Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!...

07.11.05, 23:03
Bardzo,sie zzyłem i polubilem z moim kolega,nawet juz prawie przyjacielem,ale
okazało sie,bo mi powiedzial,ze mial "przygody" z facetami
I mozliwe jest, ze jest gejem.
Jakbyscie zareagowali?
Jakbyscie sie czuli?
Bo domyslacie sie ze ja kiepsko...:(
    • sloggi Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 07.11.05, 23:12
      Powiedziałem mojemu najlepszemu przyjacielowi o mojej orientacji.
      To przyjaciel i nie nie chciałem go okłamywać. Bardzo się tej chwili bałem,
      bałem się końca znajomości. Jest to facet na poziomie i pozytywnie mnie
      rozczarował, ma rację mówiąc, że orientacja jednego z przyjaciół nie ma znaczego
      we wzajemnych relacjach. On lubi kobiety, ja facetów i jedno drugiemu nie
      ujmuje. Faceci mają setki tematów, nie koniecznie o zaliczaniu kolejnych
      "towarów" i rozmiarach biustów dziewczyn na stacjach benzynowych.
      Znamy się 10 lat, wkrótce będę jego świadkiem na ślubie, żeni się z piękną i
      mądrą dziewczyną. Nie wyobrażam sobie aby ta znajomość zgasła przez taki bzdet
      jak różnica orientacji.
      • krecilapka Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 07:22
        > pozytywnie mnie rozczarował

        To nie brzmi za dobrze.
        • szejtan Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 12:30
          Daj spokój, przecież znamy już np. "nominowanie do opuszczenia" ;)
      • derek123 Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 13:34
        pocieszajaca historia
    • krecilapka Co to za problem? 08.11.05, 07:26
      Nie chodz z nim pod prysznic, nie schylaj sie po mydlo. Teraz trendy jest miec
      znajomego homoseksualiste, opowiadaj kolegom ze przyjaznisz sie blisko z gejem,
      zyskasz miano postepowego faceta :).
      • p-iotr Re: Co to za problem? 08.11.05, 08:57
        Krecilapka, czasami poziom Twoich wypowiedzi swiadczy, albo masz 17 lat, albo
        jestes frustratem-onanista. Prosze Cie, wyprowadz mnie z bledu.

        I jeszcze silisz sie (to chyba dobre okreslenie) na bycie cool.. Zalosc
        okrutna..

        pzdr
        • krecilapka Ja glosuje na to 08.11.05, 09:25
          ze jestem frustratem-onanista, a Ty jestes cool. Ok?
          • p-iotr Re: Ja glosuje na to 08.11.05, 12:20
            Szkoda.
            Dzieki za wyjasnienie anyway.

            pzdr


    • pinup ale o co chodzi? 08.11.05, 09:05
      co to zmienia? ciesz sie ze ci kobity nie odbije :)
      • szejtan Re: ale o co chodzi? 08.11.05, 12:32
        No! To jest pragmatyzm pierwa klasa ;)
    • reggatta Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 10:19
      Jakby mi kolega powiedział, że należy do młodzieży wszechpolskiej, to bym się
      poczuł nie najlepiej. To, z kim chodzi do łóżka lata mi tak długo, jak długo nie
      jest to moja dziewczyna.
      • szejtan Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 12:36
        DooooOOkładnie ;)
        Dodałbym może tylko "...oraz matka, babka, siostra {no, dyskusyjne) czy kto tam
        z tej branży" ;)

        Ja się zastanawiam z drugiej strony, czy ktoś komu takie pytania w ogóle
        przychodzą do głowy ne jest jakimś nieuświadomionym homofobem?

        Nie mówiąc już o tym że nie bardzo wiem co NASZE zdanie na temat miałoby
        zmienić w JEGO podejściu do tego kolegi? Przestanie się czuć dziwnie bo
        statystycznie czytelnicy forum Mężczyzna nie czuliby się dziwnie? Familiada czy
        co? ;)
    • goldenwomen nie ważna płeć ważne uczucia 08.11.05, 12:36
      :)
    • wilk_syty Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 13:39
      Mialem kolege w pracy. Ktoregos dnia postaonwilismy wyjsc wieczorem do knajpy.
      W tej knajpie gadalismy o roznych rzeczach i wtedy on powiedzial mi ze jest
      gejem. Jakos mnie to nie zaskoczylo hehe Podswiadomosc kazala mi przypuszczac,
      ze on jest wlasnie tej orientacji choc wczesniej o tym nie mowilismy.

      Jego wyznanie nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia chociaz sam niejestem
      gejem. Ale kazdy ma tam swoje przyzwyczajenia. Nie da sie jednak przejsc ot tak
      do porzadku nad tym faktem. Kiedy siegam po cukier na stole, w tym samym czasie
      co on, i przez przypadek jest kontakt fizyczny to zawszze wywoluje to usmiech
      na twarzy hehe. Ale jak sie ma dystans to sa tylko usmiech.

      Ale jak ktos jest homofobem bo to juz nic sie nie poradzi. Znam osoby, ktore
      nie daly by sie dotknac fryzjerowi wiedzac ze jest gejem. Moze mysla ze sie
      zaraza hehehe...

      Pozatym otwieraja sie przed Toba nowe doswiadczenia :) Wystarczy przejsc sie z
      kolega do klubu Rasko w Wawie hehehe niezla zabawa :D:D
    • beata888 Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 18:33
      nie widzę, żadnego problemu...powodzenia w przyjaźni :)
    • katinka_w_plaszczyku Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 08.11.05, 22:27
      ale dlaczego kiepsko?...
      mam i kolegow-gejow, zupelnie normalni mimo swej odmiennosci, sympatyczni i
      mili ludzie. z jednym przegadalam setki godzin, baaardzo go polubilam, bo ma
      taki cieple pojmowanie swiata :) a dowiedzialam sie tez przypadkiem, nie czulam
      jednak ani zmieszania ani "zagrozenia" naszych przyjazni, moze tylko zaczelam
      troszke wiecej widziec...
      usmiechnij sie, nic zlego sie przeciez nie stalo :)
      • derek123 [...] 09.11.05, 09:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • camel_3d i? 09.11.05, 08:37
      to jakas choroba zakazna?
      • heart_of_ice Re: i? 09.11.05, 12:52
        camel, nie sadze, ze autorowi watku chodzi o to, ze sie boi homoseksualizmu
        jako takiego... tylko tego, czy przyjaciel jest przyjacielem, czy
        moze 'przyjacielem' ktory bedzie probowal go do jakichs kontaktow namawiac:)))
        takie watpliwosci moge zrozumiec, bo to troche tak, jak z przyjaznia damsko
        meska:))

        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.
        • mabiwy Re: i? 10.11.05, 02:02
          może masz rację, tylko reakcja cokolwiek histeryczna. Kwestia ustalenia
          nieprzekraczalnych granic
    • sloggi ??? 09.11.05, 12:44
      Wyssałeś temat z palca i teraz masz pożywkę dla swoich chorych enuncjacji.

      ps. była taka Do Derek - siostra?
      • mabiwy Re: ??? 10.11.05, 02:00
        Bo Derek i nadal jest w dobrym zdrowiu
    • goldenwomen no i co ze gejem! 10.11.05, 12:28
      gej to tez człowiek . CZŁOWIEK bo takimi kategoriami oceniam ludzi :)
      • heart_of_ice Re: no i co ze gejem! 10.11.05, 18:23
        > gej to tez człowiek
        kurde, a czy my mowimy ze nie????
        albo ze mamy cos przeciwko gejom?? rownie dobrze (jesli chodzi o mnie)
        moglibysmy rozwazac kwestie "moj przyjaciel jest brunetem"
        nie czepiaj sie przesadnie...

        Pauli
        --
        Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.
    • goldenwomen Re: Gdy Wasz kolega zdaje sie byc GEJEM!... 10.11.05, 19:39
      ja nie czuję sie kiepsko a tym bardziej sie nie czepiam, To moje zdanie z
      ktorym nie kazdy ma sie zgadzać . Chwytasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja