Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice.....

10.02.06, 11:13
Taka historia przytrafila sie mojej kolezance. Ona jest 21-letnia dziewica,
bardzo ladna dziewczyna, on typem niegrzecznego chlopca, o czym wszyscy
przekonali sie juz na poczatku. Pierwsze spotkanie- impreza, zrobilo sie
goraca na kanapie, ale oprocz czuuuuulych usciskow i pocaluskow do niczego
nie doszlo. Drugie spotkanie- Impreza, znow gooooraco, ludzie patrza i nie
moga uwierzyc ze ONA JEST DZIEWICA(on nie ma o tym oczywiscie pojecia)! No
ale jest na pewno, wiec znow do niczego nie dochodzi. Koleje spotkanie znow
impreza...:) TYm razem on mowi wprost 'chce sie z toba kochac'..... Ona sie
oburza i mowi cos w stylu 'to chyba trafiles na zla panienke, bo ja nie z
tych jestem!'. No i oznajmia mu, ze jest dziewica, po czym jest pewna, ze ten
gosc to zwykly dupek i mimo iz czuje sie zawiedziona, stawia na nim krzyzyk.
Jest przekonana, ze on juz sie nie odezwie...
Ale on sie odzywa. Pisze jej, ze przeprasza i za za nia teskni. Znow kolejne
spotkanie- impreza, historia z przytulancami sie powtarza, ale on tym razem
nic nie proponuje. PO jakims czasie spotykaja sie na wlasciwej randce.
Rozmawiaja ze soba dosc szzcerze. On mowi, ze ma za soba wiele jednonocnych
przygod, ze nigdy nie spodziewalby sie po sobie ze moglby czekac na
dziewczyne (z seksem), ale kiedy ja spotkal ma ochote czekac. Ona wierzy mu,
mowi, ze cieszy sie ze on jest inny niz jego kumple ( spotkalam ich i
potraktowali mnie i nie tylko mnie jak zywe mieso, sa wrecz wulgarni!!).
On ja odwiedza w domu, nawet niezapowiedzianie, raz ich widzialam w jej domu,
on naprawde wyglada jakby sie o nia bardzo troszzcyl.... Jednak wciaz mam w
glowie jej slowa 'och jak sie ciesze ze on nie jest taki jak jego kumple' Ale
on taki byl! Czy naprawde mogl sie tak nagle zmienic, bo spotkal ja? Mam dosc
neutralne podejscie do sprawy, ale nie chce zeby moja kolezanka zostala
zraniona. To jej pierwszy chlopak.. Mam obawy, moze ja czaruje, a na boku
sypia z innymi, moze chce ja 'zdobyc' bo nikt inny wczesniej jej nie mial,
moze imponuje mu to? A moze naprawde sie zakochal? Trudno mi w to uwierzyc,
tak jak i pozostalym znajomym. Sorki za rozpisanie:) Co o tym myslicie?
    • czekoladka_84 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 11:22
      A ten niegrzeczny ile ma lat?
      • dr.verte Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 17:28
        czekoladka_84 napisała:

        > A ten niegrzeczny ile ma lat?


        15
        • bzz_bzz Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 17:47
          13 - jak ten pokemon.. :|
    • itsnotme Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 11:23
      de.de1 napisała:

      >
      > tak jak i pozostalym znajomym. Sorki za rozpisanie:) Co o tym myslicie?

      myślę, że spierzyłaś sprawę, bo się przyznałaś, że to wymyślone. Jakbyś
      odczekała tydzień, możnaby się bardziej wczuć w historię, ale spróbujemy:)

      Myślę, że może być z tym związkiem różnie. Z innymi miał łatwo, więc teraz go
      kręci zdobywanie.
      Ale tak zdobywając, może się sam zadużyć na dobre i zawiązać sobie pętelkę na
      szyi.I będą żyli długo i szczęśliwie:)
    • rellisys Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 12:15
      Myślimy, że :
      a) facet tylko udaje i liczy na to, ze ją jednak szybko złamie
      b) wyszumiał się. Chce stałego związku z jakąś dla, której będzie pierwszy,
      więc poczeka
      c) chce związku, poczeka na nią, zaliczając w między czasie panienki
      Wybierz sobie, które chcesz.
      A ona jak chce być dziewicą do ślubu, to niech się tego trzyma. On albo
      poczeka, albo ją rzuci. Ona najwyżej z płaczem stwierdzi, że faceci to świnie.
      Jak nie chce czekać tak długo, to, no z kimś tą cnotę dobrze jest kiedyś
      stracić. Moze być on, ale niech się nie wiesza, jak ją jednak rzuci.
    • de.de1 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 12:24
      "myślę, że spierzyłaś sprawę, bo się przyznałaś, że to wymyślone. Jakbyś
      odczekała tydzień, możnaby się bardziej wczuć w historię, ale spróbujemy:)"

      Nie rozumiem. To nie chodzi o mnie!!:)))) To sytaucja w ktorej znajduje sie
      MOJA KOLEZANKA!! Wierz lub nie:) Ja dziewica juz NIE JESTEM a i mam troszke
      wieksze doswiadczenie od niej, stad moje hmmm...podejrzenia:)

      • itsnotme Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 12:26
        de.de1 napisała:

        > Nie rozumiem. To nie chodzi o mnie!!:)))) To sytaucja w ktorej znajduje sie
        > MOJA KOLEZANKA!! Wierz lub nie:) Ja dziewica juz NIE JESTEM a i mam troszke
        > wieksze doswiadczenie od niej, stad moje hmmm...podejrzenia:)
        >
        Mi chodziło o to:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=36556205&a=36557369
        zapomniałem tylko, że tam było "z życia wzięty":)
      • rellisys Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 12:26
        de.de1 napisała:

        Ja dziewica juz NIE JESTEM
        ........ależ sie wzbraniasz ;)
        • de.de1 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 13:26
          Ojej, ale sie czepiacie:) Lepiej dajcie jakas rozsadna opinie a nie mi tu glowe
          zawracacie drobnostkami :p
          • rellisys Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 13:30
            masz przecież wyżej, co ja o tym myślę. Więcej się nie dam rady wymądrzyć :)
            • de.de1 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 13:37
              Oh no tak, zapomnialam ze juz sie wymadrzyles :p
              Juz wszystko wiem, do wyboru 3 opcje hehe. Ja waham sie pomiedzy a i
              c....niestety...jakos trudno mi uwierzyc w faceta. Szczegolnie w TEGO faceta,
              ktory zupelnie na poczatku robil tez jakies seksualne aluzje w stosunku do
              mojej osoby, siedziac kolo niej...:/
    • zamyslona4 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 16:16
      ja sama mialam identyczna sytuacje- poznalam kolesia, ktory byl strasznym
      kobieciarzem. Ja bylam, za mloda na sex, krecily mnie pieszczoty ale pierwszy
      raz mial byc z milosci. reszta jak w twojej historii...
      bylismy razem 1,5 roku , pierwwszy raz byl z nim, byl bardzo wierny i tez
      pozniej powtarzal ze ta niewinnosc go bardzo pociagala, tym bardziej, ze musial
      czekac...
      wiec to mozliwe
    • mamba8 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 17:01
      Napewno go kręci to ze będzie dla niej pierwszym i najwazniejszym.....ale
      czekać heh wątpię żeby czekał-coś go weźmie i napewno sobie b.ędzie pykał na
      boku dopóki ona się nie zdecyduje.
    • squirrel22 Re: Niegrzeczy chlopczyk spotyka dziewice..... 10.02.06, 17:41
      Moje zdanie jest takie: on jest kobieciarzem i nim zostanie. A to, że zmienił
      podejście do Twojej koleżanki nie znaczy, że zmienił swoje oczekiwania czy
      zamiary względem niej lecz dostosował taktykę odpowiednio do charakteru
      dziewczyny (sama się odsłoniła wyznając, że nie jest panienką na raz) nie
      tracąc z oczu celu ;) Tzn, nadal chce ją tylko przelecieć, przeważnie nie
      zmienia się światopoglądu od jednego obściskiwania się na imprezie, a on jak
      sama napisałaś jest kobieciarzem, obraca się w towarzystwie, w którym traktuje
      się kobiety przedmiotowo i bez szacunku, Tobie też robił przecież jakieś
      nieprzyzwoite aluzje. Myślę, że nie warto sobie nim zawracać głowy, chyba, że
      koleżance bardzo się podoba, ale to tylko wtedy jeśli potrafi rozdzielić zabawę
      od uczuć. Jeśli ona się w nim zakocha to współczuję (jej).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja