Jak przekonać faceta???

09.12.02, 09:06
Jak przekonać faceta, że 100 złotych wręczone ze słowami "kup sobie coś" to
nie to samo co nawet najmniejszy podarowany drobiazg...
    • sloggi Re: Jak przekonać faceta??? 09.12.02, 09:26
      Powiedz mu, że nie potrzebujesz tych 100 PLN.
      I nie wymagaj, żeby główkował co Ci kupić, żebyś była zadowolona.
      Niespodzianek Ci się zachciało, czy coś w tym stylu?
      • kathy38 Re: Jak przekonać faceta??? 09.12.02, 09:33
        Faktycznie może jestem zbyt wymagająca, że chciałabym znaleźć na przykład pod
        choinką jakiś drobiazg. Nie mówię o imieninach czy innej okazji. Może poznam
        jak to jest z prezentami od męskiej strony - są one dla Was jakimś złem
        koniecznym?
        • sloggi Re: Jak przekonać faceta??? 09.12.02, 09:40
          Nie będę się wypowiadał akurat w tej kwestii, ponieważ nie lubię niespodzianek.
          Nie lubię też dawać komuś niespodzianego prezentu, bo może być to rzecz komuś
          zbędna.
        • Gość: frisky2 Re: Jak przekonać faceta??? IP: 62.233.139.* 09.12.02, 10:19
          No, ladnie to ujelas - prezenty pod choinke, to zlo konieczne. Wszyscy wiedza
          ze i tak cos trzeba kupic, a jak sie nie kupi bo np. sie nie mialo czasu, albo
          nie bylo nic ciekawego, to bedzie wielka tragedia. nie znosze takich
          wymuszonych sytuacji.
          Co innego prezenty dawane bez okazji.
    • Gość: dzik Re: Jak przekonać faceta??? IP: *.acn.waw.pl 09.12.02, 10:09
      tylko 100 zl ci dal?! sknera...najwyzej waciki sobie kupisz
      rzeczywiscie za 100 zl to moglby co zrobic prezent, a wreczac wieksza sume ze
      slowami "kup sobie cos"...taki typ, nic nie zmienisz
    • elaz1 Re: Jak przekonać faceta??? 09.12.02, 15:17
      Daj mu 100 zl na jego okazje ze tym samym komentarzem (najlepiej to samo 100 zl
      • Gość: futurek daj mu ta kase.. IP: *.devs.futuro.pl 09.12.02, 16:44
        i to zaraz po seksie ,albo rano przy lozku ...zeby wiedzial za co to ,i na ile
        ty tez go cenisz.
        • Gość: Uta Re: IP: *.arch.pw.edu.pl 09.12.02, 17:02
          Ten typ tak ma
          Mój mężczyzna też ma w zwyczaju, o ile nie zapomni o okazji, oferować gotówkę.
          Zwykle zaklada jakąś sumę, ale jeśli ją przekroczę bez problemu płaci więcej
          Aha, on nie wręcza banknotow tylko idzie ze mną na zakupy, przy czym oczywiście
          męczy się niemiłosiernie,a le skoro woli godziny ze mną w sklepach niż
          pogłówkowanie samemu, to już jego problem. Może wreszcie po
          ostatnich "męczarniach" zdecyduje się na samodzielny zakup
          Nie wiem naprawdę jak taki typ przekonać, bo już probowałam. Też szukałam rady,
          aż w końcu przywykłam
          Powodzenia
          • Gość: az Re: IP: *.co.uk 10.12.02, 09:46
            No widzisz uta sama sie meczysz godzinami (i przy okazji faceta) zeby sobie cos
            wybrac pomimo ze znasz swoj gust a chcesz aby facet za ciebie sie domyslal co
            chcesz i spedzal w sklepach dnie? Kobieto bez serca!
Pełna wersja