samiecc
09.01.06, 09:23
siedze sobie spokojnie w pracy odliczam godziny do wyjscia.a tu telefon
dzowni laska i mowi ze bede ojcem ze jest w ciazy i nagle sie rozlacza.ja
sobie mysle jakies jaja ktos sobie robi.no ale tel dzwoni 3-5-7 raz .wysylam
smsy z ktorych wychdozi ze to blondynka,ze meilismy to robic w jej
samochodzie w sylwka .tylko ze wszystko sie nie zgadza.w koncu ona mowi ze
ejstem fajnym facetem i ze moze prowadzilbym jej firme i byl z
nia:):):).myslalem ze to dalej jakies jaja.i zaproponowalem spotkanie.kontkat
sie urwal .dzis sie znowu odezwala ze caly czas placze ze nie wie co zrobic
nie wie co z jej firma bedzie jej zyciem itd.jakbyscie na takie cos
zareagowali.bo czuje ze to juz nie jest kawal a ona poprostu pomylila tel na
poczatku i tak sie poznalismy:)