W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy?

07.04.06, 12:33
Mam wspaniałego męża od kilku lat, super się dogadujemy i jest nam ze sobą
dobrze...
ostatnio poznałam kogoś innego, on też ma żonę, ale po kilku godzinach
pierwszej wspólnej rozmowy ( z resztą mój mąż też w niej uczestniczył)czuję,
że ten ktoś jest moją drugą połową...
strasznie mi z tym, bo bardzo kocham męża...i tak do końca to nie wiem co się
ze mną dzieje
czy ktoś z was miał/ma taka sytuację?
    • maranatha2 Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 13:01
      Dlaczego drugą połową nie nazywamy nigdy przyjaciela.

      Czemu wszystko musi sprowadzać się do TYCH spraw...?

      Miałam taką sytuację.
      Facet został moim przyjacielem... narzeczony był z początku zazdrosny ale
      wkrótce zrozumiał,że nic mu nie grozi ;)

      Pozdrawiam.
    • markus.kembi Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 18:33
      Spotkałaś już drugą połowę i trzecią, teraz tylko kwestią czasu jest że spotkasz
      połowę czwartą, piątą i kolejne.
      • dwujka Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 18:59
        albo rybki albo akwarium:
        albo kochasz męża (czyli on jest połową), albo tego tamtego..
        decyzja nalezy do Ciebie...

        ps czyli myślę jak markus
        • ania.downar Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 19:46
          Ja tez mysle jak markus.
    • rasowa_samica Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 19:45
      jak czytam takie posty, to sie zastanawiam nad sensem monogamii
      • ania.downar Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 19:47
        rasowa_samica napisała:

        > jak czytam takie posty, to sie zastanawiam nad sensem monogamii

        Nad sensem monogamii nie nalezy sie zstanawiac :-) Dla wlasnego dobra ;-)
        • rasowa_samica Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 19:51
          ania.downar napisała:

          > rasowa_samica napisała:
          >
          > > jak czytam takie posty, to sie zastanawiam nad sensem monogamii
          >
          > Nad sensem monogamii nie nalezy sie zstanawiac :-) Dla wlasnego dobra ;-)


          no właśnie nad tym dobrem sie zastanawiam :/
          • ania.downar Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 07.04.06, 19:55
            rasowa_samica napisała:

            > no właśnie nad tym dobrem sie zastanawiam :/

            No tu Ci nie pomoge :-)))
    • allerune Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 02:10
      po paru godzinach rozmowy ze mną też miałabyś wrażenie że jestem Twoją drugą
      połową... to żaden problem
      • asiulka81 Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 07:24
        allerune napisał:

        > po paru godzinach rozmowy ze mną też miałabyś wrażenie że jestem Twoją drugą
        > połową... to żaden problem


        autoreklama? :)
        • allerune Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 11:52
          nie autoreklama, tylko próba wyjaśnienia, że przez parę godzin każdy potrafi być
          miły i każdy jest w stanie wywrzeć na prawdę wspaniałe wrażenie, dopiero jeśli
          zna się kogoś dłużej i zna się jego negatywne strony, można powiedzieć
          cokolwiek. To i tak nie będzie obiektywne...
          • anxiety3 Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 20:53
            Zgadzam sie. Dopiero z ta wypowiedzia :) `Romantyczne rozpoznanie ` drugiej
            polowki, zrozumienie ( w tak krotkim czasie ) to tylko dobry poczatek. Potem
            pozostaja tysiace spraw, ktorych to pierwsze spotkanie nie jest w stanie
            wyjasnic ani zagwarantowac > czyli zycie i codziennosc, o tym w jego przypadku
            nie masz pojecia, poza tym, ze co nieco ulyszalasz i niewatpliwie wywarl na
            Tobie bardzo dobre wrazenie.
            • allerune Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 20:58
              dodam jeszcze jedno, często jest tak że dziewczyna ma koleżanki, które dosłownie
              wielbią jej faceta, tylko dlatego, że ona opowiada o nim niestworzone rzeczy,
              jaki to jest cudowny (kobiety lubią koloryzować, żeby koleżanki im zazdrościły).
              Wyobraź sobie teraz iść na spotkanie z kimś o kim ma się takie wyobrażenie i
              akurat przypadacie sobie do gustu. Zwykła sympatia może zostać wzmocniona
              wielokrotnie przez wcześniejsze wyobrażenia...
    • frankhestain Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 08:22
      jak sie spotyka swoja kobiete czy mezczyzne to sie po prostu wie i czuje i nie
      ma nic do rzeczy rodzina wiek itp.

      to przeznaczenie
      • rasowa_samica Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 11:34
        frankhestain napisał:

        > jak sie spotyka swoja kobiete czy mezczyzne to sie po prostu wie i czuje i nie
        > ma nic do rzeczy rodzina wiek itp.
        >
        > to przeznaczenie



        poważnie piszesz, czy jaja sobie robisz ???????
      • ania.downar Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 12:36
        To ja takich moich "przeznaczen" w zyciu juz spotkalam nawet kilku ;-p
        • frankhestain Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 13:32
          a moze to byly tylko lekcje zeby Cie przygotowac do spotkania z tym prawdziwym
          "przeznaczeniem"
          • rasowa_samica Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 13:57
            to sie w bajkach tylko zdarza...
          • ania.downar Re: W jaki sposob rozpozanajecie swe 2-gie połowy 08.04.06, 18:28
            frankhestain napisał:

            > a moze to byly tylko lekcje zeby Cie przygotowac do spotkania z tym prawdziwym
            > "przeznaczeniem"

            Jesli tak, to az sie boje... :-p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja