reinhard
05.10.02, 16:18
Sluchajcie! Jest tak:
Ona zajeta (wiedzialem od poczatku)
Podoba mi sie, oczywiscie (choc nie od samego poczatku ale ostatnio coraz
bardziej)
Wykazywala zachete ze swojej strony (nie, nie, nie wydawalo mi sie, tego
jestem pewien)
Jednak jest problem: oczywiscie ON. Ona nie chce zdradzac ale nie posunie sie
do tego (jak na dzien dzisiejszy) do zerwania z nim.
Nie jest wyrachowana, wiec raczej zagrywanie sobie ze mna jest malo
prawdopodobne
Wiem, ze to trudne ale co radziecie? Walczyc czy dac sobie spokoj?