Problem spania w oddzielnych pokojach...

31.12.05, 00:20
Witam,

Zapraszam moja dziewczynę do siebie,do mieszkania,m.in.na noc.Oczywisicie
mieszkam z rodzicami.
Jednak dziewczyna mówi,ze chetnie bedzie nocowac,ale... ze bedziemy spac w
oddzieknych pokojach(sic!).
Czemu dla mnie sic? Bo moi rodzice wiedza,ze zostaje u niej na noc,na
stancji.Spedzamy ze soba duzo czasu. No i my,tzn ja i moja dziewczyna,juz
mamy TE rzeczy za soba :).

I dlatego dziwi mnie troche i złosci zachowanie mojej dziewczyny.
Ja mowie,ze to zakłamanie,ze to sredniowiecze troche i mi sie to nie podoba.
Ale jak wczesniej u niej byłem ja,to spalsimy w oddzielnych pokojach.
Dziewczyna wyjasnia mi,ze bedzie sie zle czuła,krepowała pozniej w oczach
moich rodzicow.

Namawiałem ja,mimo,ze sznauje jej decyzje.

A co Wy na to?
    • poprawnyinaczej Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 00:32
      diegoa1 napisał:
      >
      > A co Wy na to?

      a my na to , ze to glupi historyczny polski obyczaj... :)
      czyli zwykla prowincja...
      ale to nic w koncu zlego.
      nie obrazaj , zrozum.
      • heart_of_ice Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 01:35
        >Dziewczyna wyjasnia mi,ze bedzie sie zle czuła,krepowała pozniej w oczach
        >moich rodzicow.

        ja tez bym sie krepowala, niezaleznie od tego, czy rodzice wiedza, czy nie:)

        Pauli
        --
        No nie no, ta Emilka mi wszystkie najlepsze wyrazy pozabierała...
        • diegoa1 Re: Aha,ale musze jeszcze dodac,ze! 31.12.05, 10:40
          bysmy spali w jednym pokoju,ale na oddzielnych łozkach!
          I na to ona mowi,ze co rodzice moi sobie pomysla,a ja wiem i jej mowiłem,ze moi
          rodzice sa liberalni i tolerancyjni.

          Heart_of_ice, mozsz mi wyjasnic czemu Ty tez bys sie czuła skrepowana,bo to
          moze jakies myslenie kobiece,które jest mi obce?:)
    • waldek1610 Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 11:09
      rzeczywiscie sredniowiecze...co sobie rodzice pomysla (pewnie mysla ze syn jest
      lewy do seksu)
    • theday Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 12:21
      hmmm no bo to naturalne że sie krępujesz choć to oczywiste dla twoich rodziców
      ze sypiacie ze sobą
      bo to nie zostało powiedziane do końca tylko ciągle jest w domysłach, nic nie
      wiadomo na pewno
      a gdybyście spali razem nie byłoby już tej odrobiny niepewnosci
      poza tym ty też byś sie krępował gdybyś zastał swoich rodziców w sytuacji
      jednoznacznej- a to bardzo podobny układ
    • modrooka Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 12:35
      Zapewne zależy jej aby twoi rodzice nie wzięli ją za "panne lekkich obyczajów".
      Zależy jej na wywarciu dobrego wrażenia na nich. powinieneś to zrozumieć.
    • laura82 Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 13:25
      Odnoszę wrażenie że macie po 15 lat,co za kretyński pomysl żeby zapraszać
      dziewczynę na noc do domu twoich rodziców.Może zaproście ich do waszej
      sypialni,aż sie dziwie twojej dziewczynie że na to poszła.
    • seth.destructor Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 31.12.05, 13:46
      Nie martw sie.
      Jak zlapiesz przeziebienie, a ona zrobi wielkie oczy i bedzie szukac po wsiach
      czarnej kury na uzdrawaijacy rosol - wtedy dopiero bedziesz mial sie o co
      martwic.
    • fajnaret Moim zdaniem dobrze robi 31.12.05, 14:15
    • diegoa1 Re: No i w końcu spała 02.01.06, 09:49
      ze mna w pokoju - tyle,ze na następny dzień.

      Ale po rozmowie -tzn spytała sie mnie jak chce spac-ja powiedziałem,ze razem w
      pokoju(ale oczywiscie na oddzielnych łozkach) :) I ona sie zgodziła. :)
      I dobrze!:)
      Hej!
    • cioccolato_bianco Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 02.01.06, 10:23
      ma racje.
    • gczern Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 02.01.06, 12:35
      szanuj jej decyzję dalej...... w końcu raczej nie masz innego wyboru, trochę
      niedorosła ta twoja dziewczyna
      • asiulka81 Re: Problem spania w oddzielnych pokojach... 02.01.06, 12:36
        ło jesssu, przeciez widac ze oboje maja po nascie lat, a wy sie czepiacie!
        • diegoa1 Re: Asiulka!... 02.01.06, 19:08
          Ty chcesz chyba dostac!:)
          Ja mam 23,ona 21 lat!
          A wiek w tym wypadku nie jest taki wazny:P
          • ladyx Re: Asiulka!... 02.01.06, 19:14
            proszę być miłym dla Asi !
            A co do Was, to czasem warto zachować pozory. Niektórzy rodzice, choć wiedzą co
            i jak, to we własnym domu wolą udawanie :)
            • heart_of_ice Re: Asiulka!... 02.01.06, 20:49
              diego, na tym polega nasze pokretne babskie myslenie i ciezko to logicznie
              wyjasnic....:))
              moi rodzice tez sa bardzo luzaccy, postepowi itd ale jakos niekoniecznie musza
              ogladac mnie z moim facetem w lozku:) tzn i tak juz nie maja okazji, bo z nimi
              nie mieszkam, ale...;)

              waldek:
              >rzeczywiscie sredniowiecze...co sobie rodzice pomysla
              ty nastomiast jestes cholernie nowoczesny i postepowy
              wymyslanie komus od sredniowiecza tylko dlatego, ze jest subtelniejszy niz ty...
              wspolczuje; bezposredniosc, szczerosc czy postepowosc nie musza wykluczac
              nowoczesnosci, tylko pewnie ty masz z tym problem

              Pauli
              --
              No nie no, ta Emilka mi wszystkie najlepsze wyrazy pozabierała...
            • wodnikblue Re: Asiulka!... 03.01.06, 08:47
              Mam koleżankę która tak zachowywała pozory, jej chłopak się wkurzył i zostawił
              ją, potem ryczała przez kilka tygodni i miała deprechę, jesli facet ma poczucie
              własnej wartości to nie będzie się długo w takie gierki bawił, gdybyśmy byli w
              średniowieczu albo oni mieliby po 14 lat to jeszcze możnaby było to jakoś na
              siłę zrozumieć
              • neder Re: Asiulka!... 03.01.06, 11:05
                > jesli facet ma poczucie
                >
                > własnej wartości to nie będzie się długo w takie gierki bawił,


                A co ma poczucie wartości faceta do tego, że dziewczyna się krępuje w takiej
                sytuacji? Chyba coś Ci się zdeczka pomyliło...
Pełna wersja