Do panów przede wszystkim..

04.01.06, 23:25
Chłopaki, chciałabym poznać Wasze zdanie na temat "panna z dzieckiem"..
Generalnie chodzi o podejście faceta do dziewczyny, która "posiada" nie jego
dziecko. Czy to może być przeszkodą do zawarcia - nazwijmy to - "poważnego"
związku? Poproszę również o rozwinięcie wypowiedzi (dlaczego tak, dlaczego
nie).
Dzięki, pozdro!
    • mamba8 Re: Do panów przede wszystkim.. 04.01.06, 23:57
      bzzz bzzz ja dziś zastąpię pascala bo se chłopak popił i smacznie
      chrapie :DDDDDDDDD
      ten temat już wielokrotnie był tutaj poruszany polecam skorzystanie z naszej
      wspaniałej wyszukiwarki, która udzieli ci potrzebnych informacji.
      • bzz_bzz Re: Do panów przede wszystkim.. 05.01.06, 00:10
        Juz skorzystałam - dzięki.
        Pozdro..
    • voker Re: Do panów przede wszystkim.. 05.01.06, 00:21
      Dla mnie tak, moze byc z tego jakis romans etc, ale nie bede wychowywal cudzego dzieciaka.
      • muszalik20051973 Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 16:10
        Wytłumacz mi co to za problem? No jaki? No jaki?
        Za najgłupszą odpowiedź nagroda specjalna: skasowany bilet dobowy ZTM w
        Warszawie.
        • voker Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 16:14
          muszalik20051973 napisał:

          > Wytłumacz mi co to za problem? No jaki? No jaki?
          > Za najgłupszą odpowiedź nagroda specjalna: skasowany bilet dobowy ZTM w
          > Warszawie.

          Do kogo to?
          • michal_powolny Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 19:35
            Do ciebie kolego. Do ciebie co opowiadasz że nie swojego dziecka nie będziesz
            chować. Bredzisz kolego, bardzo bredzisz.
        • krecilapka Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 16:52
          > Wytłumacz mi co to za problem?

          nie mozna przeciac pepowiny, a to dzisiaj jest jazzy.

          > Za najgłupszą odpowiedź nagroda specjalna: skasowany bilet dobowy ZTM w
          > Warszawie.

          nagrode przelej mi na konto gazetowe.
    • dyskopata Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 16:41
      to chyba kwestia dojrzalosci mysle ze naprawde dojrzaly facet potrafi "nie
      jego" uznac za "jego" ja np. ojcostwo rozumiem jako wyksztalcenie sie pewnego
      rodzaju wiezi miedzy facetem a dzieckiem ale odpowiadajac na pytanie w
      powszechnym odczuciu jest przeszkoda ale nie powinno byc zadna
      • bogulo Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 18:48
        poza tym co to za roznica? i tak zaden "tatus" jezeli nie zrobi potomstwu
        testow dna, to nie wie czy to jego dziecko, a przy naszej sluzbie zdrowia nawet
        matka nie moze byc pewna, ze to ktore karmi jest tym, ktore urodzila.
        • dyskopata Re: Do panów przede wszystkim.. 10.01.06, 18:52
          pewnie ze tak i oto chodzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja