bajka228
20.02.06, 13:28
... czekam sobie na wizyte u ginekologa a obok mnie siedzi facet (ok. 40
lat). troche sie zdziwilam co taki facet tutaj robi, na cholere przyszedl. za
chwilke z gabinetu wychodzi jego nastoletnia corka i szerokim usmiechem na
buźce mowi do niego: "tato... zapłacisz?". facet odwraca sie do mnie i
komentuje : "... samo życie".
wg. mnie respekt dla ojca... jestem ciekawa ilu ojcow mogloby sie zachowac w
taki sposob?