likeadrum
18.11.05, 03:44
Mieliście już nieco kobiet.....zaczynacie romans z kobietą którą znasz już
długiii czas...raz bywa fajnie raz gorzej ona stroi fochy robi czasem
awantury dąży do związku a ty nie........romans trwa rok ale multum razy się
rozstajecie...ona mówi że b. cię kocha ty mówisz ze zawsze byłeś
niezdecydowany i nie wiedziałeś sam czego chcesz ale nie chce dluzej tracić
czasu zamiast szukanie kogoś (tylko że tak mówił za każdym razem jak się
rozstawaliśmy i tak znów lądowaliśmy razem)....ona się z tobą rozstaje w
zgodzie ale oświadcza ze od początku była w związku z kimś innym i dalej jest.
Co czujecie?????? Czy to raczej ujmuje twojemu ego czy bardziej go podnosi?
Czy skłania cię to do szukania jak najszybciej innej czy raczej zmienia
sytuacje skoro ona nie może z tobą być w związku i już nie musisz się bać że
będzie cię do niego zmuszała to będziesz dążył żeby jeszcze się z nią
spotykać? Pokręcone wiem ale zalezy zebyście mi odpowiedzieli.