On nie umie sie ubrac!

02.11.05, 00:30
Mam problem.Moj facet nie umie sie ubrac!!nosi stare i naprawde niemodne
ciuchy.Malo tego,ubran ma niewiele,ale sie tlumaczy ze to mu wystarcza i nie
potrzebuje kupowac nic nowego.Sam twierdzi,ze nie ma gustu ale zamiast cos
kupic to woli wydac na swoje hobby czyli auto.Szkoda mu nosic ciuchow,ktore
uwaza za ladne,choc i tak sa stare i obciachowe,niektore spodnie z dziurami
uparcie nosi do pracy,choc czesto wychodzi wtedy do miasta!Woli wziac cos od
mlodszego brata,ktory pozbywa sie starego ciucha a ja uwazam ze dorosly facet
(po 25) powinien sam umiec sie ubrac!A poza tym jak dlugo mozna chodzic w 7-
letniej koszuli...??Naprawde nieraz wstyd mi sie gdzies z nim pokazac.Moze ja
nie mam racji,moze jestem niesprawiedliwa?Napiszcie co o tym myslicie.
    • asiulka81 to wyslij go do stylisty! 02.11.05, 00:36
      i nie marudz
      • lily_b Re: to wyslij go do stylisty! 02.11.05, 01:13
        Łatwo powiedziec!Moj ukochany sam mi powiedzial ze jak by mial duzo siana to by
        zatrudnil styliste.Ale moim zdaniem to nie sztuka miec styliste,samemu powinno
        sie umiec ubrac,no chocby STARAC SIE.
        • asiulka81 Re: to wyslij go do stylisty! 02.11.05, 01:15
          to Ty mu kupuj szmatki :)
    • gres81 Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 00:43
      lily_b napisała:
      "Malo tego,ubran ma niewiele,ale sie tlumaczy ze to mu wystarcza i nie
      potrzebuje kupowac nic nowego"

      jeśli mówi że wystarcza,to widocznie tak jest.
      My nie potrzebujemy nie wiadomo ilu ubrań,tak jak Wy.
      • lily_b Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 00:54
        Ok!Nie musi miec multum ciuchow jak kobieta,ja to rozumiem,ale one sa na prawde
        stare, kilkuletnie, niektore jakby po dziadku!Serio!Zmechacone koszule,spodnie
        z dziurami,takie obcisle "rurki" zartuje z niego.Nikt w takim czyms nie
        chodzi...
        • gres81 Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 00:58
          on chodzi,chyba nie jest nikim.

          to zabierz go do sklepu i pomóż mu w zakupach.
          mi wiekszość rzeczy wybiera panna
          • lily_b Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 01:10
            Łapiesz mnie za slowka!To na prawde ciezka sprawa,on bedzie sie tlumaczyl ze
            nie pojdzie do sklepu bo nie potrzebuje,albo co jest bardziej
            prawdopodobne...woli kupic nowe felgi do samochodu czy sprzet audio!Ja juz tak
            myslalam ze powiem mu, ze skoro chce szpanowac fura to niech szpanuje tez
            wygladem-taki niewinny chwyt.To jest bledne kolo.Ja nie chce go zmuszac tylko
            delikatnie zmotywowac.
            • gres81 Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 01:20
              ily_b napisała:

              > Łapiesz mnie za slowka! Przepraszam

              to może Ty mu coś kup?
              weż go do sklepu niech wybierze ty zapłacisz,może wjedziesz mu na ambicje i sie
              kapnie.
    • krecilapka Musisz mu pomoc. 02.11.05, 10:24
      Bo to wyjdzie mu na dobre. Jak bedzie lazil jak lachudra, to nie poleci na niego zadna fajna laska. A jak bedzie sie jakos tako ubieral, to ma wieksze szanse puknac atrakcyjna pacynke :). I to dobry powod, by wspomoc kolege garscia porad :). Facet tak latwo sam do tego nie dojdzie. Musisz wiec go wspierac. Na poczatek sprezentuj mu jakas fajna koszulke pod choinke, i przezywaj ze jest w niej taki przystojny. Az masz ochote do lozka wciagnac (i wciagnij). Poopowiadaj, ze jeszcze tylko dziny do tej szmaty, i masz ochote omlaskac go na miejscu. No i oczywiscie, popieraj slowa czynem ;). Po takich akcjach, powinien zlapac haczyk. Jak wyjdziecie, na ulice w jego nowym nabytku, to wmow mu ze jakas blondyna sie za nim ogladala. I jakie to przyjemne miec przystojnego chlopaka, ze ma fajna figure i wszystko na nim dobrze wyglada. Jak bedziesz go tak urabiala, to moze zaczac godzic sie na przeznaczanie wiekszej kaski na ciuchy. A jeszcze przed Toba przekonanie go do uzycia jakiegos kosmetyku bardziej wyrafinowanego niz krem do golenia ;).
      • lily_b Re: Musisz mu pomoc. 02.11.05, 12:55
        Dziekuje!Na pewno skorzystam z Twoich rad.
    • edka-schizofredka Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 13:38
      Jeżeli strój jest ważniejszy od tego co sobą reprezentuje ów mężczyzna – to
      szkoda mi faceta, że ma tak pusta dziewczynę :(
      • szczurza_mama Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 13:50
        Wiesz, myślę, że osądzasz po pozorach. moim zdaniem dziewczyna ma racje i
        przynajmniej nie ściemna jak wielu ludzi, że wygląd zewnętrzny nie ma znaczenia.
        Ma bardzo duze znaczenie. A dbanie o siebie jest podstawa, bo twarzy sobie
        człowiek z reguły nie zmieni, chyba że ma kasę na operacje plastyczną. W sumie
        to po co ona ma sie ładnie ubierać, malować itd. skoro on chodzi jak niechluj.
        Może powinna sie ubierać w jakieś szmaty i powinni sie nawzajem cieszyc swoją
        niezwykła osobowością. Co jak co, ale jakaś przyzwoitość w kwestii ubioru jednak
        obowiązuje. Facet naprawdę nie musi mieć osobnej garderoby z ciuchami od
        Gucciego żeby wyglądać dobrze.

        Szczerze powiem, że gdyby mój facet sie ubierał tak niechlujnie to miałabym
        dokładnie takie same uwagi i nie uważam sie bynajmniej za pustaka.
        • edka-schizofredka Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 13:53
          no ale jak uważa, że źle sie ubiera to w ogóle jak to sie stało, ze z nim
          jest???
          • szczurza_mama Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 13:58
            Ano to jest dobre pytanie... może zniechlujniał gdzies po drodze... chociaż jak
            sama napisała ma te same ciuchy juz od wielu lat. Może wtedy były w miare nowe i
            modne. 0_o Ja w każdym bądź razie gdybym spotkała takeigo faceta to chyba bym na
            niego nie poleciała... chyba że by był wybitnej urody i niezwykjłego charakteru.
            Wtedy podjęłabym jakże kobiecego zadania "zmienienia go", a raczej tego jak się
            ubiera. ;)
            • edka-schizofredka Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 14:05
              no właśnie nic nie wspomina, ze zniechlujniał po drodze :)))))...
              A w ogóle to gust rzecz wzgledna :)))))...
              • szczurza_mama Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 14:10
                Hmmm... jeśli się nie zmienił w trakcie to znaczy, że widziały gały co brały. :P

                Fakt, ze gust rzecz względna, ale widocznie oni maja odmienny. Bekhamowie nie
                mają tego problemu :D Tak czy siak trzeba sie lansować w parze, inaczej wygląda
                to co najmniej dziwnie. ;)
          • krecilapka Mial fajna fure :). 02.11.05, 14:07
            Poza tym wszystko moze z czasem ulec zmianie. Np. fani amerykanskiego Woodstock juz nie nosza sie jak dzieci kwiaty ;).
            • edka-schizofredka Re: Mial fajna fure :). 02.11.05, 14:09
              bo powymierali juz?
              • krecilapka Re: Mial fajna fure :). 02.11.05, 14:27
                Nie, bo ich gust z czasem ewoluuje. Dziewczyny ktore kilka lat temu szly na mature w glanach i sukience, dzisiaj by sobie na to nie pozwolily. Bywalcy Jarocina tez juz nie nosza irokezow ;).
                Dopiero teraz rosnie pokolenie mezczyzn, ktorzy wychowuja sie w otoczeniu marek ktore reklamami kreuja ich porzeby i gusta. Dotad nad wyglad, przedkladano funkcjonalnosc. Luzny stosunek do ubioru, prezencji byl postrzegany nawet jako "meskie" zachowanie. Stad niekiedy wystepuja zgrzyty. Szance staromeskiej abnegacji trzymaja sie mocno. Ale kobiety same chetniej widzialyby swych wybrankow blizej wizerunkow znanych z mediow. Jesli ma byc niechluj, to taki rodem z reklam Camela.
                P.S. Poza tym chlopak na poczatku mogl miec w miare nowe ciuchy, ale ich nie "unowoczesnil" przez cala znajomosc ze swoja panienka, i stad zgrzyty ;).
          • lily_b Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 22:12
            wlasnie ze ma dobray charakter,poczucie humoru i pogode ducha, blyskotliwosc i
            wiele nnych rzeczy.Ja wiedzialam ze On jest dobrym czlowiekiem dlatego mnie w
            nim to poruszylo.Ty tez bys skresliła faceta po ubiorze??Bo tak wynika z Twojej
            wypowiedzi!!!!
        • lily_b Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 22:08
          No to mnie pocieszylas,moj ukochany twierdzi ze to kobieta jest wizytowka
          mezczyzny i musi ładnie wygladac.Przyznam sie szczerze ze On lubi sie mna
          chwalic przed kolegami...Ale dlaczego ja mam sie starac a On nie...???
      • lily_b Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 22:05
        Oj,nie odwracaj kota ogonem,ja tego nie napisalam tylko Ty.To co nas łaczy jest
        piekne i ja swoje wiem.
    • fajnaret Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:16
      To niech chodzi nago
      • krecilapka Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:20
        Niekiedy mezczyznom wstyd sie pokazac bez figowego listka.
        • fajnaret Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:28
          To niech zamknie oczy
          • krecilapka Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:31
            Nie zapominaj ze mezczyzni to wzrokowcy. Stevie Wonder niby bogatszy, ale niezbyt ze mna moglby pogadac o zestawieniu 10 najpiekniejszych biustow swiata. Normalnie kaleka.
    • tingel-tangel Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:41
      To podobny trochę facet pod tym względem jak ja. Ja też chodzę w ciuchach aż do
      ich całkowitego zniszczenia - bywa że i po 7 lat. Po co kupować nowe spodnie czy
      buty jeśli stare się nie zniszczyły? Że jakiś pedałek z telewizji (bo jeśli
      chodzi w kolorowych skarpetkach to bikiniarz albo pedał) ogłosi, że modne są
      różowe koszule w ukośne, żółte paski z lewym rękawem długim a prawym któtkim to
      mnie to jakoś nie rpzekonuje, niepodatny jestem na taki dyktat w modzie.
      • krecilapka Oczywiscie, ze pedalek z TV 02.11.05, 15:47
        jest nieprzekonywujacy. Ale jakbys dostrzegl mozliwosc spedzenia nocy z seksowna blondynka, to nawet wymagana koszula z krzywymi rekawami nie brzmi najgorzej, nieprawdaz?
    • tripper Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 15:52
      jesli nie przywiazuje do tego wagi, to na poczatek sama kup mu ubrania, tyle ze
      zachowaj sobie paragony na wypadek, gdyby jednak to byla porazka
    • croyance Re: On nie umie sie ubrac! 02.11.05, 18:01
      Spoko, moj Mis chodzi w 15-letnich koszulach, ma w spodzienkach dziure, a
      sweterki Bozesz Ty moj jak z Czerwonego Krzyza. Czasami zawiaze szmateczke na
      szyi, szaliczek taki. Ubrania ma straszliwe. Ale mnie sie podoba. Nie bede tego
      zmieniac. Kocham Misia, a jak ma plame na bluzce, to niech sobie ma. Juz taki
      jest.
      Dodam, ze mieszkamy w Anglii, i nikt na to jeszcze nigdy uwagi nie zwrocil. Ale
      mnie od poczatku sie to podobalo. Niech sie ubiera i w worek, wazne, ze w
      glowie ma ho ho ho.
    • azazela Re: On nie umie sie ubrac! 03.11.05, 16:59
      lily_b napisała:


      > letniej koszuli...??Naprawde nieraz wstyd mi sie gdzies z nim pokazac.Moze ja
      > nie mam racji,moze jestem niesprawiedliwa?Napiszcie co o tym myslicie.
      masz racje, jesli wyglada jak niechluj i donasza ubrnia po mlodszym bracie to
      musisz (TY bo jemu najwyrazniej to nie przeszkadza) cos z tym zrobic, przemowic
      do rozsadku, zabrac na zakupy itp
      przykro mi ale "jak cie widza tak.." a skoro to twoj facet to chodzi takze o to
      jak ty bedziesz poztrzegana:]
    • meggyandpeggy1 Moze to lepiej? 04.11.05, 11:16
      facet bez gustu, zaniedbany, ubrany w ciuchy sprzed kilku lat, wyszarpane, nie
      robi wrazenia. Nie beda na niego zwracac uwagi inne dziewczyny, jest tylko
      twoj, bo inna na niego nie spojrzy.
      • krecilapka Ty, uwazaj co piszesz. 04.11.05, 11:28
        To jest forum mezczyzna, a nie jak zajechac faceta w 10 dni. Tutaj udzielamy rad jak sie nosic by puknac najwiecej panienek, jak przechlac slubna obraczke, w ktorym samochodzie najlepiej sie rozkladaja siedzenia i jak wydawac szmal w burdelu zamiast placic alimenty. Co Ty LOGO nie czytasz???
    • madzia69 Re: On nie umie sie ubrac! 04.11.05, 17:43
      ja tez mam chlpa obwiesie :)
      wcale mi to nie przeszkadza...
      inigdy bym go nie zmienila
      nie wolno zanbijac indywidualnosci ;)))))))))))))))))))
      kochaj albo rzuc
      maszeruj albo gin ;)
    • seth.destructor Re: On nie umie sie ubrac! 04.11.05, 19:27
      Jakby się pindrzył, to byłby gejem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja