mężczyczyzna a ginekolog

22.10.05, 11:53
Drodzy panowie!
Jak odnosicie się do faktu, że wasze kobiety leczone są przez mężczyzn-
ginekologów. Czy jesteście zazdrośni? Czy np. wymagacie aby wasze partnerki
leczyły się u kobiet- ginekologów? pozdrawiam
    • reggatta Re: mężczyczyzna a ginekolog 22.10.05, 11:59
      Powiem tak - w wieku 16 lat byłem zazdrosny nawet o laryngologa. Potem przechodzi.
      • cx5000 Re: mężczyczyzna a ginekolog 22.10.05, 22:50
        nie jestem zazdrosny! o karzdego innego tak. ale o lekarzaq nie! no bo w sumie
        musialbym byc zaazdrosny tez o detyste...
    • gres81 Re: mężczyczyzna a ginekolog 23.10.05, 00:12
      moja Gwiazda uważa że męszczyżni sa lepszymi ginekologami.Mi to obojętne,
      najważniejsze jest zdrowie.
    • kominek [=]Re: mężczyczyzna a ginekolog 23.10.05, 01:10
      Tylko glupi facet moglby wymagac tego od kobiety.
    • kirk12 Re: mężczyczyzna a ginekolog 23.10.05, 09:37
      Kiedyś w TVN u Drzyzgi , gośćmi byli mężczyżni , z racji wykonywanych zawodów
      dopuszczeni do intymnych sfer kobiet.
      Ginekolog ,powiedział prawdę oczywistą dla innych facetów , że jako lekarz nie
      przestal być mężczyzną i gdy jego pacjentką jest atrakcyjna kobieta czuje
      podniecenie ,ale jest też oczywiste, że ze swojego podniecenia użytku zrobić
      nie może. Mnie osobiście niespecjalnie przeszkadzał fakt , że żonie kilka razy
      w życiu przytrafiło sie być u ginekologów mężczyzn . Oni najwyżej mogli
      sobie popatrzeć i pomarzyć , ale z jej wdzięków użytku zrobić nie mogli .
      Rozumiem jednak , że są faceci , dla których fakt , że inny napala się na ich
      kobietę bez szans na konsumpcję jest wkurzający.Są też tacy , którzy mają
      świadomość niedostatków swojej partnerki i nie chcą , żeby ktoś inny nawet
      podświadomie wystawial jej negatywną ocenę.
    • sil8 Re: mężczyczyzna a ginekolog 23.10.05, 11:02
      nie no lekarz to lekarz
      a co ciekawe koniety wolą mężczyzn ginekologów o ile mi wiadomo
    • oxycort Re: mężczyczyzna a ginekolog 23.10.05, 11:38
      Facet ginekolog, to jak pojazd uprzywilejowany. Przepuszcza się go na każdym
      skrzyżowaniu. Za to w innych okolicznościach niech ktoś spróbuje Cię
      wyprzedzić... :)
      ~~
      ox
Pełna wersja