Mój ojciec pije

27.03.06, 20:21
Niestety mieszkam wraz z mężem z moimi rodzicami, co dla mnie jest już udręką
mimo tego, że nam pomagają, opłacają mieszkanie, dają wyżywienie itp. Odkąd
pamiętam mój ojciec zawsze pił, nie wiem czy jest alkoholikiem bo są różne
definicje alkoholika. Jednak musi wypić, nikomu nie odmówi. Prawie codziennie
przychodzi pod wpływem alkoholu. Najczęsciej pije piwo, pytam się gdzie pił,
On mówi, że pracy. Idzie na garaż - pije piwo, na działkę też piwo. Pije w
małych ilościach ale musi być alkohol. Mama najczęście robi Mu awantury lub
nie odzywa się. Już mam tego dosyć. Oboje z męzem studiujemy i nie stać Nas
na wynajęcie mieszkania i opłacenie, do końca studiów zostało Nam 1,5 roku.
Niedługo urodzi się Nam dzidzuś, a Jego dziadek jak pił tak dalej będzie pił.
Co mam robić. Jak rozmawiać z ojcem?
    • bart181 Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 20:53
      Denerwuje mnie to forum... Kupa mądrali i cwaniaków, a gdy ktoś naprawdę ma
      problem, nikt nie wysili się pomóc. Ja jednak psychologiem nie jestem, a
      chirurgiem i nie wiem co Ci podpowiedzieć. Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać
      i powiedzieć, że Ci z tym ciężko. Ciesz się też, że nie pije codziennie pół
      litra wódki z kolegami, bo wtedy robiłby awantury i byłoby całkiem niewesoło...
    • b.pascal Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 21:19
      Może tu Ci ktoś coś doradzi:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176 :)
      • tygrysio_misio Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 21:35
        i znow ten debilny usmieszek zupełnie bez wyczucia sytuacji
        • b.pascal Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 22:27
          tygrysio_misio napisała:

          > i znow ten debilny usmieszek

          Debilny? No cóż, każdy ocenia podług siebie. ;)
          A uśmiech jest zawsze na miejscu. No i na pewno lepiej się do kogoś uśmiechnąć,
          niż strzykać w niego żółcią. ;))
    • tygrysio_misio Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 21:38
      wszystko zalezy od tego jak on do tego podchodzi...jesli uwaza,ze nie ma z tym
      zadnego problemu i kontroluje picie to znaczy,ze jest z nim zle..i, ze nie
      łatwo bedzie mu pomóc

      mozesz albo poddac sie i zcierpiec to jakos...poddac sie i wyprowadzic...albo
      porozmaiwac z min i postarac sie dac mu do zrozumienia,ze ma problem i wcale to
      nie jest Ci obojetne

      tylko od niego zalezy czy bedzie chcial zrozumiec i chcial pomocy...i tylko od
      Ciebie,czy bedziesz potrafila mu pomoc...to musisz sama ocenic bo nikt tu nie
      zna Twego ojca
    • triss_merigold6 Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 22:09
      Przejść na zaoczne studia i spróbować jednak powalczyć o niezależność finansowo-
      meiszkaniową.
      Problem z alkoholikiem to temat na forum uzależnienia, sensowni i doświadczeni
      ludzie potrafią doradzić.
      Twój ojciec jest alkoholikiem i raczej nie ma co do tego wątpliwości sądząc po
      krótkim opisie. Powalczyć o jego eksmisję i rozwód (ale to rola Twojej mamy)?
      Rozmowa nic nie da.
      • slightly_mad Re: Mój ojciec pije 28.03.06, 21:04
        Czemu rozwod? Nie wiemy tak naprawde jakie sa powody tego alkoholizmu.. Wiem z
        bliskich obserwacji ze odwrocenie sie zony i rodziny od meza wcale mu w walce z
        tym nalogiem nie pomoze... Wspolczuje Ci bardzo, niestety rozwiazania latwego
        chyba nie ma... Pozdrawiam goraco
        • triss_merigold6 Re: Mój ojciec pije 28.03.06, 22:27
          Daj spokój. Oczywiście można walczyć z alkoholizmem alkoholika i po 30 latach
          wygrać tylko IMO szkoda czasu i energii. Powody picia mogą byc różne i w
          zasadzie mnie akurat są doskonale obojętne - jesli ktoś pije to pappa z mojego
          życia, nie jestem terapeutką.
          • tygrysio_misio Re: Mój ojciec pije 28.03.06, 22:48
            gratuluje wspolczucia i wyrozumialosci...

            ps....z alkoholizmu mozna wyjsc po 3 miesiacach..wiem to..wiedzilam..trzeba
            tylko miec wole do tego i pomoc najlepiej bliskich, albo jakiegos kopa od
            zycia...nie zawsze takim pomocnym kopem jest odejscie bliskich..najczesciej to
            odejscie jeszcze pogarsza sytuacje

            nie wzielas tez pod uwage tego, ze ojciec moze pic przez matke wlasnie...i co
            wtedy?
            • triss_merigold6 Re: Mój ojciec pije 28.03.06, 22:53
              I wtedy matka powinna go zostawić. Sorry Batory ale życie jest brutalne.
              Alkoholikowi nie należy współczuć ani tym bardziej być wyrozumiałym.

              Widzisz, Tygrysio, ja mam jedno życie i nie sądzę aby marnowanie go sobie z
              kimś uzależnionym było najlepszą formą spędzania czasu. Od terapii są
              profesjonaliści.
              • tygrysio_misio Re: Mój ojciec pije 29.03.06, 11:31
                wiec uwazasz,ze kobieta ktora zniszczyla facetowi zycie powinna zostawic go w
                pizdu,zeby ten sie jeszcze bardziej stoczyc

                calkiem fajne podejscie....z takim podejsciem wogole mozna miec przyjaciol??
    • rozpacz5 Re: Mój ojciec pije 27.03.06, 23:05


      Zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10984
      to dla Ciebie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25314
      dda.bhd.pl/
      www.alkoholizm.akcjasos.pl/
    • cromwell1 Re: Mój ojciec pije 29.03.06, 08:20
      jakos nie wyczuwam w twoim poscie troski o zdrowie ojca
      najwyrazniej wam przeszkadza
      zamiast miec oparcie w rodzinie
      robicie awantury ("pytam sie gdzie pil")
      wcale sie nie dziwie ze szuka towarzystwa kolegow albo dla swietego spokoju
      zamyka sie w garazu
      tymczasem sprowadzilas do domu faceta , spodziewacie sie dziecka
      a ojciec to przyjmuje spokojnie
      i lozy na wasze utrzymanie
      radze sie zastanowic

      pzdr.
      • titoa Re: Mój ojciec pije 29.03.06, 12:26
        Ojciec od zawsze pił odkąd pamiętam i "przyprowadzenie" faceta do domu nie ma
        nic wspólnego z tym, że pije do dnia dzisiejszego. Myślałyśmy z mamą, że się
        zmieni gdy będzie więcej osób, że gdy urodzi się Jego wnuk, przestanie pić, ale
        nie zanosi się na to. Studia opłacamy ze swoich pieniędzy, więc nie stać Nas na
        wynajęcie mieszkania, a poza tym to nie o to chodzi aby się wyprowadzać, bo
        mozna razem żyć, tylko co zrobić, jak rozmawiać z człowiekiem który po prostu
        lubi pić? Nie raz dawał obietnice, ale za każdym razem je łamał. Ojciec tak jak
        pisałam wcześniej nie odmówi nikomu, bo lubi smak alkoholu. Nie przychodzi
        pijany, nie zatacza się ale sam fakt, że po jednym piwie już po nim widać, że
        coś pił. Głupio wtedy gada i nie mozna z nim porozmawiać.
        • tygrysio_misio Re: Mój ojciec pije 29.03.06, 13:12
          takie cos robi sie przewaznie zeby od czegos uciec...jedni pija inni popalaja
          sobie marihuane...a ja zwyczajnie wpierdzalam jak mi jest zle

          moze jak zastanowisz sie od czego on moze uciekac to bedzie Ci latwiej to
          zrozumiec...nic nie da sie zrobic jesli on nie bedzie chcial..ale Ci bedzie
          latwiej z tym zyc
    • popka5 Re: Mój ojciec pije 29.03.06, 12:52
      Moj tata tez pije, jest alkoholikiem. Nienawidze go za to, ale z drugiej strony
      jest moim ojcem i kocham go....To czy przestanie pic zalezy tylko od niego. W
      moim przypadku zadne rozmowy, prosby czy grozby nie dzialaly i wiem, ze on sam
      musi chciec przestac pic..a najwyrazniej nie chce jesli sie nie leczy prawda?
      Zycie z takim czlowiekiem jest koszmarem. Dzieki Bogu, ze chociaz nie bil i nie
      bije.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja