Jak spławić kochankę?

03.01.06, 01:26
Odwieczny problem. My chcemy właśnie kończyć romans, a ona odkrywa w sobie
rozkwitające uczucie. Szczególnie niebezpieczne sytuacje występuję wtedy, gdy
babka jest z nami w jakiś sposób zawodowo powiązana. Jak więc spławić
kochankę tak, żeby jej nie podpaść?
    • mamba8 Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 01:35
      A czemu kończysz romans? (tak z ciekawości)


      To ty ją znasz.....nie my. Chyba najlepsza metoda to powiedzieć, że spotykasz
      się z inną i nic jej nie obiecywałeś-krótko i na temat.
      • markiz.de.sade Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 01:39
        mamba8 napisała:

        > A czemu kończysz romans? (tak z ciekawości)

        Przedstawiłem pewną hipotetyczną sytuację. Kto powiedział, że osobiście chcę
        jakiś romans kończyć? Romanse po prostu kończy się i zaczyna - taka jest kolej
        rzeczy. Apeluję o odrobinę myślenia abstrakcyjnego;)
        • john_malkovitch Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 01:56
          Czaisz się na nią (jak zawsze) po pracy i zapraszasz do samochodu.
          Tam odbywacie ostatni w waszym życiu (wspólnym, znaczy się) stosunek płciowy,
          żeby było nie tylko pozytecznie, ale i przyjemnie (chyba, że jeździsz maluchem). Uprzednio w tym celu, ze niby dla dyskrecji, jedziecie nad rzekę..
          Gdy jest po wszystkim odurzasz ją eterem i bierzeesz siekierę...

















          ... aby ściąć drzewko.. Przywiązujesz kochanicę do pnia, targasz nad wodę,
          po czym.. spławiasz.
          Uważaj tylko, żebyś w momencie spławywania nie stał między nią, a wodą,
          bo możesz jej podpaść..

          Pzdr.
          • asiulka81 ale chamówa john ... 03.01.06, 02:11
            :(
            • john_malkovitch Przesadzasz.. miało być abstrakcyjnie.. 03.01.06, 02:19


              • bogini1 Re: Przesadzasz.. miało być abstrakcyjnie.. 03.01.06, 12:59
                a mnie się podoba :)))))))

                pozdrawiam john_malkovitcha

                hm..no, ale ja inna jestem tzn............dziwna.
    • mysza91 Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 13:13
      A dlaczego masz kochankę-żona niedobra?
    • b-beagle Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 13:13
      markiz.de.sade napisał:

      > Odwieczny problem. My chcemy właśnie kończyć romans, a ona odkrywa w sobie
      > rozkwitające uczucie. Szczególnie niebezpieczne sytuacje występuję wtedy, gdy
      > babka jest z nami w jakiś sposób zawodowo powiązana. Jak więc spławić
      > kochankę tak, żeby jej nie podpaść?

      nie romansować w pracy )))
    • krecilapka Powiedz je, zeby sie 03.01.06, 13:38
      tez przebadala, bo Ciebie ruska dziwka zarazila syfilisem.
      • asiulka81 Re: Powiedz je, zeby sie 03.01.06, 15:42
        Łapka Ty nigdy nie pozwolisz mi być smutną :)

    • anxiety3 Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 15:32
      jak jej na Tobie zalezy, to nie ma takiego sposobu. ZAwsze bedzie bolalo, na
      dodatek urazona duma moze sie w takich przypadkch okazac niebezpieczna, jesli
      razem pracujecie. Wiele zalezy w tym momencie od jej kultury. Bolesne, ale
      raczej skuteczne jest, kiedy powiesz jej, ze `zdales sobie sprawe, ze zaczales
      szukac bardziej zgodnego zwiazku...` i na to juz nie da sie wiecej nic
      poradzic, bo to znaczy, ze jedna strona juz odeszla. Niby jest , a jej nie
      ma...to tylko kwestai czasu, kiedy znajdzie sie kolejna , ta ``odpowiedniejsza
      `` osoba. Mozesz dodac, ze nie chcialbys jej postawic w sytuacji, kiedy z dnia
      na dzien odejdziesz do kogos, dlatego konczysz to teraz. rowniez z szacunku dla
      niej.
    • maga_luisa Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 16:04
      Może po prostu uczciwie? Coś dobrego się zdarzyło, ale się skończyło. Pary z
      nas nie będzie.
      Za proste?
      • vampirek444 Re: Jak spławić kochankę? 03.01.06, 18:50
        Dla kochanki za proste.
        Tam gdzie w gre wchodza emocje, nie ma myslenia abstrakcyjnego.
        Ja mam pewien sposób, ale wymaga on silnego postanowienia posiadania kochanki:))))))
        A tak powaznie, wymysl, dlaczego MUSISZ wrócic do zony. moze ze względu na
        dziecko? itp....
        Powodzenia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja