ojciec37
26.04.06, 10:05
Ostatnio na grila wpadł do mnie kolega. Podczas wizyty zwrócił uwagę, że mam
bardzo bliski kontakt z synem i, ze często okazuje mu uczucia (mój syn ma
13lat)
Powiedział, ze on swojemu synowi (14lat) praktycznie nigdy wprost nie
powiedział, ze jest z niego dumny lub, ze go kocha a fizyczne „czułości”
ogranicza do podania ręki i uścisku, przy składaniu życzeń.
Mi wydaje się to śmieszne bo jeżeli się kogoś kocha to po prostu mu się to
mówi i okazuje. A jak jest u was z okazywaniem uczuć synom? Chodzi mi
zwłaszcza o trochę starsze dzieciaki, bo tym młodszym to chyba każdy rodzic
okazuje uczucia i uważa to za naturalne, kłopot jest gdy dziecko zaczyna
dorastać.