Rozwodnicy

13.04.06, 15:40
Tyle się mówi o rozwiedzionych kobietach, o samotnych matkach z dziećmi, o
tym jakie mają problemy, jak to źli mężczyźni nie płacą alimentów itp. itd.
Rola rozwiedzionego mężczyzny w wizerunku publicznym sprowadza się do
comiesięcznych wpłat na dzieci i widzeń, o które toczone są batalie. No i tak
sobie pomyślałam, że może fajnie byłoby napisać o tych wszystkich, którzy z
różnych powodów zakończyli swoje związki, o tym jak wygląda ich codzienne
życie po rozwodzie, jakie mają relacje z dziećmi i jak sobie z tym radzą. Czy
rozwód jest dla mężczyzn również ogromnym dramatem czy podchodzicie do tego
mniej emocjonalnie niż kobiety. Wszystkich zainteresowanych osobistym
wynurzeniem prosiłabym o maile na mój gazetowy adres (mimimu@gazeta.pl).
Byłabym wdzięczna za info dotyczące wieku, wykształcenia, ilości posiadanych
dzieci i ile czasu już jesteście po rozwodzie. Może razem uda nam się napisać
coś ciekawego?
    • cleer13 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 15:53
      A dla kogo ten wywiad? po cholerę Ci te dane? Nie uważasz ze wypadaloby to
      napisac wprost,ze zbierasza jakis material do czegos? Ale wtedy mniej chetnie
      ludzie pisza co?
      • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 15:57
        no właśnie! mamy lisa w kurniku! :)))))))))))))
        • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 15:59
          zapamiętajcie dobrze jak wygląda, chociaż... i tak pewnie się przefarbuje ;)
        • mimimu Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:00
          Czy mam sądzić, że rozwiedzeni mężczyźni są nadmiernie podejrzliwi?:) Myślałam,
          żeby napisać artykuł np. do GW i dlatego chciałam zebrać dane, ale równie
          dobrze możecie się wypowiadać na forum. Chyba, że są to wielkie tajemnice, lub
          temat jest nie warty zachodu...
          • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:08
            mimimu napisała:

            > Czy mam sądzić, że rozwiedzeni mężczyźni są nadmiernie podejrzliwi?:)

            a ja jestem kobietą! :D

            chciałam zebrać dane, ale równie
            > dobrze możecie się wypowiadać na forum.

            dzięki za pozwolenie :)

            Chyba, że są to wielkie tajemnice

            a masz "małego michnika" w torebce? :)



            • mimimu Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:14
              Coś koleżanka złośliwa nieco i czai sie zbytnio. Czyżby sama rozwiedziona i
              frustracje wylewa? Poza tym mój post nie był skierowany do kobiet tylko do
              mężczyzn więc po co się pchać przed szereg?
              • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:19
                jak na dziennikarkę, to koleżanka strasznie zniecierpliwiona :) i nie lubi
                krytyki, czyżby sama była po rozwodzie?;)
                Może nie lubimy jak ktoś nam grzebie we flakach...
                Ale poczekaj chwilę, a napewno zaraz dostaniesz LAWINĘ maili ;))))))))))))
                • mimimu Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:23
                  przyczajonytygrys1 napisała:

                  > jak na dziennikarkę, to koleżanka strasznie zniecierpliwiona :)
                  nie jestem zniecierpliwiona tylko nie rozumiem tygrysich zarzutów:)
                  i nie lubi
                  > krytyki, czyżby sama była po rozwodzie?;) po rozwodzie nie jestem i w związku
                  szczęśliwym:)
                  > Może nie lubimy jak ktoś nam grzebie we flakach... my to znaczy kto?
                  > Ale poczekaj chwilę, a napewno zaraz dostaniesz LAWINĘ maili ;))))))))))))
                  już teraz widzę, że kobiety znacznie chętniej wypowiadają się na temat życia i
                  odczuć mężczyzn niż oni sami, ale chyba warto było spróbować...:)
                  • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:30
                    Ależ nie! nie odchodź! zostań! Tak miło się z tobą gawędzi :)
                    My... to znaczy ja:) To Ty nie wiesz tego, że jak w jednoosobowej firmie dzwoni
                    telefon, to szef odbiera i mówi - słuchamy?:)
                    • mimimu Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:34
                      przyczajonytygrys1 napisała:

                      > Ależ nie! nie odchodź! zostań! Tak miło się z tobą gawędzi :)
                      > My... to znaczy ja:) To Ty nie wiesz tego, że jak w jednoosobowej firmie
                      dzwoni
                      >
                      > telefon, to szef odbiera i mówi - słuchamy?:)

                      Tak się właściwie zastanawiam co Cię skłoniło żeby odpisywać na mojego posta?
                      • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:36
                        też zbieram materiał ;)))))))
                        • mimimu Re: Rozwodnicy 13.04.06, 16:39
                          przyczajonytygrys1 napisała:

                          > też zbieram materiał ;)))))))

                          widziałam taki wątek - "faceci - tylko do łóżka" - może znajdziesz na nim coś
                          ciekawego do artykułu...:):):)
                          • przyczajonytygrys1 Re: Rozwodnicy 13.04.06, 22:45
                            ja przynajmniej mam już gotowy materiał, a Ty koleżanko jesteś w lesie:)
                            Zastanów się może nad zmianą zawodu;)
    • caprissa Re: Rozwodnicy 13.04.06, 18:34
      oczywiscie.. on tez ma uczucia...:)

Pełna wersja