Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda sie?...

04.11.05, 16:49
nawrocic faceta na katoliczym,gdy on jest razej sceptykiem,a jesli juz to
poszukujacy,moze deista:)...
Jakie ma szanse kobieta?
    • malyzenek Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 16:54
      niewielkie.
    • martasiec Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 17:27
      powiem Ci tyle jesli go naprawde kochasz to sprawa jest prosta nic na sile
      u mnie jest podobnie ale juz nei naciskam nie przymuszam bo wiem ze to nie ma
      sensu robic cos na sile
      • zingy Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 18:52
        A po co w ogóle chcesz go nawracać?
        • diegoa1 Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 20:04
          zingy napisała:

          > A po co w ogóle chcesz go nawracać?

          To JA mam byc nawracany :) A po co? Zeby moc pokazac sie przed rodzina,u niej
          na wsi,zeby razem z Nia chodzic do Kościoła itp....
          • zingy Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 05.11.05, 15:25
            B E Z S E N S U ..
            Wiara to coś więcej niż chodzenie do kościoła co niedzielę, tylko po to by
            sąsiedzi nie plotkowali..
            Nie widzę żadnych szans na nawracanie z takim podejściem do sprawy.
    • murder24 Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 19:01
      ja szans nie widze....chyba że mu sie coś zaproponuje... coś czego bardzo pragnie... wtedy cień szansy jest... ale to według mnie nie ma sensu!!!
      • zoskato Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 19:06
        a wg mnie jest w tym sens ale nic na sile
        najlpiej dac przyklad wlasnym zyciem ze wiara jest dla Ciebie wazna, ze zyjesz
        nia, i nie jest jedynie kwestia przyzwyczajenia

        chyba ze potrzebny Ci tylko towarzysz do niedzielnych wypadow do kosciolka
        • murder24 Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 19:10
          zależy oczywiście w co sie wierzy :)))
          ale dobrze prawisz że "niic na siłe"
    • b-beagle Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 19:38
      A po co ma go nawracać?
      • diegoa1 Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 04.11.05, 20:05
        PO co? Czytaj wyze wypoweidz z 20.04
    • murowany Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 05.11.05, 00:13
      hej, jak do jutra wytrzezwieje to dopisze sie do watku
      • diegoa1 Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 08.01.06, 12:58
        I co,juz wytrzeźwiałeś?
    • mosze_singer Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 05.11.05, 14:01
      zapytaj sama siebie co by bylo gyby facet chcial cie nawrócić na islam?
    • diegoa1 Jesteśmy razem,zaś wczoraj... 14.01.06, 20:07
      Poprosiła mnie,zebym sie przezegnał przed snem...
      Odmówiłem...
      Była na mnie zła, miała do mnie nawet zal...

      I w ogóle powiedziała,ze dalej,jesli chcemy byc na powanzie razem,to ona sobie
      tego tak nie wyobraza,ze ja nie bede praktykujacym katolikiem...ze bede tak
      uparty i w ogóle...

      Ale na szczescie rano juz była mila,ale powiedziła,ze opinii o tym nie
      zmienia...

      NO I CO ???

      Eh...
      • poprawnyinaczej Re: Jesteśmy razem,zaś wczoraj... 14.01.06, 20:15
        diegoa1 napisał:

        > Poprosiła mnie,zebym sie przezegnał przed snem...
        > Odmówiłem...
        > Była na mnie zła, miała do mnie nawet zal...

        Tak sie sklada, ze czuje sie Chrzescijaninem.
        Nie zamierzam jednak na nikogo wywierac nacisku w sprawie Swiatopogladu.
        Zareagowalbym z OBURZENIEM, gdyby ktos probowal w tej sprawie wywierac nacisk
        na mnie.
        Trzymaj sie :)
      • filiterna Re: Jesteśmy razem,zaś wczoraj... 14.01.06, 20:27
        diegoa1 napisał:

        > Poprosiła mnie,zebym sie przezegnał przed snem...
        > Odmówiłem...
        > Była na mnie zła, miała do mnie nawet zal...
        >
        > I w ogóle powiedziała,ze dalej,jesli chcemy byc na powanzie razem,to ona
        sobie
        > tego tak nie wyobraza,ze ja nie bede praktykujacym katolikiem...ze bede tak
        > uparty i w ogóle...
        >
        > Ale na szczescie rano juz była mila,ale powiedziła,ze opinii o tym nie
        > zmienia...
        >
        > NO I CO ???
        >
        > Eh...


        Czy chcesz powiedzieć, że żegnaliście się przed seksem czy po seksie a przed
        spaniem?
        • diegoa1 Re: Jesteśmy razem,zaś wczoraj... 14.01.06, 20:38
          NIe było seksu wtedy
          Tak wiec i przed seksem i przed spaniem a poza tym to ona sie zegnała,nie ja!

    • iwona334 prawie zadne. 14.01.06, 20:11
      diegoa1 napisał:

      > nawrocic faceta na katoliczym,gdy on jest razej sceptykiem,a jesli juz to
      > poszukujacy,moze deista:)...
      > Jakie ma szanse kobieta?

      filozofie zyciowe zmienia sie niezwykle rzadko.
      Zdarza sie, ale to raczej wyjatki.
    • filiterna Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 14.01.06, 20:26
      Kiedyś, chłopak z którym wtedy byłam, niewierzący, chodził ze mną co niedzielę
      do kościoła bo wiedział, że było to dla mnie wtedy ważne.
      Chodził z własnej i nieprzymuszonej woli, bo mnie kochał, i chciał byc ze mną
      (nawet w kościele, który traktował sceptycznie). Ja nie nalegałam na niego,
      nawet zastrzegłam, ma się zachowywać stosownie do "swiętości" miejsca jeśli
      chce ze mną tam chodzić, a jeśli nie to lepiej nie. Ale zawsze szedł ze mną.
    • agent_towarzyski A co to? Święta inkwizycja? :) 14.01.06, 20:55
    • gczern Re: Problem religii w zwiazku:czy kobiecie uda si 16.01.06, 09:30
      jak pierwszą myslą jest nawracanie to znaczy że raczej się nie uda
Pełna wersja