Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?problem!

01.05.06, 16:57
Od 7 tygodni spotykam sie z super facetem.Moja sytuacja jest trudna bo szukam
pracy,na razie jestem na stazu.Wszystko jest w porzadku tylko martwi mnie
jedna kwestia.Od poczatku znajomosci zdarzylo sie tylko raz,ze cos mi
postawil albo wyszedl z podobna propozycja.Zawesze jest fifty-fifty, po
polowie. Jak pamietam moje poprzednie zwiazki faceci zawsze mieli od czasu do
czasu "ten gest", nie znaczy to oczywiscie ze ZAWSZE musi mi cos kupowac, ale
milo by bylo od czasu do czasu..tak powinno byc w zwiazku uwazam. Czuje sie
czasem niezrecznie z rozliczania sie z nim o kazda zlotowke a tak
jest.Problem jest w tym,ze nie moge mu wprost powiedziec tego wprost:
dlaczego nie zaprosi mnie na cos czasem..Jak moge rozwiazac ten problem? Boje
sie ze w pryzszlym zyciu z nim bede miala faceta,ktory bedzie mnie rozliczac
a na kwiatka nie bede miec najmniejszej szansy bo za drogo bedzie dla niego!
Prosze doradzcie!!!
    • skorpionica11 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:07
      ale ty materialistka jestes licza sie czyny a nie prezenty,co za myslenie
      prechistoryczne,ciesz sie ze wogle on jest i chce byc z toba
      • aleksa25 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:09
        chyba zle przeczytalas.Nie chodzi o prezenty ale o gest! Nie myl
        pojec.Materialistka to akurat nie jestem.
        • skorpionica11 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:11
          co ty bys chciala odrazu cos dostac :))) poczekaj troche to moze cos dostaniesz
          jak mu bedzie na tobie zalezec
          • aleksa25 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:15
            Jemu na mnie zalezy, i to bardzo,wiem to bo mi to pokazuje.Jedyny problem to
            ten, ktory opisalam:( Zwiazek czasem mozna zrujnowac przez sprawy
            finansowe,dlatego uwazam,ze to jest duzy problem.A to dopiero poczatek.
        • huskyman Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:17
          Kobiety nie potrafia docenic szczodrego faceta. Ja jak zawsze wychodzilem gdzies ze swoja ex to wyciagalem tylko ja kase. Ona nigdy z nic nie płacila. A i jeszcze potrafila powiedziec czlowiekowi ze za malo jej daje. Nigdy nie uslyszalem słowa dziekuje za to co robilem. Dzis za to napisala mi ze jestem kretynem. Tak, jestem najwiekszym debilem ze wogole byłem z nia tyle czasu i zmarnowalem kase a co jeszcze bardziej cenie moj czas!
          • aleksa25 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 17:20
            huskyman napisał:

            > Kobiety nie potrafia docenic szczodrego faceta. Ja jak zawsze wychodzilem
            gdzie
            > s ze swoja ex to wyciagalem tylko ja kase. Ona nigdy z nic nie płacila. A i
            jes
            > zcze potrafila powiedziec czlowiekowi ze za malo jej daje.

            Nie mozna generalizowac! Ja przygotowuje mu kolacyjki itp.Jak widzisz nie
            chytrze,nie bede przeciez mu zalowala wedliny itp..
            • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 17:18
              No co Ty Aleksa25!? Robisz mu kolacyjki ,a on cię rozlicza 50/50! No proszę
              chyba żarty jakieś! Ciekawe jaką by miał minę gdyby miał zapłacic za polowę
              szynki i masła i 3 buły które zeżre.
              No co Ty! masz 25 lat jak sądzę, wię nie jesteś dziewczynką ale kobietą.
              Sorry, ale na związek składają się takie "drobne " sprawy jak finanse i jak
              ktoś te sprawy rozwiązuje. Oczywiści i inne sprawy, ale nie o tym tu mowa.
              Pozdrawiam i życzę mądrych decyzji i fajnego faceta.
        • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 17:05
          Nie słuchaj co skorpionica pisze, ona każdego kąsa, głupoty pisze.
          Bycie materialistką a oczekiwanie małych gestów to 2 różne sprawy. Nikt nie
          oczekuje od niego prezentów na wstępie znajomości, ale zaproszenie na kawę,
          kwiatek, wyjście na winko czy do kina to DOWODY na to jak mu zależy.
          Pamiętaj FACET nie doceni czegoś co dostanie za darmo!!! tak mi mówiła babcia,
          matka, śmaiłam się uważając że są nienowoczesne! I wiesz co maiły rację, ja to
          teraz po latach wiem, bo sama już ich trochę mam. I nie powie mi nikt że czasy
          się zmieniły, mozna być biedniejszym, ale jak komuś zależy to taki gest zrobi
          zawsze. takie rozliczanki 50/50 są niesmaczne po prostu i Mężczyźnie nie
          przystoją. A kobiety które na to się godzą, same kręcą biczyk na własny tyłek.
          I nie będzie tak że nagle po 3-4 miesiącach on zacznie mniej się rozliczać, bo
          nagle mu zacznie bardziej zależeć. Niestety z czasem może mu tylko mniej
          zależeć.
          Co ja bym zrobiła?
          Ja robiłam tak kiedyś,też się gryzłam czy nie urażę kogoś, ale w końcu
          powiedziałam sorry, nie mogę z Tobą pójśc do kina, kawę, piwo( sama wybierz) bo
          nie mam pieniędzy, możemy posiedzieć w domku. I wiesz co zaczął płacić.
          To pokaże Ci czy mu zależy, zaproponuj posiedzenie w domu, wyjście na spacer.
          Jeżeli nie jest dupkiem sam zapłaci.
          A jak nie zrozumie to niech się buja, no nie? po co Ci taki chłoptaś. Ty
          potrzebujez mężczyzny,a nie chłopca. Zresztą sama wiesz jak to wyglądało z
          poprzednimi facetami i to było normalne! nie to co Ci ten kolega rozlicza!
          I nie daj sobie wmówić że jesteś materalistką!! jestś kobietą która ma prawo
          czuć się jak kobieta!
          baby zgadzając sie na takie coś same są sobie winne że faceci nie szanują!
          • silic Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 19:51
            Przeczytałem to i sam nie wiem czy mam się śmiać czy jednak powienienem sie
            bać... O jakie gesty ci chodzi ? Jeśli nie wyda na ciebie pieniedzy czujesz się
            niedoceniona ? Czy jeśli facet nie zapłaci za wasze wyjście do kina to nie
            pójdziesz? Rozumiem,że idziesz tylko dlatego że to "darmocha", byle co ważne że
            nie płacisz. Ja zawsze myślałem, że akurat DOWODY na zainteresowanie i na to czy
            komuś zależy nie mają wiele wspólnego z pieniędzmi. W moim świecie za pieniądze
            kupuje sie czas i zainteresowanie prostytutki...
            A czemu rozliczenie 50/50 ( rozumiane jako kazdy płaci za swoje ) jest
            niesmaczne?No tak, jak facet nie zapłaci jest dupkiem. Nie zapłacił za twoje
            zachcianki , świnia...( tylko z jakiego POWODU ma to robić ??????? ) A tobie nie
            zależy ? Jesteś z facetem tylko dlatego że płaci ? Kilka linijek wyżej jest o
            paniach które kierują się tego typu powodami.
            Co do twojej rady-czy naprawdę nie miałaś wtedy pieniedzy ? Jeśli tak-ok. Jeśli
            nie-jesteś żenujaca.Ciekawe co zrobił facet którego tak potraktowałaś.
            A ten fragment o "chłoptasiu" i "mężczyźne" ... brak słów...gdybym trafił na
            ciebie, wyśmiał bym cię, i to głośno.
            • snegnat Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 19:57
              Jedna kobieta szuka partnera a druga sponsora. Trzeba obie szanować, więc wrzuć
              na luz :-)
            • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 20:51
              Nie trafiłbys na mnie, bo mamy rózne hierarchie wartości, prosta sprawa.
              Ja też bym Ci w twarz się zaśmiała.
            • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 20:57
              Czyli w twoim świecie kobieta sama płaci za siebie?
              A jak płacisz to tylko prostytutkom?
              Biedny ten świat i biedne i głupie kobiety które miały z Tobą "przyjemność"!
              Zjedzone lody i wypity soczek też płaciły na pół?
              Załosne!
              Powtarzam: facet który nie płaci za drobne przyjemności to nie mężczyzna tylko
              zwykły glonojad! I niech lepiej chodzi na prostytutki. tam wie za co zapłaci i
              to doceni, bo wali go to po kieszeni.
              • silic Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 20.06.06, 19:02
                Zdecydowanie nie moglibyśmy trafić na siebie-w mojej hierarchi liczą się
                ludzie.W twojej pieniądze. Jeśli ważasz, że mogę docenić kobietę tylko jeśli
                zapłacę za jej przyjemności,tylko gdy "walnie mnie po kieszeni" to bardzo ci
                współczuję. Jesteś płytka i roszczeniowa. Czyli umawiasz się z kimś tylko jeśli
                zapłaci za twoje przyjemności. Czy to warunek wystarczający czy facet jeszcze
                coś powienień mieć dla ciebie ? Czy płacenie za siebie urąga kobiecie? Mysłałem,
                że wręcz przeciwnie. Jeśli ja zapraszam-to ja płacę, bez względu czy zapraszam
                kobietę czy mężczyznę. Ale nie jestem chodzącym bankomatem. Nie wiem czemu miał
                by być głupie te kobiet , które były ze mną. A przyjemność miały- taką bez
                cudzysłowu. Dlaczego uważasz, że ktoś ma płacić za twoje przyjemności? Czy jeśli
                ktoś płaci ma prawa oczekiwać w zamian czegoś innego ?
                Ostatnia uwaga: nie korzystam z usług prostytutek. Ale u nich wiadomo co jest za
                co, sprawa jest jasna. Oczekują pieniędzy za usługę i już.
                A ile pieniedzy trzeba wydać na ciebie ?
                • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 16:19
                  Przykro mi ale nic nie rozumiesz z tego co piszę.
                  Po pierwsze- drobne gesty , a takim czymś są kawy, lody, soczki i drobne
                  przyjemności w moim środowisku płącą mężczyźni.
                  Bo nimi są.Nie liczą na pół.
                  Nie uważam żebym była płytka i roszczeniowa jeżeli tego oczekuję.
                  Czy jezeli Ty zapłacisz za kawę to już jesteś bankomatem? Smieszne!
                  Dodatkowo autorka wątku robi jedzonka swoijemu facetowi i nie wymawia mu
                  wędliny!
                  A on jej każe płacić za drobne przyjemności! I to wg Ciebie jest mężczyzna? Jak
                  na razie to ona finansuje tą znajomość! I to wg Ciebie jest w porządku!
                  Moi mężczyźni płacili za te drobne sprawy, jeżeli Ty tego nie robisz to
                  powtarzam biedne te babaki które Cię spotykają, bez względu jaką
                  im "przyjemność "sprawisz. Taniutkim kosztem, no nie? Taksówkę też na pół i
                  benzynę? Zenada
                  • voker Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 22:16
                    oollaa3: a co Ty robisz dla faceta? jakie drobne przyjemnosci?
                    • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 24.06.06, 00:04
                      A na przykład obiad ugotuję specjalnie dla niego, pozmywam i nie wołam o drobne
                      na ziemniaki i mięsko.
                      Koszulę uprasuję i nie krzyczę, że prąd drogi.
                      No sorry ale jakbym miała za soczek w knajpie płacić to bym pogoniła.
      • dwie_szopy_jackson Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 20:18
        przyznam, że trochę nie rozumię takich facetów. Zawsze gdy wychodzę na przykład
        gdzieś na kawę czy obiad z kobietą (i tu nieistotne czy to moja dziewczyna,
        koleżanka czy kobieta z którą robię interesy) wtedy ja płacę.
        Z drugiej strony nie widzę nic złego w tym, jeśli wychodzę z moją dziewczyną i
        ona mówi, słuchaj dzisiaj ja płacę. Nie ma na to reguły. To zależy od tego jacy
        są ludzie. Jedno jest pewne, sknera skąpcowi nie postawi ;]
      • batheba Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 06.05.06, 23:55
        A Ty Skorpionico11, nikt nie chce z Toba byc?
        • piekielnica1 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 20.06.06, 21:49
          to facet przecie
    • iwona334 co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 01.05.06, 17:15
      pare spotkan i juz "przyszle zycie".
      Do przyszlego zycia, to on sie raczej nie nadaje, ale korzystaj z tego,
      co masz teraz :)
      • aleksa25 Re: co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 01.05.06, 17:19
        Dlaczego uwazasz,ze do przyszlego zycia sie nie nadaje? To znaczy ze nie ma
        szans na zmiane..Jak mam mu to powiedziec w rozmowie?to bardzo bardzo delikatny
        temat
        • iwona334 Re: co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 01.05.06, 17:22
          aleksa25 napisała:

          > Dlaczego uwazasz,ze do przyszlego zycia sie nie nadaje? To znaczy ze nie ma
          > szans na zmiane.. Jak mam mu to powiedziec w rozmowie?to bardzo bardzo
          delikatny temat.

          To wcale nie delikatny temat. Pieniadze, to jeden z wazniejszych tematow.
          powiedz po prostu, ze nie stac Cie, by gdzies razem pojsc, gdyz nie masz
          pieniedzy i zobacz jak zareaguje...
          To nie znaczy, ze sugerujesz mu, by on placil... lecz raczej... siedzimy w
          domu, gdyz w tym miesiacu nie mam juz ani grosza...
          • aleksa25 Re: co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 01.05.06, 17:28
            masz racje,chce go sprawdzic w ten sposob,w nastepnym tygodniu on cos
            organizuje w restauracji dla wielu ludzi,nie moge sobie na to pozwolic i chce
            mu powiedziec to.. jesli zaproponuje zaplacic tym razem za kolacje,nie jest tak
            zle. Jesli zas nie i po prostu bede siedziec w domu...co powinnam zrobic i
            myslec w tej sytuacji???czas pokaze.
            • oollaa3 Re: co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 19.06.06, 17:22
              Tak , to dobry moment na sprawdzenie co zrobi.
              Ale mam nadzieję, że zreflektuje się w porę i nie pozwoli Ci siedzieć w domu, a
              tym samym ODEJSC.
      • oollaa3 Re: co Ty od razu z tym przyszlym zyciem? 19.06.06, 17:19
        A z czego ma korzystać jak gość nawet kawę na pół podzieli..
    • aiwlys5 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 01.05.06, 19:50
      hmm,rzeczywiście troche skomplikowane. niby jest wszystko ok,ale jednak miło by
      było jakby czasem on coś postawił.doskonale cię rozumiem bo ja mam podobny
      problem.moj chłopak jak ma kasę to oczywiście za mnie płaci ale częsciej to nie
      ma i płacimy po połowie.a najgorsze ze nic nie robi żeby te kasę zdobyć :-/
      • akalu Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 03.05.06, 11:40
        Wynika z chytrości. Miałam raz randkę w ciemno z facetem nieubogim, architektem.
        Na miłej pogawedce spędziliśmy kilka godzin , po czym po spacerze poszliśmy na
        placki ziemniaczane -porcja trzy złote. Gość zjadł placki i wyłozył na stolik
        swoje trzy złote. Wobec tego ja swoje trzy złote i napiwek. Knajpka mała ,
        skromna, ale miła obsługa i ceny śmieszne. Potem już nie mogłam się skupić na
        tym co gadał, bo dusiłam się wewnętrnie ze śmiechu. I to było pierwsze i
        ostatnie z nim spotklanie. Wydzwaniał, no ale jest tysiąc sposobów spławienia
        gościa. Nigdy nie powiedziałam mu że jest śmiesznym sknerą. To było parę lat
        temu, do dziś facet jest sam. Ciekawe dlaczego?
        • piekielnica1 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 03.05.06, 16:03
          akalu napisała:
          > placki ziemniaczane -porcja trzy złote. Gość zjadł placki i wyłozył na stolik
          > swoje trzy złote. Wobec tego ja swoje trzy złote i napiwek.

          Śmieszne są takie sprawy:
          Za trzy złote ani on by nie zbiedniał, ani ty byś się nie wzbogaciła.
          Też bym olała takiego, chociaż gdyby zapłacił od razu cały rachunek
          zaproponowałabym zwrot połowy, bo nie zależy mi na tym by ktoś mi stawiał.
          Nienawidzę sknerstwa i skąpstwa, jak i nadmiernej rozrzutności, ale jeżel jakaś
          para uzgadnia wyjście razem, to sprawy finansowania tego wyjścia powinny być
          ustalone na samym początku, a osoba proponująca takie wyjście powinna poczuć
          się jak osoba zapraszająca.
          Jeżeli zapraszam nawet skąpca do swojego domu, to go częstuję jak mile
          widzianego gościa i nie zastanaiam się cz on się zrewanżuje zaproszeniem mnie
          do siebie.
          Ale po kilku takich wizytach przychodzi reflekcja, czy dalej chcę utrzymywać
          kontakty z takim dusigroszem i liczykrupą. Choćby dla tego, że osobnik ten zbyt
          mocno koncentruje się na tym by wszędzie zaoszczędzić jakiś grosz, a to
          ogranicza.
    • venuuss Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 03.05.06, 21:51
      jak dla mnie takich ludzi nie da sie zminic od tak.chytrość a raczej skąpstwo
      jest cechą którą trudno sie pozbyc...jesli planujesz z nim dalsze zycie to od
      razu odradzam..no chyba ze sie zmieni...miałam chłopaka z którym było mi
      swietnie, czasami wkurzałam sie na niego ze nigdy nie chciał mi dac kasy na
      cos tam <byłam z nim bardzo długo>. nie prosiłabym gdybym wiedziała ze jest
      biedny.on praktycznie zawsze miał kase ale wolał ją wydać np. na hasz <aha i w
      zadnym wypadku nie był jakims cpunem- to pożadny chłopak>
      • silic A czy TY dałaś mu kiedyś pieniądze na coś? 19.06.06, 12:27
        Tak czytam te posty i sie nie mogę nadziwić: prawie każda z pań pisze , że ON
        powienien zapłacić, skąpiec/chytrus/itd... Co jest dziwnego w tym, że architekt
        zapłacił za sowoje placki ? niby dlaczego miał płacić za posiłek innej osoby ?
        Dlaczego meżczyzn POWINIEN ( wg.was) płacić, dawać pieniądze itd. Oczywiście
        czym innym jest sytuacja pary od jakiegoś czasu ( wtedy jeśli raz dorzuci się
        jedna strona, raz druga w pewien sposób się uśrednia, jadą na wspólnym wózku)
        czy małżeństwa ( współny budżet). Jeśli ja zapraszam to JA poczuwam się do
        płacenia. Jednak jeśli wyjdę ze znajomą na wspólny obiad to raczej nie bedę
        płacił za nią - jemy razem obiad, osobno tez byśmy go jedli. Trzeba zachować
        rozsadek. Jeszcze jedna uwaga , drogi epanie:chcecie być niezależne, a
        oczekujecie , wrecz domagacie sie że ktoś za was będzie płacił ? to nie tak....
        • oollaa3 Re: A czy TY dałaś mu kiedyś pieniądze na coś? 24.06.06, 00:13
          No ale tu jest sytuacja gdzie oni są parą.I ona mu też gotuje i nie każe za
          masło płacić.
          Nikt nie oczekuje żeby płacić znajomej, choć i tak miło gdy taki pan zapłaci za
          kawę kobiecie z którą nie jest związany. Ładnie to wygląda.
          Tylko Wy panowie( nie wszyscy) swoje skąpstwo tłumaczycie niezależnością,
          emancypacją, bo tak Wam wygodnie. Trzęsiecie się o te pieniążki, im mniej
          wydacie tym bardziej wypominacie. A fe
    • microtune Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 06.05.06, 07:52
      1.
      wybierz sie z nim na drobne zakupy, miej w portfelu 50 zl a zrob zakupy za 70 i
      przy kasie zapytaj czy ma jakies pieniadze?
      jak powie "w takim razie ja zaplace za wszystko" to jest ok, co nie znaczy ze
      powinnas z tego skorzystac
      jak ci pozyczy brakujaca kwote i przez kilka dni sie nie upomni - to tez jest
      ok i powinnas mu oddac, jak mu bedziesz oddawac to sprawdz czy szybko schowa do
      portfela, czy powie cos w stylu "oh, nie trzeba bylo..."
      jak ci nie pozyczy, albo pozyczy i bedzie marudzil kiedy mu oddasz to sie
      powaznie zastanow

      2.
      zamiast kolacyjki i wedliny zrob mu ze 3 razy pod rzad placki ziemniaczane
      delikatnie sugerujac ze na razie twoja sytuacja finansowa nie pozwala na
      wiecej, reakcje badaj w sposob jak wyzej

      3.
      zamiast kupowania roznych smakolykow i placenia za siebie w kanjpach zadbaj o
      siebie za ta kwote, idz do kosmetyczki, na fitness. jak pogadasz o tym z
      mezczyzna i bedzie widac efekty to troszke zmieknie. u mnie dziala ;)

      sposoby te traktuj z lekkim przymruzeniem oka,
      najwaznieszje jest aby bardzo szczerze ze soba na te tematy rozmawiac, i im
      szybciej zaczniecie tym lepiej
      ja w poprzednim zwiazku mialam goscia, ktory zapraszal mnie do kina, on przy
      kasie prosil dwa bilety i wyciagal 20 zl aby zaplacic za jeden (zarabial kilka
      ladnych tysiecy i sporo wiecej niz ja), za pierwszym razem bylo glupio bo sie
      okazalo ze nie mialam 20zl w gotowce, wiec ostentacyjnie polecialam do
      bankomatu, wypacilam pieniadze i mu oddalam, jak sie okazalo nic go to nie
      nauczylo, rozstalismy sie jakis czas potem z zupelnie innych powodow

      teraz mam troszke inaczej, co prawda mezczyzna placi za kino, imprezy i inne
      przyjemnosci, zakupy robimy wspolnie i korzystamy wspolnie, a ja place rachunki
      za mieszkanie, wiec chyba na jedno wychodzi, i nie musielismy na ten temat
      nigdy powazniej dyskutowac, samo sie ulozylo, czego i tobie zycze ;)
    • sazz Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 06.05.06, 23:45
      To co napisala niejaka akalu jest znamienne. To, ze facet płaci tylko za siebie
      nie wynika z jegos skapstwa tylko z jego podejscia. Podejscie takie mozna
      zdefiniować jako niepłacenie za obcą kobietę. Sam stosuję taką zasadę i chwalę
      ją sobie-nie widzę powodów aby płacić za tabuny koleżanek, znajomych czy
      potencjalnych kochanek. Płacę zazwyczaj za swoją dziewczynę i to mi wystarcza.
      Płacenie za kolezanki nie lezy w moim interesie (nawet zakladajac ze beda
      potencjalnymi kochankami). Sprawa druga to kwestia proponowania spotkania.
      Kobiety jakoś dziwnie nie staraja sie zdac sobie sprawy, iz w kraju o nazwie
      Polska to mezczyzna zazwyczaj musi wyjsc z inicjatywa spotkania bo kobieta
      rzadko kiedy to robi. I trzeba Wam wiedziec drogie kobietki, ze slowa "idziemy
      na kawe"? to nie zaproszenie do sponsorowania tylko propozycja KUMPLOWKSIEGO
      wypicia kawy. Gdyby chcial zaprosic kobiete na kawe to uzylbym
      sformulowania "zapraszam Cie na kawe-ja płace". Wasza sklonnosc do
      nadinterpretowania w tej kwestii jest zadziwiająca.

      PS: Znałem kobiety, ktore umawiając się z facetem na wieczorny wypad do knajpki
      specjalnie nie zbaieraly kasy. Dziwne? Niemoralne? Z pewnością nie dla kobiet.
      Tylko szkoda, że dam już nie ma.
      • asiulka81 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 07.05.06, 00:30
        wyolbrzymiasz sazz. nie wierze w to iz wiekszosc kobiet mysli tylko o tym jak
        tu nacignac jakiegos kolesia na kase. pewnie jakis procent damulek na tak
        postepuje ale zdecydowana wiekszosc dziewczyn NIE JEST TAKA. dobieraj sobie
        znajome z wieksza rozwaga to przekonasz sie jak zachowuja sie prawdziwe
        kobiety :)

        ps. w czwartek zrezygnowalam ze spotkania poniewaz zapomnialam portmonetki a
        nie chcialam nikogo naciagac. tak wiec sam widzisz. nie wszystkie baby to
        harpie polujace na wypchany portfel :)
    • korowiowek Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 07.05.06, 08:58
      mnie kiedys kobieta zarzuciła że sie na nia nie wykosztowywuje - odpowiedziałem,
      że jak szuka sponsora to pomyliła adres. Może ty tez sie pomysliłaś. Czasy kiedy
      facet płacił za kobiete juz mineły - same walczyłyście o równość!!1
      Rowne prawa=równe obowiązki
      • oollaa3 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 17:25
        Nie te czasy nie minęły. To Wy wmawiacie że te czasy minęły. Sknera zawsze w
        kobiecie widzi materlistkę.
    • fosteriana to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 18.06.06, 20:57
      Znalazłam w necie fajny dowcip,o sknerusach:

      Trzech panów marzyło o wyprawie na safari,ciułali zawzięcie.Udało się i
      wyjechali razem. Dwóch z nich zaproponowało ,że wreszcie koniec oszczędzania i
      może zrzucą się na flaszkę,ale trzeci stanowczo odmówił...
      Rano,skacowani wychodzą przed dom,patrzą a ten sknerus śpi w krokodylu,tylko
      głowa mu z paszczy wygląda.
      No widzisz jaki...na flaszkę nie dał,ale śpiworek z La`costy sobie kupił!!
      • rolling_stone Re: to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 19.06.06, 17:52
        takie deja vu mam w zwiazku z topikiem. ostatnio przez tydzien goscilem pare
        mieszana polsko-wloska. wlosi sa zalosni z wielu powodow, ktorych wymienienie
        zajeloby zbyt duzo czasu, by komukolwiek chcialo sie to robic, JEDNAKZE
        generalnie panuje opinia, ze potrafia sie bawic, maja gest, stanowia proportions
        gardee zaprzeczenie niemcow.
        a fakty sa takie:
        wloch zarl przez tydzien moje jedzenie, swojej babce a mojej kolezance nie dal
        ani grosza na zakupy, w restauracji placil tylko za siebie (poza pierwszym i
        ostatnim razem, kiedy to ja za wszystkich zaplacilem) etc.
        sknerstwo posuniete do granic absurdu. zarabiajac te swoje marne 3000euro
        naprawde nie trzeba sie chyba ograniczac odwiedzajac tak ubogi kraj jak Polska.

        zeby bylo smieszniej, koles jest zapalonym graczem gieldowym. najbardziej sie
        dziwie kolezance zakochanej w nim i akceptujacej role potulnej myszki, ktora za
        wszystko musi placic sama.


        jednakze od takiej sytuacji nalezy odroznic drugie extremum- dziewczyny
        naciagaczki, ktore sadza, ze wszedzie za wszystko facet powinien placic. a fe.
    • adam.dazim Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 20.06.06, 19:53
      chcialy rownouprawnienia to maja
      chcialy karier zawodowych to niech placa
      niby to takie chca niezalezne byc
      a potem becza
      • undyna Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 20:03
        stary piernik;)
    • mmagi Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 16:41
      no kutwa z niego i tyle,nie widze go w roli męża:-)
    • ania.downar Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 19:05
      Chcialabym oswiecic niektorych wypowiadajacyh sie tu Panow, ze czasy w ktorych
      mezczyzna placi za kobiete jednak nie minely.... zludne nadzieje. :-)
    • undyna Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 20:01
      hmmmm, to postaw Mu coś i powiedz, żeby dał spokój z tymi wyliczeniami, bo to
      nie bank i zobacz co dalej
      • ania.downar Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 20:05
        Albo walnij tekstem mojej przyjaciolki, "kochajmy sie jak bracia, a liczmy sie
        jak Zydzi"... tudziez mala modyfikacja: "kochajmy sie jak bracia, bo liczymy
        sie jak Zydzi"...
    • voker Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 21.06.06, 22:25
      Generalnie najlepszy jest uklad, gdy kazdy placi za siebie, a facet od czasu do czasu zaprasza gdzies (jesli sa to randki) itp. Kolezanke moge zaprosic do knajpy (od czasu do czasu), ale one czesto rewanzuje sie czyms podobnym. Gdy kobieta oczekuje, ze bede placil za wszystko, to splawiam ja, bo nie lubie materialistek.
      Gdy bylem na studiach, to pare razy zdarzylo sie, ze kobiety z ktorymi bylem mialy wiecej kasy niz ja, bo np pracowaly na pelnym etacie i tez nie bylo problemu. Trafiam chyba na samodzielne kobiety. :-)P
    • dziewice Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 22.06.06, 21:35
      kiedys w krakowie dalem w knajpie chyba z 100zl napiwku, to mnie gosc gonil i
      wydawal mi reszte, hehe to dopiero jest zenada. w wawie nie maja z tym problemu :).
      --
      CEO
      iloveitsbeautiful.blox.pl/html
      coztacipka.blox.pl/html
      • iza_1 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 23.06.06, 07:39
        hej
        kiedys umowilam sie z facetem na randke , na poczatku mielismy spory problem ze
        znalezieniem wlasciwej knajpki,ja chcialam do Rynku a on cos tam krecil, potem
        okazalo sie ze nie chcial bo w Rynku "nie ma gdzie zaparkowac" pytam jakto
        przeciez jest mnostwo parkingow a on na to : "no tak ale drogo kosztuja"!!!
        hahahahaha oczywiscie zamowil wode mineralna a potem czekal ze sama za siebie
        zaplace i to byl ostatni raz kiedy sie widzielismy, choc on mocno mnie
        przepytywal co sie stalo! Nienawidze tego typu facetow!

        Rozumiem sytuacje gdy mezczyzna chwilowo nie ma kasy i wtedy mozna sie dzielic,
        mozna placic za niego itd ale generalnie FACET powinien poczuwac sie do opieki
        nad kobieta rowniez tej materialnej....bo niestety rownouprawnienia nie ma i
        nigdy nie bedzie!

        Przezylam juz kawalek zycia i powiem jedno facet ktory patrzy przez pryzmat
        rozliczania sie co do zlotowki dobrym mezem nei bedzie , to bedzie ciagla
        licytacja kto co i za co ....

        na szczescie nie znam zbyt wielu takich typow wiekszosc mezzczyzn ma poczucie
        BYCIA MEZCZYZNA
        pozdrawiam
        • robert-1968 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 26.06.06, 00:56
          no i co w końcu z tego wynika ?
    • mikele111 Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 23.06.06, 13:46
      chytrości?? chyba skąpstwa...
    • aps Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 23.06.06, 14:03
      A czy Ty stawiasz sobie za cel by wyjsc za niego za maz? Bo jesli
      tak, to sa powody do niepokoju: najwyrazniej on, zeby uzyc tego
      kontrowersyjnego okreslenia, nie "inwestuje" w Ciebie. I to moze
      Cie tak naprawde niepokoi, a nie ze ci zabraknie kiedys tam 5 zl.
    • ravicowa Re: Czy to wynika z chytrosci mojego chlopaka?pro 23.06.06, 23:57
      Miałam do czynienia z takim facetem, który od czasu do czasu miał gest, szliśmy
      wtedy na kolację, do kina, etc. Ja oczywiście też czasami zapraszałam go w różne
      miejsca, robiłam kolację. Generalnie jednak facet był bardzo skąpy. A co
      najgorsze, żałował nawet sobie różnych rzeczy. Zerwałam z nim wszelkie kontkty
      po pewnej sytuacji, po której strasznie było mi wstyd za niego, chociaż razem
      nie mieszkaliśmy, nie spotykaliśmy się ze sobą długo. Przyjechał do niego bliski
      kupel, miał u niego nocować. Zostałam z tej okazji również zaproszona. I wiecie
      co? Ten sknerus postawił alkohol, który przywiózł kumpel i nie zrobił nawet
      kolacji.Nie zaproponował mu nic do jedzenia. I wiem że było to spowodowane
      skąpstwem. katastrofa. Nie wyobrażam sobie jak można żyć z takim człowiekiem.
      Ale chyba to ekstremalny przypadek.Takich ludzi się szybko wyczuwa, co to na
      każdym kroku zwracają uwagę na to ile wydają i będą za złotówką pędzić na drugi
      koniec miasta, bo taniej.Oczywiście przy takiej ocenie wykluczam ludzi, którzy
      rzeczywiście mają mało pieniędzy i muszą oszczędzać każdy grosz.
Pełna wersja