Problem z facetem

28.12.05, 13:27
mieszkam ze swoim facetem, niby jest wszystko dobrze, ale nie tak do końca.
Jestesmy niby ze soba szczesliwy ale czasem mam z nim problem. odnoszę
wrażenie że mo partner chciałby tylko brac a nic nie dawać z siebie. Nie mogę
na niego liczyc przy obowiązkach domowych. wszystko muszę robić sama. A na
dodatek gdy przychodzi do niego kolega, to zapomina zupełnie o mnie. I
wszystkie kłótnie jak twierdzi są przeze mnie, bo ja sobie coś ubzdurałam.
Kiedyś złapałam go że rozmawiał ze swoją koleżanką o mnie na gg i żalił sie
jej jak mu bylo żle. niby sobie wszytko wyjaśnilismy, ale ja od tej pory
regularnie sprawdzam wszystkie jego rozmowy. on się scieka ale nie robi
niczego by mi to wytlumaczyc. A ostatnio, gdy wypomniałam mu że na rozmowy na
gg ma wiecej czasu to sie wkurzyl i sie nie odzywa. Tak samo wscieka się że
wbijam sobie do glowy rozne rzeczy zwiazane z jego byla kobieta- ale jak
mozna wytlumaczyc fakt ze dzwoni do niej zawsze gdy ma jakis problem a mnie
mowi ze nie chce o tym rozmawiac.
czy taki zwiazek ma sens. Czy mam probowac cos w nim zmieniac czy sie raczej
poddac i poszukac sobie kogos innego?
    • zwenus Re: Problem z facetem 28.12.05, 13:35
      Faceci przewaznie sie nie domyslaja zeby wyjsc kobiecie z pomoca w pracach w
      domu, wiec pros go o pomoc, mow mu konkretie co ma zrobic i dziel sie praca z
      nim, nie jestes przeciez na jego uslugach.
      a jak sie tak zali ze mu zle z toba - to po co z toba jest?

      czasem nie rozumiem tego wszystkiego.....
      • wetaminka Re: Problem z facetem 28.12.05, 13:39
        On twierdzi ze to juz przeszlosc...ze bylo mu zle...ale teraz dopiero zaczal
        mnie doceniac i jest mu ze mna dobrze. Ale ze wkurza go to ze bez przerwy go
        kontroluje. Ale uwazam ze mam powody.
    • mcgusto Re: Problem z facetem 28.12.05, 13:38
      szczerze powiedziawszy chora sytuacja...szuka oparcia w byłej dziewczynie??
      znaczy zę ci nie ufa...skoro ci nie ufa, to znaczy ze ma coś za uchem...skoro
      ma coś za uchem to dowiedz się co to i 1- albo się odegraj i go rzuć, 2- nie
      odgrywaj się i go rzuć!! 3- porozmawiaj z nim - choc w trzeci wariat nie
      wierze ;-)
      • wetaminka Re: Problem z facetem 28.12.05, 13:41
        Juz z min rozmwaialm o jego bylej i o tym zwracaniu sie do niej z wszystkim,
        twierdzil ze sie wstydzi ze mna rozmawiac o pewnych sprawach. a poza tym z nia
        byl 3 lata i jak twierdzi nie moze jej tak przekreslic z dnia na dzien. ale ona
        przeciez niedawno znowu mu napisala ze go kocha. nienawidze tego,, ze kobieta
        ktora ma stanowisko wykorzystuje je do tego by podtrzymywac z nim kontakt. i
        nawet nie skasowala do niego darmowego numeru
        • mcgusto Re: Problem z facetem 28.12.05, 13:46
          hmmm...fakt jest jeden, gdyby nie chciał to by znajomości nie
          podtrzymywał...skoro chce znaczy ze coś do niej czuje...tak czy siak...nie jest
          za wesoło...ja bym odpuścił, choć wiem, ze nie jest to łatwe. Trzymam mocno
          kciuki.
        • aniaa1988 Re: Problem z facetem 28.12.05, 16:09
          Nieciekawa sytuacja... :( Ona coś do niego czuje, a Twojemu partnerowi nie jest
          obojętna z pewnością. I to nie jest w porządku! Przecież oni z każdą rozmową
          zbliżają się do siebie. W końcu zbliżą się za bardzo... Nie możesz sobie na to
          pozwolić! I co to niby za sprawy o których jej może powiedzieć a Tobie nie? W
          związku nie ma miejsca na takie rzeczy! Na pierwszym miejscu jesteś Ty. Ty
          powinnaś być najważniejsza i to Tobie powinien ufać przede wszystkim. Coś tu
          nie gra!
    • markus.kembi Re: Problem z facetem 28.12.05, 17:05
      Jeśli kolega jest dla niego ważniejszy od ciebie, to niech zamieszka z kolegą. A
      jeśli ciągle kontaktuje się z byłą, to niech do niej wróci.
    • seth.destructor Re: Problem z facetem 29.12.05, 16:46
      odnoszę
      > wrażenie że mo partner chciałby tylko brac a nic nie dawać z siebie

      To znaczy tylko tyle, ze to TY chcesz brac i brac i brac...
    • fajnaret Wymien na lepszy model! 29.12.05, 17:37
    • wasza_bogini niedojrzaly 29.12.05, 22:50
      rzeczywiscie wymien na lepszy model.
    • czarrrownica Re: Problem z facetem 02.01.06, 13:26
      > jej jak mu bylo żle. niby sobie wszytko wyjaśnilismy, ale ja od tej pory
      > regularnie sprawdzam wszystkie jego rozmowy. on się scieka ale nie robi
      > niczego by mi to wytlumaczyc

      To jakis frajer, skoro jeszcze nie zalozyl sobie hasla. Chyba, ze od razu kasuje
      niektore rozmowy, a zostawia te, ktore mozesz sobie bez problemu czytac, skoro
      nie masz ciekawszych zajec.
    • wodnikblue Re: Problem z facetem 03.01.06, 09:07
      mogę ci odpowiedziec bo jestem w identycznej sytuacji z tym że jestem niby po
      tej drugiej stronie (a to że podgląda moje rozmowy to wiem od dawna)Powód
      wygląda na banalny ale dla mnie taki nie jest. Moja dziewczyna jest nudna w
      łóżku, nie chciała się rozwijać nie chciała czasami dodać "pieprzu" do naszych
      igraszek(po pewnym czasie przestałem się z nią dzielić moimi pragnieniami
      seksualnymi a ona naiwnie wmówiła sobie że ten problem zniknął) a jednocześnie
      zawsze była strasznie zazdrosna o rzeczy których nie było (to jest to twoje
      słynne ubzduranie sobie czegoś), w pewnym momencie mi to zaczęło wisieć, już od
      dobrych kilku miesięcy nie uprawiam z nią seksu i ona już chyba nie mogłaby
      mnie podniecić (a moje potrzeby seksualne w ogóle nie zmalały) do tego doszły
      wieczne kłótnie, znając życie ten już dosyć długi związek skończy się i to
      nieuchronne i znając życie wszyscy będą mówili że to moja wina bo "przecież
      seks nie jest taki ważny" a ja to mam gdzieś, nie mam teraz nawet na tyle siły
      i motywacji żeby zakończyć ten związek choć wiem że będzie mi lepiej
      • agga01 Re: Problem z facetem 04.01.06, 16:11
        jesli jeszcze widzisz szanse w tym związku powiedz jej jak ważny jest dla
        Ciebie seks. Jeśli wiesz, że koniec jest tylko kwestia czasu- to skończ z tym
        teraz. Nie ma nic gorszego, niż bycie z kimś z litości, albo z myslą, że z
        czasem może się coś zmieni. Nic się nie zmieni, jeśli obie strony nie będą ze
        sobą rozmawiać i się nawzajem rozumieć. Na kobietę w łóżku trzeba znaleźć
        sposób. Skoro ona nie bardzo chce eksperyemntować, to musi być jakiś powód.
        Może ma jakiś kompleks, czuje się niedoceniona, albo po prostu nie odczuwa
        przyjemności i nie chce jej się wysilać...ale to przeciez forum o mężczyznach,
        nie kobietach
Pełna wersja