Dodaj do ulubionych

meski punkt widzenia, a raczej myslenia...

08.03.06, 19:58
No wlasnie, nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem.
Pisze o tym na forum, bo juz sama nie wiem kto obiektywnie moglby mi
powiedziec...o co tu chodzi....???
Zwiazek na odleglosc. Widujemy sie rzadko. Ja mam troche problemow ze
zdrowiem. Przechodze 'maly kryzys'. Nie widzielismy sie dawno. Ale taka sama
sytuacja byla w grudniu. Ja wtedy wyrozumiale powiedzialam, ze nie ma sprawy,
skoro on ma problemy. Nie bede sie dopytywac, moge pomoc jezeli bedzie
chcial, nie bede nalegac na spotkanie. Moj chlopak - sama nieiem czy jeszcze
moj - wykazal sie z rownie wielka wyrozumialoscia. Powiedzial ze nie musze mu
mowic jesli nie chce, nie bedzie dopytywal sie. Rozumie ze czasem trzeba miec
troche spokoju i sie wyciszyc. Podziekowalam. Od tamtej pory cisza.
Codziennie bylo pare smsow - teraz wcale. Tzn. od jakis trzech dni cisza.
Dzis jest dzien kobiet i tez cisza:( Co ja mam o tym myslec? Miedzyczasie
wyslalam mu 2 mile smsy, zero odzewu cisza...Myslalam, ze dzis chociaz sie
odezwie...
Jak myslicie o co mu chodzi?
Obserwuj wątek
        • molala Re: meski punkt widzenia, a raczej myslenia... 08.03.06, 20:28
          Dlaczego uwazasz ze jest tepy!? Czasem trudno jest mowic o uczuciach, tym
          bardziej jak sie z kims widuje tak rzadko i jest sie tej osoby nie pewnym do
          konca. Mysle ze oboje jestesmy nie pewni siebie...Czasem ma to swoj urok, ale
          czasem meczy...
          Np. teraz nie mam pojecia o co chodzi.
          • niepokornyaniol Re: myślę,że o nic mu nie chodzi, pewnie chce... 08.03.06, 21:44
            w ten sposób dać Ci do zrozumienia,że po prostu chce dać sobie z tym spokój...
            takie owijanie w bawełnę...bo oze on stęskniła sie za płcią przeciwną, czyli
            kobietą(jak sama nazwa wskazuje)ale nie Tobą!No bo pewnie tak jest, a nie
            wierze że jesli przez 3 dni nic nie napisał to z problemów zdrowottnych albo
            przez kłopoty.Jesli mu zależy, to zawsze znajdzie jakiś sposób.Zawsze!Przykro
            mi, ale juz pewnie Ci doprawił różki.
            • molala Re: myślę,że o nic mu nie chodzi, pewnie chce... 08.03.06, 21:53
              problemy zdrowotne to mam ja i dlatego nie chcialam sie z nim spotkac. Nie
              obchodzi mnie czy mnie zdradza czy nie...nie w tym rzecz i wcale o to nie
              pytam. I dziwi mnie, ze wszystkim tylko o to chodzi w zwiazku....Oby mnie
              kurcze nie zdradzil z jakas pierwsza lepsza zdzira...a goooownnooo mnie to
              obchodzi! Obchodzi mnie to co on mysli, czuje...nie z kim sie pieprzy!
              Ja jak bym poszla z jakims fagasem teraz do lozka to nadal by mi zalezalo na
              moim facecie a nie na tym fagasie...
          • misscraft Re: meski punkt widzenia, a raczej myslenia... 08.03.06, 21:45
            Ja na Twoim miejscu teraz bym zrobiła to co ona, nie odzywaj się, jeśli się
            zaniepokoi tzn, że mu zależy i odezwie się. Nie kontaktuj się z nim dopóki on
            nie da pierwszy znać. Powinno zadziałaś, w jedną albo drugą stronę. Odzywałas
            się, on nic, no to vice versa.
            Pozdro:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka