negra
11.12.02, 13:16
Przeczytałam skargę faceta, który nie ma ochoty na intensywny seks w swoim
związku. Wypowiedzi forumowiczów nie pozostawiają suchej nitki na nieboraku,
bo burzy stereotyp zawsze chętnego samca.
A ja mam to samo.
A w dodatku nie jestem w związku, a te sprawy traktuję z pewnym
roztargnieniem i nieuwagą. Ale jestem samodzielną dorosłą rozreprodukowaną
osobą i nie miota mną instynkt gniazda.
Kogoś bym jednak poznała, raczej z akcentem na płaszczyznę mentalną związku.
Czy facetów jest w stanie zainteresować taka "oferta"? Jak myślicie?