kobietom tez moze brakowac seksu!

31.10.05, 11:23
    • pola0001 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:26
      rozstalam sie z facetem 2 m-ce temu i zaczyna mi brakowac bliskosci
      mezczyzny....to nie jest zaden anons.... nie interesuja mnie przygodne
      zwiazki...potrzebuje seksu polaczonego z namietnoscia...tylko chce Wam Drodzy
      Mezczyzni powiedziec, ze kobiety tez maja w sobie wiele ognia w sprawach seksu.
      Ja nie rozumiem kobiet ktore mowia, ze nie odczuwaja potrzeby na seks. Dla mnie
      to wierutna bzdura!!!!!
      • krecilapka Jakbys, 31.10.05, 11:27
        trzymala dziewictwo do slubu, tobys teraz nie miala takiego parcia.
        • elodie27 Re: Jakbys, 31.10.05, 11:30
          nie jestem zadna nimfomanka...a to ze nie wytrzymalam do slubu to dlatego, ze
          slubu nie planuje! nie kazda kobieta ma potrzebe wychodzenia za maz. Po co nam
          malzenstwo! Ja w tej kwestii naleze do nowoczestych osob...
          i mam 28 lat...
          • krecilapka Z wrazenia, 31.10.05, 12:31
            to az nick Ci sie odmienil ;).
            Jak jestes taka hej do przodu, to powinnas wiedziec, ze nowoczesna baba przewija sie przez duza ilosc meskich kojcow. Od jednego do drugiego, wiec do dziela, i byc moze do zobaczenia :D.
      • reggatta Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:28
        >Dla mnie to wierutna bzdura!!!!!

        Albo wczesna młodość. Koło 40 to opędzić się od was nie można :) Straszne jest
        to przesunięcie akcentów.
      • b-beagle Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:28
        Oczywiście,że potrzebują tylko trochę inaczej niż mężczyźni. Dla kobiety to nie
        jest "sztuka dla sztuki" tylko coś znacznie więcej
        • dona.a Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:00
          nie spotkałam się z określeniem siebie jako "nowoczesnego", mężczyzny singla;
          za to samotne kobiety, szczególnie po 25 roku życia, lubują się
          w "usprawiedliwianiu" swojego stanu mianem " nowoczesności". Ta nowoczesność
          przechodzi im z dnia na dzień w niektórych okolicznościach
          • reggatta Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:03
            Ale facetom nikt nie wierci dziury w dupie, że ma ćwiarę na karku i jeszcze
            dzieci nie niańczy. Kobiety siłą rzeczy przyjmują pozycję defensywną.
            • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 13:43
              reggatta napisał:

              > Ale facetom nikt nie wierci dziury w dupie, że ma ćwiarę na karku i jeszcze
              > dzieci nie niańczy. Kobiety siłą rzeczy przyjmują pozycję defensywną.


              i to jest wlasnie ten bol... :(
              • anoooola Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 20:54
                zgadzam się z przedmówczynią :( ....
      • diabel-tasmanski Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:39
        jesteś taka nowoczesna i nie interesujacie przygodne związki?
        Dziwna te twoja nowoczesność chcesz czegoś i nie bierzesz tego co chcesz
    • asiax18 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:55
      Pewnie ze kobiety potrzesbuja sexu. Ja potrzebuje duuzo a moj facet troszke
      mniej chyba. Jak mowie po jednym razem "jeszcze" to on ze po slubie bede miala;)
      • mamba8 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:58
        może brakować i seksu ale gorzej jak brak czegoś innego...
        • reggatta Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 11:59
          A czego?
          • mamba8 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:06
            bardzo smieszne :)
          • krecilapka Prawdziwego uczucia. 31.10.05, 12:23
            I dzyn, dzyn rozdzwonily sie dzwoneczki, wystrzelily w nibo rozowe serduszka, i zagruchaly golabeczki w gniazdkach :)
      • widokzmarsa Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:05
        miała... chyba kochanka, bo po slubie to on juz będzie miał kucharke,
        sprzątaczkę, laski w kompie i pilota od tv
        • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 13:41
          hi hi :)))
    • boowoman Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:03
      oj kobietom go brakuje, bynajmniej mi bardzo. Wczoraj sie nie wyżyłam i byłam
      wściekła jak osa. Tak zjechałam mojego lubego za ten brak namiętności, że aż
      mnie zaczął przepraszać. Dzisiaj jest mi strasznie głupio z tego powodu, no ale
      mądry człowiek po szkodzie. Ja mogłabym ciągle się kochać z wyjątkiem
      czerwonych dni, bo nie dostarczam mi to wówczas przyjemności.Kochanie jeśli to
      czytasz, to przepraszam Cię....
      • krecilapka przyjmuje przeprosiny. 31.10.05, 12:27
        tylko poprosze o rezygnacje z pozycji "spiaca krolewna".
    • gagata75 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 12:24
      mi nie przeszkadzaja żadne "dni" i tez generalnie zawsze mam ochotę. Tym
      bardziej irytujące gdy słysze od swojego - "daj spokój nie mam teraz czasu na
      takie głupoty".
      Kiedys po takim tekscie go zgwałce albo zabiję - i każdy sąd mnie uniewinni.
    • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 13:40
      mysle ze bardziej odczuwamy brak czulosci niz sexu, ale to moja subiektywna
      opinia.
      • marquito Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 13:46
        Jeszcze niedawno co innaego mówiłaś:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=30278878&a=30284108
        • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 13:54
          mna rzadzi biologia, wszystko zalezy od dnia cyklu :)))
          chyba powinienes juz to zauwazyc ze moje opinie zaleza od nastroju ;)
          • marquito Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:29
            No tak, to wiele wyjaśnia.
            • anetta101 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:33
              a czy jest wiagra dla kobiet bo ja prawie nigby nie mam ochoty
              aaaaaaaaaaaaaaaaa:))))
              • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:35
                jest cos takiego ale ponoc nie dziala tak jak powinno :)))
                alez anetko Ty nie wydajesz mi sie kobietka bez chetki :)))
                mam wrazenie ze energii masz az w nadmiarze :)
                • anetta101 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:39
                  mam dużo energii ale nie mam chcicy:)))
                  • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:41
                    zartujesz chyba? :)))
                    ja generalnie chcicy nie mam, ale w srodku cyklu to prawie zawsze mam chetke :)
                    • anetta101 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 14:45
                      nie żartuje, już od dłuższego czasu tak mam i nie wiem dlaczego:(
                      • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 16:47
                        to po co sie seksisz jak nie masz ochoty? :)
                        dziwne...
                        • anetta101 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 17:05
                          a to ty nie wiesz że narząd nie używany zanika:)
                          • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 17:07
                            moj jest niezuzywany dosc dlugo i jakos nie zanikl... :) (chyba?)
                            • anetta101 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 17:17
                              to musisz prowadzić obserwacje bo nigdy nic nie wiadomo:)
                              • asiulka81 Re: kobietom tez moze brakowac seksu! 31.10.05, 18:14
                                codziennie wieczorem obserwuje swoje cialko wnikliwie i jak na razie zauwazam
                                tylko coraz wiecej zmrszczek :(
              • krecilapka Nie ma, 31.10.05, 14:38
                a po co Ci by to bylo - nie masz na co kasiory wydawac?
                • anetta101 Re: Nie ma, 31.10.05, 14:40
                  a co, mam się wiecznie zmuszać?:)
                  • krecilapka Re: Nie ma, 31.10.05, 14:41
                    Nic nie rob. Po co Ci nature oszukiwac?
                    • anetta101 Re: Nie ma, 31.10.05, 14:47
                      dla zasady:)
                      a najdorsze jest to że po wszystkim zachowuje się jak facet:)
                      • krecilapka Re: Nie ma, 31.10.05, 14:52
                        Jakbys sie pobawila z roznymi kobietkami, to odkrylabys, ze nie jest to takie niezwykle.
                        • anetta101 Re: Nie ma, 31.10.05, 14:53
                          krecilapka napisał:

                          > Jakbys sie pobawila z roznymi kobietkami, to odkrylabys, ze nie jest to takie
                          n
                          > iezwykle.

                          co nie jest takie niezwykłe?
                          • krecilapka Zasypianie "po". 31.10.05, 15:01
                            • anetta101 Re: Zasypianie "po". 31.10.05, 15:04
                              żeby tylko zasypianie, ja potrafię wywalić po wszystkim faceta z domu, a jeśli
                              jestem u niego to wychodzę praktycznie bez słowa:)
                              • krecilapka No tak, 31.10.05, 15:15
                                to faktycznie wychodziloby, ze masz problem. I to wcale nie kwestia organizmu i hormonow. Moze sie tak karzesz po prostu. Oj ludziska to sobie potrafia urzadzac tor przeszkod w zyciu ;).
                                • anetta101 Re: No tak, 31.10.05, 15:21
                                  raczej nie chodzi o karanie się, coś się wydarzyło w moim życiu i stąd te akcje
                                  teraz
                                  • krecilapka no prosze, 31.10.05, 15:32
                                    wiec nawet znasz przyczyne. To calkiem niezly przyczynek do tego by sie zmierzyc z czyms co meczy. Bo z czasem bedzie meczylo coraz bardziej, tyle ze mozna juz sobie z tego nawet nie zdawac sprawy.
                                    • anetta101 Re: no prosze, 31.10.05, 15:41
                                      nie chcę tu podawać przyczyny ale to nie takie proste
                                      dodam tylko że ludzie mają różne zboczenia
                                      • krecilapka Jasne. 31.10.05, 16:01
                                        I dlatego, ze wszyscy sa tak rozni, nie grozi nam nuda na swiecie :).
                                        • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 16:06
                                          tak, tylko gorzej jeśli ta różność podchodzi pod paragrafy
                                          • asiulka81 Re: Jasne. 31.10.05, 16:47
                                            czyzbys lubila chlopcow ponizej 15 roku zycia? :)))
                                            • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 17:04
                                              nie chodziło o mnie:)
                                              • asiulka81 Re: Jasne. 31.10.05, 17:06
                                                ufff, ulzylo mi :)))
                                                • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 17:22
                                                  a wiesz co jest najgorsze, że słyszysz non stop o tym i wydaje ci się że nigdy
                                                  cię to nie spotka albo że nigdy nie trafisz na taką osobę, mi to się świat
                                                  wtedy zawalił, nikomu tego nie życzę
                                                  • asiulka81 Re: Jasne. 31.10.05, 18:13
                                                    rozne ludzie maja zboczenia, nie ocenialabym ludzi dopuszczajacych sie takich
                                                    okropnych czynow za surowo, wiekszosc z nich jest po prostu chora i czesciej
                                                    potrzebne jest im leczenie niz ciezka kara
                                                  • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 18:41
                                                    tylko że ci ludzie nie zawsze chcą się poddać leczeniu:(
                                                    nie wiem czy myślimy o tym samym problemie bo ja nie nazwałabym tego okropnym
                                                    czynem tylko zwyrodnieniem
                                                  • asiulka81 Re: Jasne. 31.10.05, 18:44
                                                    wydaje mi sie ze myslimy o tym samym czynie tylko kazdy z nas widzi inaczej
                                                    pewne zjawiska co czasem jest dobre, a czasem nie, no ale coz tacy sa ludzie,
                                                    ze jedni pragna kary smierci dla przestepcow a inni sa sklonni przebaczyc.
                                                  • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 18:55
                                                    po tym co napisałaś wydaje mi się że chyba nie myślimy o tym samym, dodam tylko
                                                    że inaczej byś na to patrzyła gdyby ciebie to spotkało
                                                  • asiulka81 Re: Jasne. 31.10.05, 19:02
                                                    to normalne ze jesli ktos kogos skrzywdzi to taka osoba czuje duzo zalu do
                                                    swojego oprawcy ale zemsta i chec odplacenia pieknym za nadobne wcale nie
                                                    poprawi samopoczucia. Wspoloczuje osobie ktore spotkal tzw zly dotyk (
                                                    zwlaszcza dzieciom ) ale umieszczenie sprawcy na 15 lat w wiezieniu na pewno
                                                    nie sprawi ze dziecko powroci do stanu psychicznego sprzed przykrych zdarzen.
                                                  • anetta101 Re: Jasne. 31.10.05, 19:13
                                                    dla mnie to cięzki temat:(
                                                    taka osoba robi krzywdę nie tylko dzieciom ale też swiom bliskim
                                                  • krecilapka Re: Jasne. 31.10.05, 22:12
                                                    Wszystko co czlowieka dotyka gdy jest jeszcze nieuksztaltowana osoba, odciska w
                                                    nim najmocniejsze pietno. Jako dzieciak doswiadczylem molestowania przez
                                                    dziewczyne, i tego akurat jakos specjalnie zle nie wspominam. Teraz nawet sie z
                                                    tego moge smiac, aczkolwiek tego nie da sie wyrzucic z glowy i bez watpienia
                                                    mocno to wplynelo (komplikujac) na moje postawy damsko-meskie. Tym niemniej
                                                    atak pedofila, ktorego doswiadczylem, wspominam jako konkretna traume. Mimo ze
                                                    udalo mi sie obronic i uciec, w sumie wiec nie spotkalo mnie nic okropnego, i
                                                    tak wspomnienie o tym jest jednym z najgorszych koszmarow. Przebija nawet te
                                                    chwile, gdy jako mlodziez / dorosly doswiadczalem zagrozen utraty zdrowia czy
                                                    zycia. Mi osobiscie skazanie sprawcy raczej nic by nie dalo. Tyle, ze wtedy
                                                    taka osoba trafia pod obserwacje, na "czarna" liste, musi sie baczniej
                                                    kontrolowac. Ja postapilem jak wiekszosc dzieci w takim wypadku (milczenie i
                                                    skrywanie w poczuciu zlego postepowania), a takie zachowanie nie przerywa
                                                    procederu.
    • pola0001 kobiety ktore nie potrzebuja seksu klamia! 31.10.05, 15:16
      mam kolezanke, ktora po urodzeniu dziecka nie miala ochoty na seks...twierdzila,
      ze te sprawy jej nie kreca, ze wrecz jej sie nie chce.
      okazalo sie jednak, ze nie miala ochoty na seks ze swoim mezem...az jej sie
      niedawno zmienio, znalazla sobie kochanka i teraz nie pamieta co mowila jeszcze
      2 m-ce temu...
      i twierdzi, ze seks jest najlepsza przyjemnoscia w zyciu...
      takze nie wierze w to, ze ktos nie potrzebuje seksu. to jest cos wspanialego i
      jesli ktos twierdzi, ze nie lubi seksu albo nie potrzebuje seksu czesto to
      poprostu nie poznal jeszcze seksu prawdziwego, namietnego, piorunujacego!!!!
      • krecilapka Re: kobiety ktore nie potrzebuja seksu klamia! 31.10.05, 15:20
        nie zawsze to kwestia braku kogos erotycznie fascynujacego. Czesto moze byc to niedoskonala gospodarka hormonalna kobiety, i stosowne tableteczki skutecznie sobie z tym radza. Bywa ze kobietom przechodzi ochota na namietnosci z ojcem dziecka. Coz... w koncu ten samczyk swoje juz zrobil ;).
    • sunrise79 =;o 01.11.05, 17:35
      jakim sposobem ten wątek istnieje i to w dodatku na górze przyszpilony? przeciez
      stad wszystkie wątki ze słowem "sex" wylatują
      • krecilapka Bo tutaj, 01.11.05, 18:24
        jest swojsko-polski "seks" w tytule.
        • sunrise79 Re: Bo tutaj, 01.11.05, 22:05
          ale sex to tez seks,ja nie rozumiem jak Pascal moze to tolerowac,przeciez ten
          wątek przekracza wszelkie granice przyzwoitości na tym 4rum ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja