Gość: Jorland
IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl
01.10.01, 15:43
1. Nie będziesz miał cudzych bogów przed sobą. Ostatecznie tylko poczucie
twojej własnej wartości się liczy. Jeśli ty nie będziesz siebie uwielbiał, to
kto?
2. Nie będziesz czynił sobie żadnych bożków z substancji, które nie mogą być
odzyskane.
3. Nie będziesz brał imienia lewaków do nagany, włączając w to feministki,
mniejszości rasowe i każdego, kto myśli, że jest ofiarą Ameryki [zachodniej
cywilizacji - przyp. tł.].
4. Pamiętaj, abyś święcił dzień sprawy Roe przeciw Wade i zeznań Anity Hill
przed senacką komisją sprawiedliwości. [Sprawa Roe przeciw Wade dała początek
legalizacji aborcji w USA. Anita Hill jest radykalną przywódczynią feministek,
która była kiedyś zatrudniona w biurze Clarence'a Thomasa - pierwszego
czarnoskórego przewodniczącego Sądu Najwyższego USA, asygnowanego do tej
funkcji przez R. Reagana. Po nominacji Thomasa - po 10 latach - Anita Hill
"przypomniała" sobie nagle, że była przez niego "seksualnie molestowana".]
5. Czcij matkę swoją. Jeżeli przeżywa jakiekolwiek problemy, to jest to winą
twego ojca.
6. Nie zabijaj - z następującymi wyjątkami: życia do 3 miesiąca ciąży oraz
optujących za samobójstwem z medyczną asystą [eutanazją].
7. Nie cudzołóż. Chyba że ubiegasz się o wysoki urząd. Używaj koniecznie
kondomu, bo nic innego ci w tym nie pomoże.
8. Nie kradnij. Chyba że jesteś poszkodowany lub wytrącony z równowagi wyrokiem
sądu.
9. Nie mów fałszywego świadectwa. Chyba że omawiasz historię lat 80-tych,
prowadzisz kampanię wyborczą lub stać cię na dobrego adwokata na wypadek,
gdybyś został zdemaskowany.
10. Nie pożądaj. Chyba że jesteś ofiarą molestowania seksualnego lub
instytucjonalnego rasizmu lub też jesteś ciągle rozzłoszczony na cięcia
podatkowe z czasów prezydentury Reagana.
11. Zawsze ukrywaj prawdę o sobie.
12. Nigdy nie przyznawaj się, kim lub czym naprawdę jesteś, gdy kandydujesz do
urzędu.
13. Zawsze obciążaj kogoś innego za to, co ty zrobiłeś, nawet gdybyś miał
oskarżyć całe społeczeństwo.
14. Przeciwstawiaj się każdej karze - za wyjątkiem sytuacji, gdy konserwatywni
republikanie lub religijna prawica gani ciebie.