Na cemntarzu.

31.10.05, 09:15
Pewnie sporo z was bedzie czlapalo w zadumie po cmentarzach w najblizszych dniach. I tak sie ciekawie, czy odbieracie wtedy telefony? Jak ktos zadzwoni to rozmawiacie nad grobami zmarlych? Uznajecie, ze nie wypada - wylaczacie telefon przy bramie cmentarza?
    • iberia29 Re: Na cmentarzu. 31.10.05, 09:26
      oba mam na milczy.....a rozmowa przez kom nad grobem to conajmniej brak kultury.
    • reggatta Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 09:52
      Telefon na cmentarzu chyba nie jest jakimś krańcowym chamstwem, jeżeli rozmowa
      szybka i cicha, ale to akurat odnosi się chyba do wszystkich sytuacji, gdy
      człowiek jest w tłumie.
      Generalnie to chyba niezbyt częste zjawisko.
    • tony82 Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 09:54
      Trzeba być niezłym burakiem, żeby gadać na cmentarzu przez telefon.
      • tony82 Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 09:56
        Dodam też, że ściskające się i całujące się parki na cmentarzu to juz szczyt wszystkiego. Romantyczna sceneria przy świeczkach... heh
      • reggatta Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 09:57
        A czemu? Nie zgubiłeś się nigdy na cmentarzu ?
        • tony82 Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:00
          Nie.
          • reggatta Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:13
            To najwyraźniej kwestia wielkości cmentarza.
            • tony82 Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:39
              Szczeciński cmentarz to jeden z największych w Europie:]
              • krecilapka Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:59
                Ale wszystkie jego drogi prowadza do wyjscia ;).
    • marquito Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:23
      A ja pamiętam, jak 23 lata temu na cmentarzu usłyszałem, jak u jednego z
      bywalców odezwał się dzwonego - toccata i fuga d-mol J.S. Bacha, idealnie
      pasująca klimatem do miejsca i do święta.
      • marquito Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:24
        Sprostowaie - oczywiście 2-3 lata temu, a nie 23. Taki stary przecież nie jestem.
      • krecilapka Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:39
        Elektroniczne popierdolki jako muzyka klasyczna, nawet w polifonicznej wersji to jak biale skarpety do czarnych mokasynow. Wolalbym sobie puscic adagio for strings w wersji Tiesto, bo to nie udawanie ze sie jest czyms, czym sie nie jest.
        • marquito Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 10:40
          No tak, ale to zabawnie zabrzmiało - jest cmentarz, cisza, skupienie, a tu nagle
          "bach!" i rozległ się niby-Bach.
    • mamba8 Re: Na cementarzu. 31.10.05, 11:23
      Ja omijam cały ten jarmark i festyn tego święta. Wolę iść jak jest ciemno i
      spokojnie. Tylko syczące znicze i kwiaty.
    • c.kapturek Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 12:16
      absolutnie wyłączyć telefon! żeby nie móc poświecić chwili na odorbinę szacunku
      dla zmarłych krewnych i in. to trzeba mieć niezły tupet i bezczelność.
    • komodaaaa Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 15:45
      tak , ja napewno nie odebrałabym w tym miejscu telefonu! przeciez ide tam po to
      by spotkac sie ze zmarłymi, bo ich odiwedzic,ten czas jest dla nich, na
      rozmysłania, na "rozmowy"
      • marquito Re: Na cemntarzu. 31.10.05, 15:59
        Nie odebrałabyć? czyli dzwoniłby dalej, tak długo aż ktoś ci zwróci uwagę?
        • kol.3 Re: Na cmentarzu. 01.11.05, 12:53
          Telefony to nie jest jedyny problem. Zaczyna się od sprzątania przed Świętem.
          Państwo przychodzą z wiadrami, proszkami, płynami, szmatami, które rzucają na
          grób sąsiada. Często przychodzą z dziećmi które znudzone długotrwałymi
          porządkami skaczą po sąsiednich grobach - z płyty na ziemię i z powrotem na
          płytę. Nikt im nie zwraca uwagi. Kiedyś zahaczyłam o ten temat w towarzystwie
          ludzi niby na poziomie. Co poniektórzy popatrzyli na mnie jak na wariatkę i
          spytali " No co ty, po grobach nigdy nie skakałaś?" Cóż, nie skakałam, jakoś
          tak mnie wychowali, że od początku wiedziałam, że jest to nie w porządku.
    • sensses Re: Na cemntarzu. 01.11.05, 13:09
      dzień "Wszystkich Świetych"
      sprzyja "pokazaniu się"
      ..a to przeciez zupełnie rozmija sie z ideą tego dnia
    • samentu Re: Na cemntarzu. 01.11.05, 13:12
      Przepraszam, a gdzie wy 1 listopada na cmentarzach ciszę i zadume widzieliście?
      bo ja zaraz jadę i spodziewam się tego co widzę coroku czyli rejwachu jak w
      markecie podczas promocji:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja