wielbiciel-duzych-biustow
24.01.06, 16:38
zerwałem z moja ex kontakt ze tak powiem spotkaniowy z z 3 mies temu,a
telfoniczny miesiac temu.skonczylo sie naglym jej telefonem wyzywaniem mnie
chwaleniem sie nowym facetem i mowieniem ze nic do mnie nigdy nie
miala.powiedzialem ze wiem teraz ze jest perfidna oszustka i ze to co mowila
i robila bylo tylko klamstwem.po opisach na gg i od pewnej osoby wiedzilem ze
jest jej z tym kims ok.koles jest z akademika.czyli wyglada ze z poza naszego
miasta.ostanio jednak kolo tygodnia widac bylo ze ma dola.siedziala w domu
opisy dolujace.odezwala sie do mnie ze nigdy nie grala i to co robila bylo
prawdziwe.zosatwila mi milosne teksty.olalem ja.szczerze chcialem by poczula
sie tak jak ja sie czulem po tym jaka ona byla.odcialem ja od inforamcji z
mojego zycia osobistego.nie chcialem by wiedziala cokolwiek.chcialbym pokazac
ze za to zza co mnie zwyzywala ze to nie jest prawda i pokazac jej ze to ona
jest winna temu co bylo.czy odciecie ja od mojego zycia i kompletna olewka to
dobry sposob?chcialem jej wyslac kwiaty na walentynki ale bez biecika niech
sie domysla od kogo itd.chce teraz ja sie pobawic z nia w kotka i myszke