ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny

24.10.05, 14:32
Zawsze w życiu moim było ok, mam bardzo dobrą pracę, dużo pieniędzy i
przeszłość. W przeszłości jak byłem młody to nie ma co ukrywać - byłem
narkomanem i alkoholikiem i kobieciarzem. Zawsze po stresującej pracy, dla
rozładowania znalazła się działka kokainy jakaś dziwczyna i koledzy ze świata
biznesu i 1 stron gazet. Jedyne co nie może mi się udać to małżeństwo, nie
mogę żadnego trwalszego związku sobie ułożyć.
mam 37 lat i okazało się, że mam dziecko. W czasie jakiejść nieprzytomnej
nocy zaszła w ciąże ze mną moja dziewczyna, z którą potem zerwałem i ona
gdzieś wyjechała. Nie widziałem jej od tamtej pory. Z dokumetnów wynika, że
gdy wiedziała, że jest w ciązy dała mi do podpisania dokumnt, w którym
potwierdzam, że jestem ojcem jej nienarodzonego dziecka i daje mu swoje
cnazwisko oraz zrzekam sie praw do niego - ona ma obywatelstwo innego kraju,
więc tam to tak wygląda, ja oczywiście niczego nie pamiętam bo byłem
wstawiony.
Teraz przez przypadek po 20 latach dowiedziałem sie o tym wszystkim i jestem
załamany. Okazało się, że mam córkę, ma 20 lat, jest studentką. Wychowali ją
jej dziadkowie, bardzo majętni ludzie, mający swoją dużą firmę, gdzie ona ma
połowę udziałów.
I nie wiem, jak z nia mam rozmawiać, wiziałem ją z daleka, jest bardzo ładna,
bardzo podobna podobno z charakteru do mnie. Ona podobno wie co się działo,
ale nie chciała odezwać sie pierwsza do mnie. Nie wiem, co mam robić ,
pomóżcie.


Założyłem ten wątek na forum kobieta, bo myślałem, że może one pomyślą i
doradzą, ale okazało się, że wolą zastanawiac się jak stracić dziewictwo.
    • kuba_halford Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 14:57
      Jakas niezla foka ta Twoja corka ?. Pokaz zdjecie.
      • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:01
        na pewno nie dla Ciebie.
        • kuba_halford Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:07
          robert315 napisała:

          > na pewno nie dla Ciebie.

          No pokaz moze cos z tego bedzie i bedziemy rodzinka tesciu :). Tez lubie sie
          napic wiec bedzie git, mla sie troche przy mnie wyrobi i jak poczuje klimat to
          tatucia tez polubi same plusy.
          Wyslij na gazete. Dzieki
    • vei Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:05
      "Nie wiem, co mam robić ,
      > pomóżcie. "
      a co chcesz? chcesz poznac ta dziewczyne? jesli tak, to zrob pierwszy krok
      • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:06
        I co powiem, cześć jestem twoim ojcem !


        Ja nie wiem, jak sie mam zachować, wcale nie czuję się jak ojciec, a kumpli ma
        ona dużo.
        • vei Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:08
          powiedz jej to co czujesz, powiedz to, co nam tu piszesz, ona zrozumie i
          zdecyduje czy chce z Toba utrzymywac kontakty
    • eska78 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:07
      Czegoś tu nie rozumiem.Masz 37 lat Twoja córka 20 ,a wiec zostałes ojcem w
      wieku lat 17 ,i już wtedy miałeś kolegów ze świata biznesu i 1 stron gazet.Coś
      tu się nie tak....Albo ja nie rozumiem......
      • reggatta Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:11
        16 bo jeszcze ciaza
      • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:13
        To był etap dzieci kolegów mojego ojca i ich ojców. Wiesz, gnoje chciały się
        wczuć w atmosferę.
        • reggatta Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:24
          A tak ciągnąc nieco wątek Twojej młodości, to niezłe laski były 20 lat temu na
          pierwszych stronach gazet. Wolałeś te z Trybuny, czy ze świata młodych :>
          • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:27
            Nie niestety, byłem wychowywany w złym kapitalistycznym świecie, za lub raczej
            przed Zelazną Kurtyną.
            • asiulka81 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:28
              Aaaaa no to rozumiemy czemu taki niemoralny jestes :)))
              • vei Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:30
                a w czym on jest nienormalny?
                to prawdopodobne, ze ktos ma dziecko majac lat 17.
                Sama mam taki przypadek w rodzinie - matka 34 lata, corka 18:)
                • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:34
                  No i jak tam ich wzajemne relacje, ja nie wiem, jak to bedzie z nami, nie czuję
                  się ojcem, a do tego ojcem tak dorosłej już osoby. I co nawet na nią nie
                  nakrzyczę, a do tego moje kobiety są od niej niewiele starsze.
                  • asiulka81 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:49
                    to sie wez za starsze kobitki zeby córce było lepiej a nie dupsko trujesz :)))
                  • rosa_de_vratislavia Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:19
                    robert315 napisała:

                    > No i jak tam ich wzajemne relacje, ja nie wiem, jak to bedzie z nami, nie
                    czuję
                    >
                    > się ojcem, a do tego ojcem tak dorosłej już osoby. I co nawet na nią nie
                    > nakrzyczę,

                    No do tego to prawa chyba nie masz - przez 20 lat nie widziałes kobiety. Ona
                    jest dla ciebie obcą osobą.
                    Zastanów się, czego włąsciwiechcesz - poznać ją, zeby "krzyczeć" (to dla
                    ciebie synonim wychowywania przez ojca)???

                    Moze po prostu zostaw wszystko tak jak jest - przecież ani matka, ani córka nie
                    szukają z tobą kontaktu!
                    R.
                  • ostroszyc Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 25.10.05, 13:35
                    "I co nawet na nią nie nakrzyczę" - no faktycznie, przechlapane, bo co to za
                    ojciec co nakrzyczeć nie może...
                • asiulka81 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 15:49
                  napisałam NIEMORALNY!!!
        • diabel-tasmanski Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 17:09
          robert315 napisała:
          > To był etap dzieci kolegów mojego ojca i ich ojców. Wiesz, gnoje chciały się
          > wczuć w atmosferę.

          widzisz koleś gdy ty mialeś 16lat to byl rok 1984 . Możesz mi powiedzeic o
          jakim biznesie ty piszesz?
          wiesz wtedy na pierwszysch stronach gazet to można bylo zobaczyć pierwszego
          sekretarz PZPR, ewentulanie zomoli. to chyba bylo rok po tym jak sie stan
          wojenny skończył
          • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 17:49
            diabel-tasmanski napisał:

            > robert315 napisała:
            > > To był etap dzieci kolegów mojego ojca i ich ojców. Wiesz, gnoje chciały
            > się
            > > wczuć w atmosferę.
            >
            > widzisz koleś gdy ty mialeś 16lat to byl rok 1984 . Możesz mi powiedzeic o
            > jakim biznesie ty piszesz?
            > wiesz wtedy na pierwszysch stronach gazet to można bylo zobaczyć pierwszego
            > sekretarz PZPR, ewentulanie zomoli. to chyba bylo rok po tym jak sie stan
            > wojenny skończył
            Gdybys potrafil czytac, to przeczytalbys, ze sie za granica wychowywalem,
            • diabel-tasmanski Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 17:51
              > Gdybys potrafil czytac, to przeczytalbys, ze sie za granica wychowywalem,

              a gdzie to napisałeś podaj linka bo nie chce mi sie sledzić dokladnie tych bredni
    • rosa_de_vratislavia Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:16
      robert315 napisała:

      > > Założyłem ten wątek na forum kobieta, bo myślałem, że może one pomyślą i
      > doradzą, ale okazało się, że wolą zastanawiac się jak stracić dziewictwo.

      Bo my takie bezmyślne jesteśmy....Twoja historia jest tak dziwna, ze az
      nieprawdopodobna - podpisywanie jakichs papierów w ogólnym zamroczeniu, zero
      wiadomości o dziecku przez lat dwadzieiscia...a sma piszesz, ze jesteś "po
      trzydziestce".
      "Po trzydziestce" to chyba raczej 31, 31, 33 lata....nie 39, bo byś
      napisał "przed czterdziestką" (no chyba, że słowo "czterdziestka" Ci nie
      przechodzi przez klawiaturę :). Więc wynika z tego, ze tatą zostałeś mając 10
      do 15. lat...w duzym przybliżeniu.
      Wiele osób na kobiecym forum wietrzy w tym tekscie jakąś chorą konfabulację po
      prostu.
      • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:17
        to po co piszesz i się wysilasz, mam 37 lat.
        • rosa_de_vratislavia Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:27
          robert315 napisała:

          > to po co piszesz i się wysilasz, mam 37 lat.

          Po co tyle agresji?
          Skarżysz się, biedaku, ze na forum kobiecym cię nie potrkatowane powaznie - tam
          tej informacji nie podałeś.
          A wysilam się,bo taka ze mnie altuistka - nie oczekuję nagrody, spokojnie ;-)
          • robert315 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:34
            Ona się teraz przeprowadziła do miasta, gdzie ja mieszkam, ze względu na zawód
            i zainteresowania będę ją spotykał dość często i co mamy udawać, ze się nie
            znamy, ona wie, jak ja wyglądam, trzeba coś z tym zrobić.
            Wiem też od jej dziadka, że ona chciałaby i powinna mieć ojca. Ja chcę być jej
            ojcem, ale nie wiem, w jaki sposób nim być, co mam z nią robić. Iść do kina,
            czy na mecz, to może sobie pójść sama albo z kolegami, do czego ja jestem jej
            potrzebny?
      • wild_rover Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:21
        Zakładając, że historia jest prawdziwa, uważam, że powinieneś się z nią
        spotkać. Ma 20 lat, zna historię swojego poczęcia, rozumie pewnie sporo, więc
        może też chce Cię poznać? Znajdź jakiś sposób, żeby mogła Ci odmówić, jeśli nie
        ma ochoty na spotkanie twarzą w twarz - list czy mail. Poznasz jej zamiary po
        reakcji.
    • marquito Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 16:46
      Ale zauważ - to nawet fajnie. Jesteś ojcem, a nie musiałeś wstawać w nocy do
      niemowlaka, budzić jak się drze, dupę dzieciakowi wycierać, wychowywać,
      uświadamiać co wolno a czego nie, odpowiadać na pytania zaczynające się od
      "tataaa, a dlaczego...?", chodzić na wywiadówki, tylko dostajesz gotową,
      odchowaną, dorosłą córkę z której możesz być dumny, ze taka ładna po tatusiu i w
      dodatku niegłupia, bo studentka. Jedynym minusem takiej sytuacji jest fakt, że
      masz nieciekawą przeszłość, a i ona może mieć do ciebie pwne pretensje, że cię
      przy niej nie było gdy cię potrzebowała.
    • diabel-tasmanski jak chcesz wciskać kity .... 24.10.05, 17:05
      jak chcesz wciskać kity to może najpierw pomyśl by byly wiarygodne.
    • widokzmarsa Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 18:03
      po obejrzeniu broken flowers jarmusha ci to przyszło do głowy? Tyle, że nawet
      jeśli to nie podpucha, to wielu jest takich gości...
    • marcinek100 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 24.10.05, 19:07
      Zgadłeś, ona chce tylko i wyłącznie od Ciebie kasy na kino i restauracji,
      Spotkanie ma być tylko po to, aby mogła Się najeść do syta i zobaczyć jakiś
      mecz, a i jeszcze po to, aby pokazać że ma ojca przy sobie, może jakieś wspólne
      zdjęcie, wymienicie się złotymi piórami i masz spokój na 20 lat. Tak trzymaj
      chłopie.
    • robert315 WIDZIAŁEM SIĘ z nią i rozmawialiśmy i ............ 24.10.05, 20:21
      jestem nią zachwycony, jest naprawdę bardzo ładna i bardzo inteligentna, ma
      cięty język i uwielbia czarny humor tak jak ja. Rozumiemy się bez słów,
      zareagowała bardzo naturalnie i pozytywnie, nie rzuciła mi się w ramiona, ale
      był cmok w policzek, i naprawdę jestem bardzo zadowolony.

      • katinka_w_plaszczyku hihi 24.10.05, 20:50
        Twoj watek czyta sie jednym tchem, no gratuluje pomyslu ;-)
        ale uwazaj... bo ja ostatnio zamienilam sie w pania detektyw i w ramach cwiczen
        w nowej pracy moge "potrenowac" na Twoim przypadku ;-)
        • robert315 Re: hihi 24.10.05, 21:07
          ok, zgadzam się
    • kejro Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 25.10.05, 18:45
      a jaką to stresującą pracą miałeś w wieku 16 lat.A inicjację seksualną to
      zapewne w wieku 12 lat przechodziłeś, skoro już w tak młodym wieku określałeś
      siebie kobieciarzem
    • frezja66 Bardzo dobrze zrobiłes! 25.10.05, 19:07
      Mam 22 lata, również wychowałam sie bez ojca, ale wierz mi, że pragnienie aby go
      poznać jest bardzo silne, na początku pewnie bedzie może troszkę "sztywno" ale z
      czasem to minie i bedzie tylko lepiej!
      Gratuluję,że odwazyłeś się na taki krok, nawet nie wiesz ile osób wychowujących
      się bez ojca marzy o chociaż małym zainteresowaniu swoja osobą własnie takiego
      rodzica!
      życze powodzenia!
    • dagella robert... 26.10.05, 00:02
      5909578 jesli masz ochote-napisz.moze uda mi sie pomoc
      pozdrawiam
      dagmara
      • robert315 Re: robert... 26.10.05, 00:23
        Dagmaro, chętnie bym napisał,ale niestety nie mogę wgrać na swój komputer GG,
        proszę napisz mi maila na adres gazetowy.
    • jumar1 Re: ZOSTAŁEM OJCEM 20 letniej dzieczyny 26.10.05, 10:05
      Józek no weż się nie wygłupiaj!
      ..dostawa czeka...a Ty przy tym komputerze ciągle siedzisz;))))

      pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja