izab_ella
13.03.06, 12:57
Mam wrażenie,ze mój mężczyzna nie lubi czasami,kiedy coś mi się powiedzie w
życiu zawodowym.Wiem,to głupio brzmi,ale wydaje mi się,że tak właśnie jest.On
jest bardzo ambitnym człowiekiem,ma jasno wyznaczone cele i dąży uparcie do
ich realizacji-cenię w nim to bardzo i cieszę sie jak dziecko,kiedy uda mu
się cos osiągnąć.Przynam,że chwilowo żyjemy oddzielnie i nasz kontakt opiera
sie na telefonach,mailach i gdy czasem mówię mu coś co się u mnie wydarzyło-
ciesząc się z tego...on jakby nie podzielał mojego zadowolenia,zdarza sie
milczenie,zmiana tematu.Nie wiem co o tym myśleć,dlaczego nie potrafi cieszyć
sie ze mną??Od jakiegoś czasu nie mówię nic o swojej pracy,bo wiem,że nie
lubi tego tematu,chyba go to drażni po prostu.Nie jestem osobą,która afiszuje
sie czymkolwiek,stronię od wylewnych rozmów z przyjaciółmi czy rodziną o
pracy.Sprawy zawodowe staram sie jak mogę zostawiać za drzwiami biura i nie
rozmawiam o tym.Jednak z nim myślałam,że mogę rozmawiać o swoich
mniejszych,czy większych sukcesach...dlaczego tak jest?z czego to wynika,bo
nie rozumiem??