asta0007 20.03.06, 22:46 oto jest pytanie..:) Czekam na wasze zdanie, pomysły, no po prostu czemu tak jest!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
allerune Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 20.03.06, 23:56 moim zdaniem tylko idioci stają się ginekologami... przecież to może obrzydzić kobiety do końca życia Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 00:33 To na pewno zdanie kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 03:47 ciekawe kto w życiu średnio ma więcej do czynienia z RÓŻNYMI damskimi organami rozrodczymi, przeciętny facet, czy przeciętna kobieta ? poza tym to co napisaŁEM powinno być oczywiste dla każdego, do ginekologa przychodzą często stare, chore kobiety lub kobiety, które nie wiedzą że niektóre miejsca na ciele wypada myć/golić :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 06:28 a dlaczego niektore kobiety zostaja urologami? Przeciez do urologa czesto przychodza starzy, chorzy mezczyzni, ktorzy nie wiedza ,ze niektore miejsca na ciele wypada myc.... Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 13:51 właśnie, dlaczego ? moim zdaniem dziwne jakieś :-) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 00:37 Odpowiedz jest prosta - decyzje o tym podejmuje sie w stosunkowo mlodym wieku, wtedy gdy widok zenskich narzadow plciowych stawia faceta na bacznosc i dla tego widoku jest sie w stanie zrobic bardzo duzo :) Drugi powod, to oczywiscie kasa. Tak naprawde jednak, ja nie jestem ginekologiem, ani nawet lekarzem :) Odpowiedz Link Zgłoś
diastema Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 20:34 w jakim mlodym wieku? studia, staz i dopiero potem zaczyna sie myslec o specjalizacji to juz przeciez ojcowie rodzin najczesciej :) a decyduja sie pewnie bo ich interesuje chociazby fizjologi i patologia ciazy, zabiegi chirurgiczne tej okolicy, nie maja szans na inna specjalizacje, albo poprostu czysty przypadek bo niewiadomo co wybrac. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 07:40 a wiesz, ze po ostatniej mojej wizycie u gin. tez sie nad zastanawialam, wiec pytanie ywjelas mi z ust ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tamara_t Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 08:55 NIeważne, jakie kierują nimi pobudki, ale niech zostaje ginekologami jak najwięcej meżczyzn! Mężczyźni są najlepszymi ginekologami - są delikatni, dobrze się z nimi gada o "tych" sprawach - dużo łatwiej niż z babkami, które częstko kobiety traktują jak dziwki i worki treningowe. Po jednej z wizyt u pani ginekolog - zasuszonej starej bździągwy [zapewne starej panny] - przez tydzień cierpiałam przy każdym kroku - tak była delikatna [przy zwykłym badaniu!]. Mężczyźni ginekolodzy mają zupełnie inne podejście do sprawy. A poza tym mi osobiście dużo łatwiej jest rozebrać się przed facetem niż przed kobietą. Tak to jakoś dziwnie działa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 09:13 popieram, mezczyzni sa o niebo lepszymi ginekologami:) Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 09:15 racja, ja rowniez wole mezczyzn gin. moja pierwsza byla kobieta i niezbyt milo ja wspominam. a z reszta moj doktorek jest taki milutki, ladniutki zabawny no i co najwazniejsze zna sie na swojej pracy a pacjentek nie traktuje instrumentalnie. prowadzil moja ciaze i bardzo dobrze wspominam ten okres. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara_t Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 09:29 O tak, z ciążą to już wielka sprawa - słyszałam o historii, jak położna w czasie porodu powiedziała sucho do krzyczącej z bólu dziewczyny: "Jak się pier***łaś, to nie bolało, więc teraz się zamknij". Tak to bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 09:35 tez slyszalam, takie historie, ale troche inna wersje "jak sie k... pier...do teraz masz, wiec zamknij sie i przyj (...)"...mile ja w sumie trafilam na calkiem mile, no moze jedna chyba byla lekko przemeczona i troche warczala, ale wtedy to juz mi bylo wszystko jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 10:24 to takie maja szczescie, ze na mnie nie trafia:) Odpowiedz Link Zgłoś
cyberski Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 21.03.06, 14:58 Dlaczego? No więc zapytałem kolegę ginekologa (sam ginekologiem, ani innym "dochtóre" nigdy nie będę) Odpowiedział, ze przede wszystkim dla kasy... To jedna z bardziej opłacalnych, a jednocześnie niezbyt męczących (w porównaniu chociażby z chirurgią) profesji lekarskich... Coś jest na rzeczy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sarna76 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 14:47 Ja wiem, że głównie dla kasy, chociaż będąc ostatnio w szpitalu, naoglądałam się chorych staruszek i wydaje mi się, że nawet morze kasy tego nie wynagrodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
me-myself_and_i Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 15:02 no przecież nie dla przyjemności!!!! ja nie chciałabym przez całe życie zawodowe oglądać męskich fajfusów...blah Odpowiedz Link Zgłoś
agunia_29 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 15:29 Z doświadczenia jak ide do ginekologa widze, że faceci są delikatniejsi w tych sprawach i jakoś z dystansem podchodzą do tego. Łatwiej jest porozmawiać. Szybciej ginekolog facet przepisze środki antykoncepcyjne aniżeli kobieta. Kobieta zaraz wymieni 150 powodów dla których nie przepisze tego czy owego i będzie cię przekonywać. A facet tylko szybciej przedstawi za i przeciw ale decyzje pozostawi kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 16:47 taki kawał kiedyś słyszałam: sprawa w sądzie o pobicie prostytutki; sędzia pyta sprawcę (ginekologa): - dlaczego pan to zrobił? - nie wiem, nie wytrzymałem po prostu.. - ale czego pan nie wytrzymał?? - wysoki sądzie, wracałem przez park do domu po 24-godzinnym dyżurze, podczas którego odebrałem 7 porodów, wyciąłem 3 cysty na jajniku, zbadałem 14 pacjentek, zrobiłem 11 USG... idę po parku ledwo żywy, sfrustrowany, a z krzaków wyskakuje ta .... pani, i mówi, że numerek 150 zł. Ja jej na to, że dziękuję. Ona mówi, że da rabat, i może być za 100zł. Ja jej mówię, że dziękuję. Ona na to, że może być 50 zł. Ja powtarzam, że nie chcę. Ona na to: daj ze 25 zł to ci chociaż ci....ę pokażę.... no i wtedy nie wytrzymałem... Odpowiedz Link Zgłoś
agunia_29 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 17:11 HAHAHAHAHAHAHAHEHEHEHE BARDZO DOBRE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 22.03.06, 21:15 Jest to po prostu jeden z kilku gwarantowanych zawodów. Jeden już w gimnazjum mówi, że bedzie kierowcą TIR-a a inny, że będzie ginekologiem. Mój kolega z "ławy szkolnej" nim jest. Jednak, mimo iż mógł się pochwalić w czasie zjazdu szkolnego sukcesami zawodowymi, w życiu ma bałagan(za tym słowem kryją się różne współczesne patologie, lub ich wczesne stadia). I nie wiem, czy rekompensują mu to wszystkie "rozrywki", które może mieć bez problemu. Osiągając "coś", mogłoby się wydawać, że ma się wszystko, jednak trudno powiedzieć, że jest się szczęśliwym. Oczywiście, ten przykład nie może być regułą. Jednak wydaje mi się, że wielu tak ma. Tak samo jak w innych zawodach... Odpowiedz Link Zgłoś
r3003 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 26.03.06, 23:50 Piszę jako facet. Prawda jest prozaiczna - młody studenciak chce sobie pooglądać, podotykać, "pozdobywać" jak najwięcej kobiet. To jest pierwszy motyw u większości studenciaków, a nie żadne tam górnolotne gadanie o niesieniu pomocy cierpiącej kobiecie! Potem przychodzi oczywiście naturalne znudzenie i rutyna, ale liczy się pierwszy impuls. Sam miałem kolegę ginekologa - jako facet był bardzo nieśmiały, a ten zawód niejako rekompensował mu kontakty z kobietami, które mógł sobie podotykać (ale jak wszystko, to też się kiedyś znudzi i można gadać o powołaniu i tym podobne komunały). Nie przeczę, że po latach bycia w zawodzie motywacje się zmieniają, ale ten początkowy dreszczyk u młodziutkich studenciaków jest na 100% i takich wystrzegajcie się kobiety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wela479 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 27.03.06, 14:04 eh mój facett-też lekarz ,zastanawiał się nad taka specjalizacją z 2 powodów: 1-uwielbia małe dzieciaki dlatego chciał je witać:) 2-uważa ze kobiety są(jakby nie było)piękniejsze i z głebokiego szacunku do kobiet. wybrał inną specjalizacje,bo wyjezdzamy za granice i z tą którą ma-ma większe mozliwości. Osobiście mam kobietę gina-jest spoko,ale jakoś nie uśmiecha mi się świecić pochwą przed starym tudież obleśmy lekarzem,jakkolwiek byłby delikatny,albo przed młodzikiem który nie wie gdzie ta pochwa jest,najgorsi są zakompleksieni,taki to jeszcze buraka strzeli inie idzie sie dogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 27.03.06, 14:31 Jeżeli ktoś wybiera specjalizację w której ma za zadanie macać cycki i pochwy to nie mam pytań - zboki. Jeszcze za kasę, bomba pomysł. Szczególnie że 70% chorób organizm sam neutralizuje, ale to dotyczy ogółu koniowałów. Odpowiedz Link Zgłoś
oollaa3 Re: Mężczyźni a czemu to zostajecie ginekologami? 28.03.06, 17:04 Dla kasy, tylko i wyłącznie. Nie dorabiajcie sobie ideologii i niezdrowego podnecania się. Wiem co mówię, to moi koledzy. Tylko kasa, mało jest takich specjalonści lekarskich, z takim przypływem gotówki. Odpowiedz Link Zgłoś