 słabiutki film miernota po prostu, która gdyby temat filmu był inny nigdy nie miałaby takiej ogladalności Odpowiedz Link Zgłoś
marquito Re: Film o papiezu na TVN 23.10.05, 11:50 Dno dna po prostu. Najgorszy film biograficzny jaki widziałem. Młody Wojtyła nie jest taki jak jego rówieśnicy, tylko trochę taki nawiedzony, bo zamiast mówić normalnym językiem wygłasza patetyczne przemówienia. I jeszcze do tego ta scena, w której Karol obserwuje z ukrycia aresztowanie 183 profesorów UJ - już na innym forum porównałem to do "Przygód młodego Indiany Jonesa". A gubernator Hans Frank został ukazany jak czarny charakter wyciągnięty żywcem z kreskówki. I oczywiście musieli stworzyć graną przez Szymona Bobrowskiego postać dobrego hitlerowca, żeby pokazać, że nie wszyscy Niemcy byli źl. Naiwny film, głupawy, źle zagrany, jeszcze gorzej dubbingowany. Dobrze że Jan Paweł II nie dożył premiery tego knota. Ktoś na forum słusznie zauważł, że życie Karola Wojtyły to temat na ciekawy wieloodcinkowy serial, a stworzono miałką, naiwną historyjkę opartą bardziej na fantazjach scenarzysty niż na faktach. Odpowiedz Link Zgłoś