waldek1610
24.12.05, 12:12
Jak to wlasciwie jest ze wiele kobiet na tym forum ciagle sugeruje ze ich
faceci "nie moga" i jakoby "cierpia na impotencje"???
Nie rozumie czy tak wielu mezczyzn naprawde ma problemy z erekcja, bo ja mam
prawie 33 lata i co najmniej od 13 roku zycia prawie codziennie mi sie chce,
nigdy nie nudzi mi seks z moja zona czy tez masturbacja.
Wlasciwie tak jest ze gdy jej sie "chce" to mi tez 99 przypadkach na 100, i
naprawde musze byc zajety praca albo musze byc niemilosiernie zmeczony zeby
jej odmowic. Natomiast gdy ja sie chce kochac (czyli prawie zawsze) Ona tego
chce tego w 33 przypadkach na 100.
Choc Ona lubi sie kochac to musi miec ku temu zupelnie komfortowa sytulacje,
nie moze na przyklad; miec okresu, byc zmeczona, nie moze byc za wczesnie ani
za pozno, nie moze miec zadnych klopotow na glowie, albo z reguly nie chce
sie kochac gdy ma wkrotce isc do pracy... Ja tego nie rozumie bo jako
mezczyzna potrzebuje seksu dla rozluznienia sie a ona na odwrot; musi byc
rozluzniona....