Czy ufacie pięknym kobietom?

04.01.06, 16:44
W relacjach zawodowych, ale też partnerskich. Czy im piękniejsza kobieta, z
tym większym niepokojem wysylacie ją na delegację, studia, o więcej ją
podejrzewacie i częściej jej coś zarzucacie?
A w biznesie? Zyskuje więszką wiarygodność, im jest piękniejsza, czy wręcz
przeciwnie?
    • obrotowy Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 16:49
      onlyju napisała:

      > W relacjach zawodowych, ale też partnerskich. Czy im piękniejsza kobieta, z
      > tym większym niepokojem wysylacie ją na delegację, studia, o więcej ją
      > podejrzewacie i częściej jej coś zarzucacie?

      - Oczwiscie, ze mniej ufamy, gdyz ma wiecej roznych pokus.
      natomiast nic nie zarzucamy, bo zazdrosc nic nie daje, a jest samoniszczaca .)

      > A w biznesie? Zyskuje większą wiarygodność, im jest piękniejsza,
      czy wręcz przeciwnie?

      - Naiwne pytanie. W biznesie wiarygodnosc z uroda nic wspolnego nie ma.
      Jezeli jest moim kontrahentem.
      Natomiast piekna osoba bardziej przyciaga klientow, wiec statystycznie ma
      wieksze szanse sukcesu. I latwiej o kontrakt. Ale z sama wiarygodnoscia nic
      wspolnego to nie ma .
      • onlyju Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 16:54
        Bardziej przyciąga klientów = zwiększa sprzedaż = daje większe szanse suckesu.
        Latwiej o kontrakt = klient może ją odbierać jako bardziej wiarygodną, a
        przynajmniej godną zaufania.
        • obrotowy Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 17:10
          onlyju napisała:

          > Bardziej przyciąga klientów = zwiększa sprzedaż = daje większe szanse
          suckesu.

          - o tym pisalem i to oczywiste.

          > Latwiej o kontrakt = klient może ją odbierać jako bardziej wiarygodną,
          a przynajmniej godną zaufania.

          - tu juz blad. Oczywiscie, ze latwiej o kontrakt. Ale nie myl ILOSCI
          (kontraktow) z ich JAKOSCIA.

          Wiarygodnosc oznacza zaufanie. A przeciez ani ja jako klient, czy jako partner
          (biznesmen) nie jestem na tyle naiwny, zeby myslec, ze piekna kobieta sprzeda
          mi bardziej niezawodna lodowke, niz brzydka...

          Wiarygodnosc - to umiejetnosci zawodowe + rzetelnosc
          - a te nic z uroda wspolnego nie maja.
          • onlyju Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 17:26
            Zgodzisz sie jednak, ze rowniez w relacjach biznesowych piekno na wejsciu
            wzbudza wieksze zaufanie, niz "niepiękno". Daje mu sie wiekszy kredyt.
            • obrotowy Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 17:32
              onlyju napisała:

              > Zgodzisz sie jednak, ze rowniez w relacjach biznesowych piekno na wejsciu
              > wzbudza wieksze zaufanie, niz "niepiękno". Daje mu sie wiekszy kredyt.

              Poniewaz dzialalem czas jakis w biznesie, odpowiem z cala moca ,ze nie.

              Oczywiscie, z piekna kobieta przyjemniej sie negocjuje...
              Poniewaz jednak inwestuje moje pieniadze (no mojego szefa, dokladniej mowiac,
              ale to ja odpowiadam za kontrakt) - na urode nigdy sie nie dalem nabrac.
              • onlyju Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 17:56
                I chwala Ci za to. Dziekuje. Wlasnie o tak dopelniona wypowiedz walczylam.
    • seth.destructor Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 19:30
      Czy ufalbym cukrowi, ktory obiecywalby mi, ze nie rozpusci sie w szklance wody?
    • smok_sielski Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 19:36
      Nie wierze ani pieknym, ani brzydkim kobietom. Jedynie kumplom (niektorym) można
      wierzyc.

      smok
      • itsnotme Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 20:00
        o to, to
    • modrooka Re: Czy ufacie pięknym kobietom? 04.01.06, 19:42
      Osobom atrakcyjnym przypisuje się pozytywne cechy dlatego im łatwiej o pracę
      niż osobom mniej atrakcyjnym.
      A w sprawac sercowych to zarówno osoba ładna jak i nie może oszukiwać. To
      zależy od człowieka a nie od wyglądu.
    • czekoladka_84 Że się tak wtrące 04.01.06, 23:00
      Ale jak wygląda "piękna kobieta"? Pytałam się tu już kiedyś jak
      wygląda "brzydka kobieta", jednak nikt nie potrafił mi tego wyjaśnić.
      • swawolny.diabel Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:07
        odpwoeidzial bym ci ale mama zabroniła mi rozmawiać z obcymi :)
        • czekoladka_84 Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:08
          Mnie również, ale ja mamy nie słucham.
          • swawolny.diabel Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:16
            za niesłuchanie mamy diabli cie wezma do piekła :)
            • czekoladka_84 Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:18
              Mogą mnie wziąść, ale zdradź tajemnice: jak wygląda piekna kobieta?
              • swawolny.diabel Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:31
                ma miseczke C,D lub ewentualnie B. Jets wysoka żeby nie trzeba sie było schylać
                jak sie chce ja pocałować. to moej indywidulane kryteria.
                a teraz te bardziej ogólne.
                symetria ciała wymagana bezwzględnie - znaczy sie rozwój był prawidłowy i nie ma
                wad genetycznych które będzie mogła przekazać potomstwu . Szcupła. Płaski
                brzuch - jak nie jest płaski to być moze w ciazy jest i nie ma się nią co
                zajmować. teraz moze o twarzy. słabo zarysowana szczeka - czyli spoty poziom
                estrogenu. To samo o krągłościach czyli tłuszczu - wynik poziomu żeńskich
                hormonów. wielośc cycuszków i bioder ba znaczenie - czy nadaje sie do reprodukcji.
                te cechy mogą wydawać sie prymitywne ale takimi kryteriami kierowali sie
                przodklowie współczsnych mężczyzn i utrwalili takie preferencje w genotypie
                populacji

                na jakimś uniwersytecie przeprowadzono takie badanii i takjie mniej wiecej
                były wyniki.
                • czekoladka_84 Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:32
                  Bardzo dziękuje :)
                  • swawolny.diabel Re: Że się tak wtrące 04.01.06, 23:33
                    bardzo prosze :)
Pełna wersja